Minister zapali zielone światło dla przedłużenia Trasy Uniwersyteckiej?

/i/ · 2017-01-10 16:28
Po decyzji ministra infrastruktury o odmowie wstrzymania natychmiastowego wykonania decyzji wojewody o ZRID zarówno wypowiadający się w imieniu Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej (Prezydenta Bydgoszczy?) rzecznik prasowy, jak i właściciel tartaku, domagający się negocjacji w sprawie wywłaszczenia, są przekonani, że ostateczna decyzja ministra potwierdzi ich racje.

“W dzisiejszej poczcie tj. 10 stycznia odebraliśmy korespondencję z Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa. W piśmie m.in. do nas zaadresowanym czytamy: postanawiam odmówić wstrzymania natychmiastowego wykonania decyzji Wojewody Kujawsko-Pomorskiego… Postanowienie niniejsze jest ostateczne.
Przypomnijmy, że przytoczone postanowienie odnosi się do zezwolenia na realizację inwestycji drogowej – budowę II etapu ulicy Ogińskiego, stanowiącej część Trasy Uniwersyteckiej na odcinku od ulicy Wojska Polskiego do ulicy Jana Pawła II oraz budowę węzła drogowego Jana Pawła II – Glinki w Bydgoszczy.” – tej treści komunikat opublikowany został dzisiaj na stronie bydgoskiego Zarządu Dróg.

Co sugeruje opublikowany na stronie bydgoskich drogowców komunikat? W jakiejś mierze odpowiada na to pytanie wyjaśnienie Krzysztofa Kosiedowskiego, rzecznika ZDMiKP dla portalu bydgoszcz.wyborcza.pl. – 17 lutego mamy otrzymać informację, czy decyzja jest ostateczna. Sądząc po dzisiejszych wiadomościach, które potwierdzają, że rygor natychmiastowej wykonalności został utrzymany, możemy zakładać, iż wszystko idzie w dobrą stronę. Start budowy Trasy Uniwersyteckiej coraz bliżej, a my czekamy na wyniki przetargu zakończonego w grudniu – wyjaśnił dziennikarzowi Wyborczej, Kosiedowski.

Gdyby, przewidywania rzecznika ZDMiKP o rychłym odrzuceniu przez ministra infrastruktury zażalenia właściciela tartaku, usytuowanego na trasie inwestycji się potwierdziły, prezydent miasta bez zbędnej zwłoki będzie mógł rozstrzygnąć przetarg na budowę II etapu Trasy Uniwersyteckiej. Przypomnijmy, że zainteresowane wykonaniem inwestycji firmy złożyły oferty, w których wartość robót wyceniły na 27,55 do 36,30 mln zł.

Tymczasem właściciel tartaku na profilu na Facebooku “Tartak Bydgoszcz” niemal równocześnie opublikował w oryginale wydane przez ministra infrastruktury postanowienie o odmowie wstrzymania natychmiastowego wykonania decyzji wojewody o ZRID, ale zinterpretował je odmiennie: [Z pisma] “od Ministra, (...) wcale nie wynika, że decyzja Wojewody została podtrzymana ale wyłącznie, że odmówiono nam wstrzymania rygoru natychmiastowego wykonania. Czy to oznacza, że ZDMIKP w Bydgoszczy może budować tą drogę? Tak, dokładnie tak samo jak to było w dniu wydania decyzji przez Wojewodę – 12.09.16. Nie bardzo wiem skąd ten zachwyt w ZDMIKP w Bydgoszczy czy też u przydupasów Króla Bruskiego. (...) urzędasy tego nie powiedzą albowiem nie mają pojęcia o kpa albo wolą to przemilczeć – w dniu kiedy Minister uchyli decyzję Wojewody (marzec – kwiecieć 2017) a zrobi to albowiem nie można podtrzymać takiego bałaganu prawnego, rygor, z którego tak bardzo dzisiaj cieszą się w ZDMIKP w Bydgoszczy, który jest częścią składową wydanej decyzji poprzez jej uchylenie, może sobie ZDMIKP w Bydgoszczy wsadzić w buty. Będą wyżsi. Oj Wy urzędasy, po co robicie ludziom z mózgu fortepian ?!”

Właściciel tartaku w innym swoim poście zapowiedział, że jest przygotowany również na decyzję ministra podtrzymującą decyzję wojewody. “ZDMiKP w Bydgoszczy ogłosi sukces i zacznie budować i tak jak zacznie tak przerwie. Dlaczego? Albowiem złożymy stosowne pismo do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i pokażemy w tym piśmie, że baboli prawnych, we wniosku, który złożył ZDMiKP w Bydgoszczy, jest więcej i one są na tyle bebe, że należy zwrócić nam nasze działki. Mamy naprawdę dobrych adwokatów, nie mogliśmy użyć wszystkich argumentów w piśmie do Ministra” – zapowiedział właściciel tartaku.

Opinie

Jak to może być, że jakiś pieniacz chce wstrzymywać inwestycję interesu publicznego. Kodowskie warcholstwo przeniosło się jak widać na blokowanie dróg.
~Piotr · 10 stycznia 2017 19:36
Kodowskie warcholstwo to jest w Ratuszu ;-)
~Czerwonka · 10 stycznia 2017 19:55
Te PiSiaki są tak okropne i podłe, że nawet popierają inicjatywy, które szkodzą miastu. Wszystko by tylko Platformersom dopiec. To już trzeba nie mieć honoru... mam nadzieję, że nikt na Was nie będzie w Bydgoszczy głosował. Budowa tej drogi to interes wszystkich mieszkańców!
~Kapitan · 10 stycznia 2017 20:01
Tak a jakby ktoś Ciebie z domu wyrzucił i powiedział, że hajs dostaniesz ale kiedyś ileś tam to byłbyś zadowolony i wyszedłbyś? Na terenie tartaku mieszkają ludzie a ten tartak to ich ciężka praca, rozumiem ich.
~... · 11 stycznia 2017 22:17
Pisiory potrafią tylko jęczeć.
~mona · 10 stycznia 2017 21:23
Będzie tak, że prawnicy wydoją gościa z kasy i obudzi się z ręką w nocniku, jak żadnego siana nie dostanie, gdy inwestycja nie będzie realizowana!
~Mario · 10 stycznia 2017 23:48
A kiedy będzie konferencja Dzakanowskiego i Skuteckiego w tej sprawie.
Może coś mądrego wymyślą i podzielą się tym z innymi.

A portal, no cóż takiego facebookowego buractwa to się nawet cytować nie powinno, by nie paskudzić przestrzeni publicznej. Ale jest to robione, bo gość wali w Bruskiego. Jakby co, to przecież nie stanowisko portalu, to "tylko" cytat.
To nie tak działa, jak cytujecie, to też to Was obciąża. Mówię tu tylko o formie. Wstyd.
~szarak · 11 stycznia 2017 12:08
Z tym pieniaczem Bruski musi zrobić tak jak Kaczynski z opozycją w sejmie. Dać co trzeba i do przodu.
~popis · 11 stycznia 2017 23:04
Jak to możliwe że tak ważna inwestycja dla zakorkowanego miasta może być blokowana przez jakieś leśnego ludka z tartaku. Tartaki do lasu a nie w mieście. Mam nadzieję że ten tartak dobrze prosperuje bo właściciel chyba dość zarobiony jest skoro go stać na taką bezsensowną walkę...
~Cez · 14 stycznia 2017 16:43