Renifer na Starym Rynku poturbowany

/i/ · 2016-12-12 16:00
Młodzi ludzie w ramach zabawy postanowili zdewastować świąteczne iluminacje na Starym Rynku. Wybryki uwiecznił miejski monitoring.

W miniony piątek (9 grudnia) ok. godz. 2:20 młodzi ludzie zdewastowali świąteczną iluminację na starówce. Kamera monitoringu zarejestrowała zerwanie bombki z dekoracji świątecznych znajdujących się na Starym Rynku. Młody mężczyzna kopał ją na ulicy jak piłkę. Skierowany na miejsce wybryku patrol policji zatrzymał opisywaną grupkę rozwydrzonych osób na ulicy Gdańskiej.

Następnego dnia okazało się, że nie tylko bombka uległa zniszczeniu. Ci sami nocni spacerowicze zniszczyli również renifera. Potwierdza to zapis monitoringu. Dwie godziny przed “zabawą z bombką” opisywana grupa osób zdeformowała renifera stojącego na Starym Rynku. Dwoje młodych ludzi weszło na iluminację i urwało rogi zwierzęciu. Straty zostały oszacowane na kwotę 5 tysięcy złotych.

- 19-latkowie odpowiedzą za zniszczenie mienia, za co może im grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności – informuje st. asp. Lidia Kowalska z zespołu prasowego KWP w Bydgoszczy.

Opinie

Dlaczego maskujecie te twarze, pokażcie tych wandali
~Maciej · 12 grudnia 2016 16:40
Debilizm. Co raz więcej ludzi z jego przejawami...
~Gosc · 12 grudnia 2016 16:46
dobrze niech zapłacą głupcy
~ana · 12 grudnia 2016 18:14
I ta durna kara do 5 lat więzienia. Zapłacić za szkody i jeszcze prace społeczne. A jak są na utrzymaniu rodziców to oni płacą.
~bart · 12 grudnia 2016 20:30
do radiowozu i z pałować i do tego nie 5tyś 5tyśi na łepka
~MICHU · 12 grudnia 2016 20:37
Wysoka kara pieniężna po 1000 zł na głowę plus prace społeczne tydzień zamiatania chodników i mycia np. płotków przy jezdni.
~Idioci · 12 grudnia 2016 22:24
Zgadzam się jednoznacznie z opinią, że tylko wysoka kara pieniężna i praca na rzecz m. Bydgoszczy oduczy tych debilowatych wandali od niszczenia naszego wspólnego społecznego dobra. Kara więzienia, to anachronizm, bo społeczeństwo płaci za ich utrzymanie.
~Roman · 12 grudnia 2016 22:50