Jaki Halloween? Gralik podziękował szkołom, porządkującym cmentarze

Michał Maciek · 2016-10-16 19:52
W cotygodniowym remanencie wydarzeń w mieście wracam do spraw, które mnie zaintrygowały w minionych dniach, a nie zostały skomentowane przez publicystów portalu bydgoszcz24.pl.

Coraz mniej osób posiada umiejętność czytania ze zrozumiem. Pół biedy, jeżeli nie rozumieją tego, co czytają, osoby leciwe. Ale wieje zgrozą, gdy okazuje się, że nie rozumieją czytanych tekstów osoby czynne zawodowo, a już zwłaszcza dziennikarze. A to się właśnie okazało za sprawą listu, który kujawsko-pomorski kurator oświaty wysłał do szkół naszego regionu przed zbliżającym się świętem. Co innego napisał Marek Gralik, a co innego z jego listu wyczytano.

Najpierw list kuratora w całości:

“Szanowni Dyrektorzy, Nauczyciele i Wychowawcy,

zbliża się 1 listopada, który w naszej polskiej tradycji jest czasem zadumy i wspomnień o tych, których już wśród nas nie ma. Niektóre szkoły, w ramach przygotowań do tego dnia, ale również w poczuciu obowiązku, porządkują cmentarze, szczególnie miejsca pochówków żołnierzy poległych w walkach o wolność ojczyzny.
Uczniom, nauczycielom i dyrektorom tych szkół należą się wyrazy głębokiego szacunku.

W całkowitej sprzeczności z polskimi zwyczajami, mniej więcej w tym samym okresie, w innych placówkach obchodzony jest Halloween. To, w sztuczny sposób przenoszone na polski grunt obce naszej kulturze, anglosaskie „święto” czyni pewne zamieszanie w umysłach dzieci i młodzieży. O ile mówienie o nim, czy wręcz uczenie, szczególnie na lekcjach języka angielskiego, jest rzeczą naturalną, wynikającą z potrzeby poznawania zwyczajów panujących w kraju, którego języka się uczy, o tyle urządzanie w szkołach zabaw halloweenowych, przebieranie się za upiorne postacie nie niesie ze sobą absolutnie żadnych wartości, a w przypadku dzieci z upośledzeniem umysłowym (a takie sytuacje w szkołach naszego województwa występują) jest wręcz niedopuszczalne, gdyż bardzo negatywnie odbija się na ich psychice.

Dlatego zwracam się z uprzejmą prośbą do Państwa o wzięcie pod uwagę powyższej opinii podczas podejmowania decyzji w tej sprawie. Proszę również Rodziców, by pomogli szkole dokonać właściwego wyboru.

Kujawsko-Pomorski Kurator Oświaty”

Wyczytałem z tego listu, że Marek Gralik jest pełen szacunku wobec uczniów i nauczycieli, którzy otaczają swoją opieką zaniedbane groby. Zbliżają się przecież Wszystkich Świętych i Zaduszki, kiedy wspominać będziemy zmarłych członków rodziny, przyjaciół, znajomych i znanych ludzi, którzy niedawno odeszli. Odwiedzając cmentarze, zastanawiamy się też nad własnym życiem. To czas na wyciszenie i refleksję. A spokój chce nam zakłócić lobby producentów dyń, lansując w Polsce Halloween.

Kokosy zarabiają w lutym producenci okolicznościowych kartek i gadżetów, kwiaciarze, jubilerzy i restauratorzy w związku z wylansowaniem w naszym kraju Walentynek.

Październik to środek sezonu na dynie, więc jeżeli zadomowi się u nas Halloween, który obchodzony jest w wigilię Wszystkich Świętych, to kokosy zarobią producenci dyń i nie tylko. Ludziom potrzebne też będą do organizacji balów maskowych w scenerii filmów grozy i odpowiednie stroje, i różne gadżety, których sprzedaż bardzo zwiększy obroty w supermarketach.

Rozumiem Marka Gralika, którego martwi wprowadzanie nowych zwyczajów, bo nowe wypierają stare, a to jest sprzeczne z polityką historyczną rządu. Dlatego kurator pochwalił szkoły, które porządkują cmentarze, szczególnie miejsca pochówków żołnierzy poległych w walkach o wolność ojczyzny. Przypomniał też, że Halloween jest obcym ciałem na polskim gruncie i wyraził osobistą opinię, że urządzanie w szkołach zabaw halloweenowych, przebieranie się za upiorne postacie nie niesie ze sobą absolutnie żadnych wartości.

Tyle da się wyczytać z listu Marka Gralika. Nie wszyscy jednak zapoznali się z nim ze zrozumieniem. „Newsweek” opublikował newsa: „Kujawsko-pomorski kurator oświaty i były radny PiS Marek Gralik wydał specjalny okólnik z okazji nadchodzącego święta zmarłych oraz Halloween.”Natomiast „Wyborcza” opublikowała artykuł pod tytułem „Absurdalny apel kuratora oświaty: „Halloween negatywnie odbija się na psychice dzieci upośledzonych”.

No i zdziwko. Niby duże redakcje, a nie rozumieją słów: okólnik i apel.

Opinie

Antypolskie szamba medialne. Polak mający własny rozum i z niego korzystający, takiej obcej szmaty do ręki nie weźmie. Aby uniknąć smrodu. Wszystko w temacie.
~Leonard Borowski · 17 października 2016 09:50
Szmaty bywają i polskie i obce. Świat nie jest czarno-biały Leonardzie B.
~Szczepan Kowalszczykowski · 17 października 2016 14:59
"Przypomniał też, że Halloween jest obcym ciałem na polskim gruncie i wyraził osobistą opinię, że urządzanie w szkołach zabaw halloweenowych, przebieranie się za upiorne postacie nie niesie ze sobą absolutnie żadnych wartości." - to czego się boją pisowcy, że aż ich funkcjonariusze muszą pisać partyjne okólniki z rozkazami dla pisowskich formacji w szkołach.
Prawdziwa cnota duchów się nie boi, panie kuratorze.
~Trotyl na tutce · 18 października 2016 00:35
Autor tego tekstu też wyczytał tylko to, co chciał... Niestety tak to w naszym kraju teraz jest: albo ostro w prawo albo totalnie w lewo, a to co po środku już nie ważne...
~Aga · 19 października 2016 12:40