„Assassin's Creed” i „Po prostu przyjaźń” w Multikinie

/i/ · 2017-01-02 13:35
Od piątku, 6 stycznia, w Multikinie będzie można zobaczyć dwa nowe filmy: przygodową produkcję „Assassin's Creed” z Michaelem Fassbenderem i Marion Cotillard w rolach głównych oraz polską komedię „Po prostu przyjaźń”.

„Assassin’s Creed” to ekranizacja serii bijących rekordy popularności gier komputerowych. Dzięki rewolucyjnej technice, która zapewnia dostęp do zapisanych w genach wspomnień, Callum Lynch (Michael Fassbender) może przeżywać przygody swego przodka, Aguilara z XV-wiecznej Hiszpanii. Odkrywa przy tym, że jest potomkiem tajnego stowarzyszenia Asasynów. Zdobywa niezwykłą wiedzę i umiejętności, które pozwalają mu stawić czoło okrutnej i potężnej organizacji Templariuszy we współczesnym świecie. W rolach głównych: nominowany do Oscara Michael Fassbender („X-Men: Przeszłość, która nadejdzie”, „Zniewolony. 12 Years a Slave”) i nagrodzona Oscarem Marion Cotillard („Mroczny Rycerz powstaje”, „Niczego nie żałuję – Edith Piaf”).

W komedii „Po prostu przyjaźń” główni bohaterowie są ze sobą na dobre i złe, na zawsze. Aż pewnego dnia… Alina (Sonia Bohosiewicz) i Marian (Marcin Perchuć) wygrywają do spółki wielkie pieniądze i muszą się nimi jakoś podzielić. Ivanka (Magdalena Różczka), singielka i menadżerka na wysokich obcasach, postanawia mieć dziecko, pomóc ma jej w tym serdeczny przyjaciel (Bartłomiej Topa). Filip (Kamil Kula) zaryzykuje twarz i karierę dla kaprysu zwariowanej kolekcjonerki guzików (Aleksandra Domańska). Stateczny profesor (Krzysztof Stelmaszyk) będzie musiał zdecydować, czy dla przyjaciela (Przemysław Bluszcz) warto złamać zasady.Tymczasem zgrana paczka przyjaciół (Agnieszka Więdłocha, Aleksandra Domańska, Maciej Zakościelny, Piotr Stramowski, Marcin Perchuć) wyrusza w góry, gdzie odkrywa tajemnicę, która na zawsze zmieni ich życie.

Co wybiorą? Lojalność czy pieniądze? Przyjaźń czy miłość? Prawdę czy kłamstwo? Własne czy cudze szczęście? Każdy wybór dla bohaterów komedii “Po prostu przyjaźń” oznacza tarapaty. Kto pomoże im się z nich wydobyć? Wiadomo: przyjaciele. Bo przyjaźń, jak żadna inna inwestycja, zawsze się opłaca.

Opinie