reklama

Parada tramwajów na 60-lecie i na... 69-lecie!

Wojciech Nowacki · 2013-07-19 08:26
Z okazji 60. rocznicy uruchomienia linii tramwajowej „Brda”, odbędzie się parada tramwajów, które przez minione dziesięciolecia jeździły jubileuszową linią. Nową linię tramwajową z Babiej Wsi do Łęgnowa, Kapuścisk i Glinek, oddano do użytku dla uczczenia święta 22 Lipca.

“W niedzielę, 21 lipca, z okazji 60. rocznicy uruchomienia linii tramwajowej „Brda” odbędzie się parada tramwajów. Przez miasto przejadą składy, które przez ostatnie sześć dekad obsługiwały jubileuszową linię” – czytamy w radosnej zapowiedzi na stronie miasta. Dalej dowiadujemy się, że tramwaje zostaną podstawione w niedzielę, 21 lipca, na pętli Babia Wieś po godz. 14:30, a na paradę wyruszą o godz. 15. Przejazd będzie swoistą rundą honorową od Babiej Wsi przez Łęgnowo, Glinki, zajezdnię tramwajową, Kapuściska z powrotem do Babiej Wsi.

Uczczenie w ten sposób wydarzeń sprzed 60 laty przypomni bydgoszczanom uroczyste otwarcie nowych linii, których dokonał minister gospodarki komunalnej Feliks Baranowski. Minister w rządzie Bolesława Bieruta do Bydgoszczy przyjechał dla uczczenia 9. rocznicy wydania Manifestu PKWN, świętowania 1. rocznicy PRL-u i na cześć tych rocznic nastąpiło z wielka pompą oddanie do użytku nowych linii tramwajowych.

Młodym bydgoszczanom warto przypomnieć, że 22 lipca to dzień najważniejszego święta państwowego PRL-u. I obok świąt 1 Maja i rewolucji październikowej z 7 listopada był najbardziej czczony przez władze komunistyczne. Regułą było, że każda inwestycja była oddawana do użytku dla uczczenia jednej z tych dat.

Na stronie internetowej Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej czytamy, że “dziś po 60 latach trudno wyobrazić sobie wygląd bydgoskiej sieci tramwajowej bez linii „Brda”. I oczywiście jest to absolutna racja, bo gdyby nie to epokowe wydarzenie sprzed 60 lat, dalej jeździlibyśmy po Bydgoszczy furmankami. Dlaczego w tym kontekście władze nie przypomniały o 22 Lipca, o Manifeście PKWN i Konstytucji PRL trudno zrozumieć.

“Otwarcie było uroczyste i radosne, witała nas orkiestra, był zorganizowany bufet. Ale pierwsze przejazdy należało zaliczyć do nieudanych: Wozy co kawałek wyskakiwały z torów. (…) Aby zapobiec częstym wykolejeniom dorabialiśmy wyższe obrzeża do kół. (…) Dyrektorzy pracowali razem z nami” – wspomina autor historii wydarzeń na stronie Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej.

Dzisiaj, gdy coraz więcej faktów świadczy o tym, że wracamy do tradycji i praktyk PRL-owskich, należałoby dla ukazania pełnego obrazu wydarzeń sprzed 60 laty bezwzględnie wspomnieć i o święcie 22 Lipca. Nic bardziej przecież nie tworzy społecznej jedności moralno-politycznej jak ukazanie pełnej tożsamości kulturowej, z konkretnymi zwyczajami i obyczajami danej epoki, z jej aksjologicznym systemem.

To że tramwaje po oddaniu inwestycji wyskakiwały z torów nikogo nie powinno dziwić: teraz też wiele sztandarowych robót i epokowych zmian doskonale wpisuje się w stare sprawdzone peerelowskie wzorce. Aplikowana nam wszystkim rewolucja śmieciowa jest tego najlepszym przykładem.

Niedzielna parada bezwzględnie powinna przypominać 22 Lipca i Manifest PKWN z 1944 r. To niedopatrzenie koniecznie trzeba naprawić za rok – na 70-lecie epokowego wydarzenia.

Opinie

Za rok-w 2014,może rzeczywiście będzie epokowe wydarzenie i polskie społeczeństwo o ile,,ktoś nie namiesza,,wywróci do góry nogami ten trwający od już zbyt wielu lat układ PKWN,ugruntowany okrągło stołową zmową.Oby tak się nareszcie stało,a wtedy,,uroczystości,,murowane i nawet tramwaje/wszystkie/wystroimy jak się należy.
~mieszko · 22 lipca 2013 09:13
znowu zapomniałeś o tabletkach!
Oj niedobry chłopiec! Niedobry!
~Zdzichu · 23 lipca 2013 00:26