Barbara Dolniak: Nie straszmy sędziów, a stwórzmy im warunki do efektywnej pracy

/i/ · 2016-10-13 22:08
Wicemarszałek sejmu Barbara Dolniak odwiedziła dzisiaj Bydgoszcz. Na spotkaniu z sympatykami .Nowoczesnej w hotelu Słoneczny Młyn podjęła temat "Czy wymiar sprawiedliwości potrzebuje reformy?"

- Spotykamy się z przedstawicielami różnych środowisk politycznych oraz specjalistami w dziedzinie prawa, sędziami, adwokatami, radcami prawnymi, aby rozmawiać o przyszłości polskiego wymiaru sprawiedliwości, o tym czy polski wymiar sprawiedliwości i szeroko pojęte sądownictwo potrzebuje reformy, która jest zapowiadana – wyjaśnił poseł Michał Stasiński powód wizyty w naszym mieście wicemarszałek Barbary Dolniak.

- Wszyscy mówimy, że polski wymiar sprawiedliwości potrzebuje zmian i to bezwzględnie. Mówią o tym polscy sędziowie, że powinno być szybciej, sprawniej. Ale bez wspólnej dyskusji, rozmowy jak zmieniać polski wymiar sprawiedliwości nie uda się nam nic dobrego stworzyć, a już na pewno nie metodą jak to dziej się do tej pory, straszenia sędziów, straszenia postępowaniami dyscyplinarnymi albo wprowadzaniem jawności oświadczeń majątkowych. To nie jest droga do usprawnienia wymiaru sprawiedliwości – stwierdziła wicemarszałek sejmu.

Za istotne w osiągnięciu większej sprawności sądów uznała zapewnienie odpowiedniej obsady kadrowej i podwyżek wynagrodzeń dla pracowników obsługujących sądy. Obecnie asystenci sędziów wynagradzani są bardzo nisko, a oczekuje się od nich wysokich kwalifikacji. – Często w chwili obecnej jest tak, że jeden asystent zamiast współpracować z jednym sędzią, musi współpracować z kilkoma sędziami równocześnie – zwróciła uwagę na przeciążenie pracą personelu sądowego.

- W ubiegłym roku sądy rozstrzygnęły 16 mln spraw, a sędziów jest niecałe 10 tys. Przedstawiciel ministerstwa sprawiedliwości mówił, że w zeszłym roku było 5 tys. skarg. Nie wszystkie są one zasadne. Przy 16 mln to nie jest nawet jedna dziesiąta procenta – mówiła wicemarszałek Sejmu.

- Potrzebna jest szeroka dyskusja bez pomijania sędziów, bo oni mają wiedzę praktyczną jak zmieniać wymiar sprawiedliwości i oczywiście dyskusja przed stworzeniem projektu, bo ona da najlepszą możliwość opracowania najlepszych rozwiązań. Najpierw podyskutujmy jak zmieniać, a potem twórzmy zmiany w zakresie wymiaru sprawiedliwości – argumentowała reprezentantka .Nowoczesnej i opowiedziała się za upraszczaniem obowiązujących przepisów. – Obywatel gubi się w gąszczu przepisów, ich zmienności. Przepisy tak często się zmieniają, że nawet prawnicy mają problem z nadążeniem nad tym, jaki aktualnie przepis obowiązuje. Zmniejszajmy ilość przepisów, likwidując dwa zbędne, a wprowadzając jeden dobry, a życie stanie się prostsze. Jestem zwolennikiem dobrych przepisów, tworzonych zgodnie z konstytucją – opowiedziała się Dolniak.

Wicemarszałek sejmu stwierdziła raz jeszcze, że straszeniem sędziów nie zmobilizuje się sędziów do pracy. – To ma być stworzenie warunków do efektywnej pracy, a nie straszenie. Choćby oświadczenia majątkowe, które mają być jawne. Sędziowie od wielu lat składają oświadczenia majątkowe i jeden ich egzemplarz trafia do urzędu skarbowego i podlega kontroli. To urząd skarbowy kontroluje nas obywateli, ale także sędziów. To jest pełna kontrola – stwierdziła Barbara Dolniak.

Opinie

Cała ta "nowoczesna" to zwyczajny humbug.
~miki · 13 października 2016 22:15
O czym oni mówią? Czy pan stasiński jest przedstawicielem jakiegokolwiek zawodu prawniczego? Niech się zajmie innymi tematami na których się zna a nie czysty populizm.
~Gaga · 13 października 2016 22:39
Sorry, jaka Dolniak? Chyba Górniak!
~leming · 14 października 2016 00:32
Pani Dolniak-jak Wasza (dawnych Pani kolegów i koleżanek z palestry) instytucja działa tak jak nasz Prezydent miasta,a w wielu wypadkach tak jest to wam nie jest potrzebna tylko reforma ale osądzenie Was samych przez całkowicie niezależną instytucję gdyż jesteście ubabrani po łokcie w wielu sprawach tak jak ten nasz Prezydent.Miejmy nadzieję że czasy "świętych krów" odchodzą do lamusa i nie chodzi tu o często stronnicze,niesprawiedliwe wyroki ale często "umarzane i z tego powodu zamykane' a to brożka sprzedajnych prokuratorów i sędziów.Niech Pani tego stanu nie broni bo się Pani z tą Waszą "Nowoczesną" tylko ośmiesza...
Żałosne te Wasze wstawiennictwa za "niby demokracją".
~maxi · 14 października 2016 06:16
Jeszcze więcej pieniędzy dla sędziów, jeszcze więcej etatów- to esencja planów reformy wymiaru sprawiedliwości autorstwa Pani Dolniak. Ponadto oczywiście nieujawnianie pod żadnym pozorem oświadczeń majątkowych sędziów. Jest to klasyczny lobbing środowiskowy w wykonaniu pani sędzi, która aktualnie sprawuje funkcję posła na Sejm RP. Na szczęście posła z ław opozycji. Pani Dolniak nie wspomniała ani słowem o wielkich przywilejach kadry sędziowskiej. Nie płacą składek na ZUS , mają znacznie zwiększony wymiar urlopu już po przepracowaniu niedużej ilości lat, posiadają prawo do wykorzystania nawet dwuletnich , pełnopłatnych urlopów dla "poratowania zdrowia", a także możliwość wcześniejszego przechodzenia na pełnopłatną, wysoką emeryturę ( mężczyźni już w wieku 60 lat, kobiety bodajże 55). Jaka inna grupa zawodowa w Polsce, pomijając służby mundurowe, korzysta z takich przywilejów pracowniczych ?
Instytucja asystentów sędziów została wprowadzona nie tak dawno temu. Kiedyś sędziowie nie mieli żadnych asystentów, sami wykonywali wszelkie czynności leżące w zakresie ich obowiązków pracowniczych, a pomimo tego procesy toczyły się szybciej i sprawniej niż dzisiaj.
Pani Dolniak wie o tym wszystkim doskonale, natomiast poseł Stasiński powinien się na ten temat douczyć.
~Eska · 14 października 2016 10:16
Zdaje mi się, że pani Dolniak robi karierę polityczną dzięki temu, że jest wdową po jednej z ofiar smoleńskiego zamachu. Czy ona kiedykolwiek to tak od siebie wyartykułowała?
Dużo niestety prawdy w pańskiej wypowiedzi, ale...Prowadząc działalność, a także udzielając się w życiu społecznym, w swoim życiu z przyczyn losowych, a nie z wyboru, spotkałem kilkoro sędziów, naprawdę robiących wrażenie ludzi prawych i uczciwych. I zapewne takimi są. Jak np. SSO Hanna Daniel, ówczesny SSO Jarosław Wichrowski, SSO Aurelia Pietrzak (ukłony dla mamy), SSO Tomasz Pietrzak czy wreszcie SSO Mirosław Kędzierski, prezes tegoż Sądu. A jest tych prawych sędziów zapewne dużo więcej. W Sądzie Rejonowym również można spotkać ludzi godnych miana niezawisłego sędziego. Jak np. pewna pani Sędzia z Wydziału Gospodarczego...Niestety, jak wszędzie, były i są tam również osoby stronnicze, wręcz niesprawiedliwe. Ludzie niegodni sprawowania takiego urzędu. Sytuacja taka wywołuje zapewne nie tylko u mnie, oczywisty w takim przypadku dysonans poznawczy. Do wielu z tych ludzi mam osobisty żal, jak. np. do SSR Justyny Mrajskiej czy SSR Łukasza Bema, za wyrządzoną mi oczywistą krzywdę, polegającą na wspieraniu przez nich ludzi działających na moją znaczną szkodę. Nie mnie jednak osądzać ziemskie sądy. Każdy z nas, także oni, trafi na swój Sąd Szczegółowy. I czy ktoś w Niego wierzy czy nie, tak się stanie. Pytanie brzmi: z czym Tam pójdziemy?
P.S. Moje spostrzeżenie. Nadal dość skromne wyposażenie sekretariatów, a zapewne i pokoi Prezesów sądów czy Przewodniczących Wydziałów w stosunku do wypasionych gabinetów wielu przestępców "w białych kołnierzykach" (jak np. mafii spółdzielczej), w mojej ocenie wskazuje na to, że żyjemy naprawdę w państwie patologicznym. Gangsterzy żyją ponad stan, a ci, którzy mają ich ścigać i osądzać, na ich tle, funkcjonują naprawdę dość skromnie. Trzeba być rzeczywiście człowiekiem prawym i odpornym na wszelkie pokusy, aby nie dać się "kupić" jakiemuś szemranemu kolesiowi. Oficjalnie robiącemu za jakiego dyrektora szemranej spółki czy skorumpowanego prezesa postkomunistycznej spółdzielni mieszkaniowej. Dysponującego olbrzymim majątkiem nierzadko tysięcy niezbyt zamożnych, przez jego mafię bezczelnie okradanych członków tej spółdzielni. Serdecznie pozdrawiam.
~Leonard Borowski · 14 października 2016 10:42
Nie mam wątpliwości co do tego, że wielu, nawet zdecydowana większość sędziów to ludzie uczciwi. Nie o to wszakże chodzi, gdyż najświętszą powinnością każdego sędziego jest być uczciwym. Pozostaje pytanie, do jakiego pułapu materialnego państwo ma wynagradzać sędziów za uczciwość ? Powyżej pisałem o wielu przywilejach sędziów i zdanie swoje podtrzymuję. Nie można bez końca podnosić im uposażeń. Być może sekretariaty sądowe są zbyt skromnie wyposażone. To można zmienić na lepsze. Nie widzę jednak powodu, by mnożyć bez przerwy etaty w wymiarze sprawiedliwości. Moim skromnym zdaniem obserwujemy tam od dawna przerosty zatrudnienia.
~Eska · 15 października 2016 15:10
Nie, no bo padnę, najbardziej zepsuta, skorumpowana i najlepiej zarabiająca grupa zawodowa śmie jeszcze żądać jeszcze lepszych warunków pracy? Śmiech na sali, biedne dzieci dalej są odbierane rodzicom a wnuk Wałęsy za pobicia i zastraszenia sobie wolno chodzi uniewinniony.
~Rychu · 14 października 2016 12:41
W roku 2014 miałam wątpliwą przyjemność kontaktu z bydgoskim wymiarem "sprawiedliwości". Sędzina w Sądzie Pracy wycisnęła ze mnie ostatnie oszczędności, odrzuciła wszelkie prośby o zmniejszenie opłaty sądowej, zażądała opłaty za II instancję niezgodnie z prawem, a na rozprawach w Sądzie Rejonowym bezkrytycznie była wsłuchana w mowy oskarżycielskie pozwanego pracodawcy, by w końcu oddalić mój pozew. Na wygraną i sprawiedliwość czekałam ponad dwa lata, doczekałam się dopiero w roku 2016 przed Sądem Okręgowym.Dzięki zainteresowaniu sprawą Min. Sprawiedliwości odzyskałam utracone pieniądze.
~Po przejściach · 15 października 2016 11:25
Kto wybiera władze sądowniczą? Na pewno nie społeczeństwo. Inne rodzaje władzy - ustawodawcza i wykonawcza są wybierane przez naród /prezydent także/ i podlegają kontroli społecznej. Kasty sędziowskiej nie wolno krytykować ani ich wyroków. Dlaczego sędziowie to dożywotni urzędnicy?
A niby to na jakiej zasadzie? Dlaczego nie płacą na ZUS a mają ogromne emerytury? Co ta Dolniak wygaduje!
~skaw · 15 października 2016 14:34