Jest tylko 9 szkół w Polsce, które mają takich harcerzy jak Zespół Szkół nr 27!

/i/ · 2017-01-05 16:23
Zespół Szkół nr 27 w Bydgoszczy, jako jedna z 9 szkół w Polsce, otrzymał dzisiaj „Certyfikat – Szkoły Przyjaznej Harcerstwu”.

- Nawet dla nas to duża sprawa, skoro jesteśmy jedną z dziewięciu szkół w Polsce, które uzyskały to wyróżnienie – powiedział phm. Robert Gębara podczas uroczystości wręczenia certyfikatu, przyznanego przez szefostwo Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej i Ministerstwo Edukacji Narodowej dyrektorowi Zespołu Szkół nr 27 w Bydgoszczy Michałowi Przybylskiemu. Placówka, jako jedna z 9 szkół w kraju, zdobyła wyróżnienie za stworzenie dobrych warunków sprzyjających rozwojowi i działalności środowisk harcerskich.

Jury przyznało certyfikat w ramach ogólnopolskiego konkursu „Drużyna w szkole”, będącego elementem większego projektu „Wolontariat harcerski w szkole”. Dodatkowo, 34. Bydgoska Wodna Drużyna Harcerzy „Bryg”, której drużynowym jest phm. Gębara, została też laureatem nagrody specjalnej – za najlepiej przygotowane sprawozdanie z przeprowadzonych działań w całym konkursie. Szkoła za te osiągnięcia otrzymała do biblioteki zestaw książek o tematyce harcerskiej.

Harcerze dysponują w szkole salą. Wszystkie prace remontowe w harcówce wykonali samodzielnie. Harcerskie szeregi w szkole są coraz liczniejsze. – Każdego roku organizujemy dla wszystkich klas IV lekcję, w czasie której zachęcamy do wstępowania w nasze szeregi – zdradził Gębara.

- Sam byłem w szkole podstawowej harcerzem – przyznał się podczas uroczystości dyr. Michał Przybylski. – Pamiętam atmosferę zbiórek i obozów. Teraz cieszę się, gdy widzę, że działacie na osiedlu i zdobywacie sprawności. Chciałbym byście z czasów harcerskich mieli takie same wspomnienia jak ja – życzył zebranym druhnom i druhom.

W odpowiedzi na słowa dyrektora rozległo się gromkie, trzykrotne: “Czuj, czuj, czuwaj!!!”

Opinie

Brawo. Duże zderzenie ideałów i pracy prawdziwego harcerstwa w ZS 27 z "harcerstwem" opisywanym w odcinkach, w którym drużynowy transportował sprzęt obozowy na południe Polski autostopem, a małoletni "harcerze" kradli sprzęt innym harcerzom, żeby ukryć manko swojego komendanta. Bobrze, że B24 pokazuje nie tylko takie harcerskie (i nie tylko harcerskie) patologie, ale też pozytywne przykłady.
~seba · 6 stycznia 2017 14:01