reklama

Prezydent Bruski kontra radny Dzakanowski

/ech/ · 2017-02-16 14:20
Przed Sądem Okręgowym w Bydgoszczy rozpoczął się proces o ochronę dóbr osobistych. Prezydent Rafał Bruski pozwał radnego Bogdana Dzakanowskiego i domaga się przeprosin oraz zadośćuczynienia.

Przed Sądem Okręgowym w Bydgoszczy rozpoczął się dzisiaj proces, w którym prezydent Rafał Bruski pozwał radnego Bogdana Dzakanowskiego. W procesie o ochronę dóbr osobistych prezydent domaga się od radnego wpłaty 10 tys. zł na cel charytatywny i wygłoszenia przez radnego przeprosin podczas konferencji prasowej.

Chodzi o wypowiedź radnego, wypowiedzianą podczas wspólnej konferencji prasowej z Krystianem Frelichowskim i Stefanem Pastuszewskim. Bogdan Dzakanowski zasugerował wtedy, że po znajomości zbudowano drogę i wodociąg do działki byłego zastępcy prezydenta Łukasza Niedźwieckiego.

Przed wejściem na salę rozpraw pozwany Bogdan Dzakanowski podtrzymał wypowiedziane sądy. – Oczywiście, one są oparte na prawdzie. Moim zdaniem, decyzje zostały wydane z naruszeniem prawa. Żądam od prezydenta, aby zbadał tę sprawę i przedstawił mieszkańcom – powiedział Dzakanowski. – Chodzi o doprowadzenie wody do byłego wiceprezydenta Niedźwieckiego. Do niego miasto doprowadziło wodę, do jednej osoby, gdy ta woda była u innych mieszkańców – wyjaśniał Dzakanowski. – Niezgodne z przepisami było to, że zakwalifikowano tą drogę, która była drogą powiatową. Zrobiono z niej drogę osiedlową. Są inne przepisy prawa jej dotyczące. Po drugie, czy możliwe jest, że inni mieszkańcy mają wodę i od nich nie ciągnie się tej wody, tylko pociąga się jeszcze raz inną nitką. To, uważam, jest niegospodarność – tłumaczył bydgoski radny.

Prezydent Rafał Bruski był nieobecny na rozprawie. Przed otwarciem przewodu sądowego wypowiedział się dyrektor Michał Sztybel z Urzędu Miasta Bydgoszczy, który stwierdził, że prezydent domagać się będzie przeprosin oraz wpłaty środków na cele charytatywne. – Związane jest to z rozpowszechnianiem fałszywych informacji jakoby Rafał Bruski jako prezydent załatwił cokolwiek panu Łukaszowi Niedźwieckiemu. Oczywiście jest to nieprawda, szerzona dezinformacja przez pana Dzakanowskiego w celach wyłącznie politycznych – powiedział Michał Sztybel. Podobnie jak Dzakanowski wyraził pewność co do możliwego rozstrzygnięcia sporu. – Oceni te działania sąd. W ogóle nie ma mowy, żeby prezydent cokolwiek kazał. Po to jest sąd, żeby to rozpatrzeć. Jesteśmy spokojni, że pan Dzakanowski będzie musiał przeprosić za słowa, które wypowiedział – stwierdził.

Gdy strony nie wyraziły chęci zawarcia ugody, sąd przystąpił do przesłuchania świadków. Prezes MWiK-u Stanisław Drzewiecki zeznał, że procedura budowy przyłącza do posesji Łukasza Niedzwieckiego była typowa dla tego rodzaju przypadku. Nową nitkę obok istniejącego wodociągu zbudowano, gdyż sąsiedzi byłego wiceprezydenta nie chcieli się zgodzić, by rura ułożona była na terenie ich posesji. Były zastępca prezydenta Łukasz Niedźwiecki mówił, że zapłacił za przyłącze i nigdy nie rozmawiał o tej sprawie z prezydentem Rafałem Bruskim.

Kolejna rozprawa odbędzie się 13 kwietnia. Przesłuchani zostaną kolejni świadkowie, w tym zawnioskowani przez pozwanego Bogdana Dzakanowskiego.

Opinie

Hmmm...Nie wiem czy Bodzio jest w stanie cokolwiek udowodnić Bruskiemu-Sąd to rozstrzygnie...Niemniej w tym mieście nic nie odbywa się bez zgody Rafiego.
Sztywnym kołnierzykom i białym rękawiczkom trudno jest cokolwiek udowodnić a to sprawa tego typu.

Dzakanowski to porządny społecznik kierujący się dobrem ogółu i pewnymi etycznymi zasadami .Coś musi być na rzeczy i sprawa nie jest całkiem czysta i jasna skoro poszli do Sądu.

Co do zagrywek politycznych w stronę Bruskiego...śmieszy mnie to - czy jest bardziej skompromitowany polityk w tym mieście? Nie można obrażać polityka który sprzedaje Młyny Rothera za tanie pieniądze a później odkupuje je po bardzo drogiej cenie i cieszy się z tego jak dziecko że zrobił dobry interes bo samo to przeczy zasadzie obrażania kogoś. To tak jakby dziwka miała się obrazić na kogoś kto ją skrytykował za to że mu dała....:) Trochę to nielogiczne.
~maxi · 16 lutego 2017 16:44
Przeciw jednemu Dzakiemu tylu przeciwników . Brakuje tylko swetru , bolka , alimenciarza od faktur i tego podobnego do gomułki .
~Anatol · 17 lutego 2017 09:35
Maxi nakręć film trailer Bruski1 ,Bruski2 ,Bruski3. Fantazję masz.
~korn · 17 lutego 2017 11:07
Napisałem Tobie przygłupie że masz zmienić lekarza bo ten Cię okłamuje,kto inny napisał że masz się przenieść na forum do przedszkolaków bo tam pasujesz,jeszcze kto inny że masz leczyć swój obłęd.
Korn-WYCIĄGNIJ WNIOSKI Z TEGO CO TOBIE DORADZAJĄ....Albo weź jakieś tabletki albo poucz się trochę abyś zaczął realnie pisać.
~maxi · 17 lutego 2017 13:10
Jak tytuł nie pasuje to możesz zmienić ,np Szczęki Bruskiego1, Szczęki Bruskiego2I ,itp. Po co tyle wrzawy. ;Cię; napisałeś z dużej litery ale masz z małej.Zabrakło Ci odwagi.
~korn · 19 lutego 2017 21:20
Gość musi bardzo się bać, skoro ma 2 papugi.
~mona · 16 lutego 2017 19:23
Nie wierzę p. Bruskiemu, nie wierzę
~a to ci · 16 lutego 2017 21:07
Chyba juz po sprawie. Widac ze kolejny raz Bruski wygra bo znow ktos cos powiedzial a potem pomyslal
~bez sensu · 16 lutego 2017 21:52
A niby ten pierwszy raz to kto komu gola strzelił? Chyba nie jesteś na bieżąco bo ja wiem że to było 1:0 dla Dzakanowskiego.
~maxi · 16 lutego 2017 22:02
Niech sąd rozstrzygnie. Kto przegra powinien podac sie do dymisji. Albo Bruski albo Dzakanowski.
~luka · 16 lutego 2017 22:06
Kto zna prawo wie, że istnieje prawda sądowa i prawda rzeczywista. W tym stanie rzeczy sprawę wygra oczywiście Bruski, co wcale nie znaczy, że nie zbudowano tego wodociągu po znajomości. Wręcz przeciwnie - jak na dłoni widać, że zrobiono to po znajomości.
~Nikon · 16 lutego 2017 22:12
tam gdzie pojawia się pan Staszek zwany,,nadprezydentem,, , mistrz rolowania prezydentów ( iluż ich było, ale zaczęło się od Jasiaka....) takie pojecia jak prawda, czy uczciwość WIELE TRACA ze swej treści.
~wcale nie wodolej · 16 lutego 2017 23:34
Jakiś rusek siedzi w sądzie w kapeluszu.
~presto · 17 lutego 2017 01:22
To nie rusek. Takie cuda noszą na głowach ortodoksi.
~priam · 17 lutego 2017 06:36
a Sztybel to zawsze tam, gdzie koryto, pamiętam jak przychodziłeś do mojego zakładu (tak byliśmy na "ty", czego się dzisiaj wstydzę), taki był "dombrowiczowski"... żenada
~radek · 17 lutego 2017 08:40
a jeszcze przedtem był pisiorem, taki z niego pływak.
~Gdzie cyc , tam on. · 17 lutego 2017 09:38
Bogdan Dzakanowski ma rację ale czy to wystarczy? Metoda Bruskiego i całej tej watahy polega na zastraszeniu przy pomocy sądu. Te wydają wykroki słuszne. No ale jak jeszcze przy tym zeznaje i poświadcza taki orzeł jak S. Drzewiecki to sukces murowany. Mafia radząca Bydgoszczą ma przewagę nad opozycją bo ma kasę i szerokie zaplecze. To trzeba przerwać przy najbliższych wyborach.
W komunistycznej Bydgoszczy nawet opozycja jest cienka jak barszcz bo się nie wspiera. Stąd marnie widzę wynik procesu dla porządnego przecież Radnego Dzakanowskiego. Ale życzę sukcesu.
~Hrabias50 · 17 lutego 2017 11:13
To prawda, że rządzi nami mafia. Mafia tak rozzuchwalona w swej bezkarności, że jeszcze prowokuje do składania zawiadomień do innej mafii. Tym razem milicyjnej albo prokuratorskiej, świadczących usługi wszelkiej maści "kacykom". Małym czy z bantustanu. Ich wszystkich łączy jedno. Ubekistan, którego reprezentantem jest tow. Kazimierz Drozd. Były pracownik SB, jeden z byłych zarządzających przestępczą spółką "Desire" (przedtem "Atrox"), w przeszłości zajmującą się podrabianiem markowych kosmetyków na szkodę "Unilevera". Strata koncernu to ok. 20 mln zł. W tej sprawie, jeden z ostatnich uczciwych i autentycznych policjantów, były naczelnik PG KM policji - Krzysztof Mikietyński, miał na "widelcu" Drozda. Ale milicyjno - prokuratorska mafia, chroniąc Drozda, wykończyła policjanta, a dobrze opłacany z naszych składek przez złodziejski ZUS "rencista" Drozd, pozostał bezkarnym. Teraz już nie znajdzie się żaden odważny w tej służbie, aby skończyć z ubekistanem. Teraz tzw. policja, poza dobrymi wyjątkami jedyne co może, to pasożytować, opier...ać się, bezczelnie żerować, bezkarnie strzelać, okradać, fałszywie oskarżać, przypier...ać się do takich ludzi jak ja. Złośliwie nękać. Na co nie reagują ani sądy, ani politycy "dobrej zmiany". Przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo. Pewnie też się boją, albo siedzą w tym ubeckim szambie po uszy. Podzielam uwagę o zastraszaniu. Podobny mentalnie do małego kacyka Bruskiego , inny wspólnik Drozda - nieduży wzrostem oszust i matacz, oficjalnie będący prezesem dużej spółdzielni mieszkaniowej, bezczelnie żerującej na swoich członkach i najemcach lokali, obraził się na na to, że w odpowiedzi na jego pozew z tego samego paragrafu KC, jego postępowanie kojarzy mi się z "kacykiem z bantustanu". A jak można nazwać spółdzielnie, która wprowadza własne, wyższe od uchwalanych przez Radę Miasta, podatki? Czy to nie jest właśnie bantustan, prywatny folwark? Bogdan.Tak się złożyło, że i ja zostałem postawiony przed tym samym niezawisłym sądem. Tym samym p.Sędzią. I sądząc po przebiegu pierwszej rozprawy, która miała miejsce 2 tygodnie wcześniej, mogę Tobie powiedzieć, że będzie dobrze. Mamy niezbywalne prawo do krytyki tych, którzy za nasze pieniądze, decydują o jakości naszego życia. Swego czasu Sędzia Jarosław Wichrowski wprost powiedział, że kto się decyduje na takie eksponowane stanowiska, musi się liczyć z ostrą krytyką. Nawet z mocnymi, "męskimi" słowami. Tyle, że oni , ci decydenci z bożej łaski, nie mogą tego pojąc. Ich rozbuchane ego, tłum "dworzan", darmowych radców prawnych, czasu i pieniędzy, a nade wszystko ordynarna arogancja i poczucie bezkarności ( o której pisałem powyżej), pcha tych nieszczęśników do sądów. Dokąd chcą nas zapędzić, aby przez długi czas stamtąd nie wychodzić. To jest ich metoda na słuszną krytykę i patrzenie na pokrętne działanie. Współczuję sądom, że muszą zajmować się takimi kaprysami przeróżnych zdemoralizowanych kacyków. Serdecznie Ciebie pozdrawiam Bogdan.
~Leonard Borowski · 17 lutego 2017 12:11
Ot zebrało się idiocie na ględzenie . Lepsze to jednak od molestowania rodziny i nękania sąsiadów, którzy z jego powodów myślą o przeprowadzce.
~qwerty · 17 lutego 2017 12:27
Przedstaw się pasożycie, to sobie porozmawiamy. Pewnie na samą myśl o tym, leżysz i robisz pod siebie...
~Leonard Borowski · 17 lutego 2017 13:02
a temu,,pinokio-wi,, nos wciąz rosnie i rosnie.Czy nikt tego nie jest w stanie zatrzymać ? Przewstretny i Okropny typ !! Aż dziwne ile Dorotek, Teresek itp marnych moralnie POstaci,,jadło,,mu z reki.POdobno ( co widzieliśmy w minionych latach,,nierządów,, ) pieniadz nie śmierdzi, ale jednak od wielu z nim ,,współpracujacych,, śmierdzi zgnilizną moralną.
~znawca bajek · 17 lutego 2017 11:31
Bijecie tu pianę jakby sprawa była skomplikowana. Albo Niedźwiecki zapłacił i Bruski ma rację, albo nie zapłacił i Dzakanowski ma rację. Nie ma nic prostszego niż udowodnienie tego czy była faktura i czy została zapłacona. I moim zdaniem Dzakanowski polegnie bo już kręci i nie twierdzi, że Niedźwiecki nie płacił tylko że zostały naruszone przepisy a to zupełnie co innego, niż twierdził wtedy kiedy oskarżał Bruskiego o kumoterstwo.
~x · 17 lutego 2017 14:09
Prezydent który się z każdym kłóci !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! kompletnie nie nadaje się na gospodarza Bydgoszczy zresztą żadnego miasta nie tylko Bydgoszczy !!!
~efefef · 17 lutego 2017 15:42
Dzakanowski ma dużo kasy skoro go stać na dwóch adwokatów, więc sąd może go śmiało karać zgodnie z kwalifikacją czynu. Jeżeli ten w kapeluszu to żydowski ortodoks, to powiedziałbym, że niezła menażeria zasiadła na widowni.
~Kolla · 17 lutego 2017 23:15
Po pierwsze jest to proces cywilny, więc o żadnym "karaniu" mowy być nie może. Po drugie, jeśli Dzakanowski przegra proces, zapłaci nie tylko kwotę zadośćuczynienia wraz z odsetkami, ale także zwróci Bruskiemu opłatę sądową oraz koszty adwokackie ( za adwokata Bruskiego). Niezależnie od tego już zapewne musiał opłacić koszty własnej obsługi adwokackiej ( chociaż nie jest to wcale pewne, bo jego adwokaci mogli działać za darmo, co nie jest wykluczone zważywszy, że jednym z nich jest związana z Rydzykiem doktor Joanna Taczkowska).
Jeśli zaś Bruski sprawę przegra, tak czy inaczej zapłaci Dzakanowskiemu koszty wynajęcia ( jednego) adwokata oraz straci wniesioną opłatę sądową i koszty wynajęcia własnego adwokata ( chyba, że i ten działa za darmo).
~Ali · 18 lutego 2017 09:51
Pan Bruski to oszust i klamca który działa na szkodę przedsiębiorców i mieszkańców naszego miasta Bydgoszczy. Znalazł słabszego od siebie i się mści. Panie Bruski proszę podjąć rękawice ze mna a zobaczymy kto silniejszy i ma lepsze papiery i mówi prawdę. Wstyd . Prezydent powinien łączyć a tylko dzieli mieszkańców. Bruski to zły człowiek .
~Cezary · 18 lutego 2017 08:49
" Panie Bruski proszę podjąć rękawice ze mna a zobaczymy kto silniejszy i ma lepsze papiery i mówi prawdę."
Jak na anonimową mendę na forum jesteś mendą wyjątkową, bo hejtujesz kogoś anonimowo. Przypuszczam, że jakby ci Bruski przyp..dolił, to by ci tampon wypadł. Zgłoś się do Bruskiego, to się przekonasz.
~Juror · 18 lutego 2017 12:57
w moim przypadku to ja go punktuje merytorycznie od kilku lat. Bruski to zakompleksiony buc i arogant. O jego fizycznej sile przemilczę i tamponie również.
~Cezary · 18 lutego 2017 22:06
Dzakanowski przegra. Oskarżał Bruskiego, że ten kazał zbudować za publiczne pieniądze drogę do jakieś tam działki. Teraz twierdzi, że wybudowano jakiś wodociąg z narszeniem przepisów. To dwie kompletnie odległe sprawy. Może sie chłop w końcu opamięta i zacznie myśleć zanim coś powie, a zwłaszcza zanim zrobi aferę.
~xyz · 20 lutego 2017 09:12
Daj spokój Michaś.
~uvw · 20 lutego 2017 15:35