reklama

Jak to było z tymi kibolami, kamieniami i policjantami?

Michał Maciek · 2017-02-06 07:28
W tygodniowym remanencie wydarzeń w mieście wracam do spraw, które mnie zaintrygowały w minionych dniach, a nie zostały skomentowane przez publicystów portalu bydgoszcz24.pl.

Moja babcia była przerażona, kiedy zobaczyła na zdjęciu kamlot, który wleciał przez okno do domu państwa Bruskich. Mnie za to zaciekawiło, jak zachował się wtedy pan prezydent.

Od czasów jaskiniowych, a pewnie i jeszcze dawniejszych, na mężczyznach spoczywa obowiązek bronienia rodziny. Kiedyś bronili swoich kobiet i dzieci przy pomocy maczugi. Teraz używa się telefonu i dzwoni na policję. Jeżeli akurat w pobliżu znajduje się zmotoryzowany patrol, jest duża szansa, że policjanci dorwą napastników.

Szczegółową relację z konferencji prasowej prezydenta, która była poświęcona tej sprawie, opublikował portal bydgoszcz24. Sądziłem, że znajdę tam dokładny opis zdarzenia. Nic z tych rzeczy. Prezydent skoncentrował się na kibolach, gdyż jest więcej niż pewien, że to oni rzucali w nocy kamieniami. O kibolach mówił prezydent bardzo dużo, o ataku na swój dom bardzo mało.

Tak brzmiała pierwsza informacja podana przez prezydenta: „To jest kamień, który – cztery takie zostały rzucone w okno mojego domu, w grudniu, w Wigilię. Podobne zdarzenie dotyczyło pana Wiktora Jakubowskiego.” Druga była ciut dłuższa: „Kilka miesięcy wcześniej miałem wizytę części z tych panów pod domem, którzy zapowiedzieli, że jeszcze tu wrócą. No jak widać wrócili w nocy na początku grudnia. Pana Wiktora to spotkało w Wigilię.”

Jakie można sobie zdanie wyrobić na tej podstawie? Kiedyś, dokładnie nie wiadomo kiedy, pojawili się pod domem prezydenta kibole i zapowiedzieli, że jeszcze tu wrócą. Kilka miesięcy później ktoś w nocy rzucił cztery kamienie w okno domu prezydenta i na tej podstawie należy domniemywać, że to kibole dotrzymali słowa.
Kilka tygodni później, ktoś zbił kamieniem szybę w oknie domu należącego do Wiktora Jakubowskiego i też należy domniemywać, że to dzieło kiboli.
O co są posądzani kibole wiadomo, ale jak im to udowodnić? W jakim czasie od zbicia szyby policja zjawiła się na miejscu zdarzenia? Czy ktoś podejrzany się kręcił w pobliżu domu prezydenta? Czy jakieś ślady zostały zabezpieczone?

W trakcie konferencji prezydent na temat działań policji powiedział jedno zdanie: „Zgłosiliśmy organom ścigania i życzę im sukcesu”. Zapytany o stan śledztwa powiedział trochę więcej: „Policja po zgłoszeniu przyjechała dość szybko. Nie przyjęto ode mnie żadnych wyjaśnień tylko obejrzano, porozmawiano. Kolejny raz policja pojawiła się po trzech tygodniach. Nie było mnie w domu. Córka składała wyjaśnienia, która za tą szybą spała. Prokuratura do tej pory nie odezwała się do mnie.”

Porównałem wypowiedź prezydenta z informacjami, które przekazała rzecznik komendanta wojewódzkiego policji Monika Chlebicz. Wynika z nich, że o przestępstwie powiadomiła prokuraturę żona prezydenta. 28 grudnia prokuratura przekazało jej pismo do komisariatu policji na Błoniu, a 29 grudnia komisariat na Błoniu całość akt zwrócił prokuraturze.

Ma rację prezydent, że policjanci szybko przyjechali. Od razu, kiedy dostali akta z prokuratury, 28 grudnia. Ale prezydent twierdzi, że napad na jego dom był na początku grudnia. Dlaczego wtedy nie zawiadomił policji? Naturalna kolej rzeczy jest taka, że kiedy dzieje się coś niepokojącego, natychmiast dzwonimy na policję. Prezydent nie czuł się zaniepokojony w nocy, kiedy słychać było dźwięk tłuczonego szkła, bo kamień robił szybę w oknie? Nie potrafię też zrozumieć, dlaczego dopiero w lutym zorganizował prezydent konferencję prasową i pokazał dziennikarzom kamień, który wylądował w sypialni jego córki. Wyjątkowo skomplikowana sprawa!

Opinie

Nie wyjątkowo skomplikowana, ja bym powiedział że banalna, tyle tylko, że z równania należy wyciąć kiboli. Wtedy w całym równaniu wszystko się zgadza. PO=manipulacja i tyle w temacie.
~Rychu · 6 lutego 2017 08:53
Żenada. Może zamiast żenującego śledztwa w sprawie terminu złożenia zawiadomienia autor zainteresowałby się skutkami promocji kibolstwa i bandytyzmu.
Dla przypomnienia:
https://www.youtube.com/watch?v=lI0rgLlLAOc
~o. · 6 lutego 2017 16:57
Kibole to zwykły margines społeczny. Za wykroczenia o przestępstwa sa paragrafy a nie robienie łaski. Tchórze w kulturach. Pamiętam co wolali o biednym Kon domie.
~Misiaczek · 6 lutego 2017 17:51
Panu Bruskiemu też należy życzyć sukcesów jak już przestanie być prezydentem.
~Kiwi ptaszek · 7 lutego 2017 22:16