Sławomir Cenckiewicz o wywiadzie wojskowym PRL

2011-10-16 10:11
Sławomir Cenckiewicz w Cafe Pianola promował swą najnowszą książkę „Długie ramię Moskwy. Wywiad wojskowy Polski Ludowej 1943 – 1991”.

Prawie sto osób przybyło do kawiarni Cafe Pianola na spotkanie z historykiem Sławomirem Cenckiewiczem, który opowiadał o wojskowych służbach wywiadowczych w czasach PRL.
Historyk, współautor głośnej książki o współpracy Lecha Wałęsy z SB, dość jednoznacznie odniósł się do patriotyzmu Ludowego Wojska Polskiego. Powiedział, że do armii tworzonej na terenie ZSRR przez generała Berlinga skierowano 6 tys. sowieckich oficerów i to oni określali morale i preferencje patriotyczne ludowej armii. Po zakończeniu wojny wielu czerwonoarmistów pozostało w polskiej armii. Nie było więc to wojsko niepodległego państwa, lecz armia kierowana i zarządzana przez sowieckich okupantów.

Sławomir Cenckiewicz dezawuował także powszechny mit głoszący, że tajnym służbom PRL nie wolno było werbować na tajnych współpracowników członków PZPR. Badania Cenckiewicza dowodzą, że bardzo wielu tajnych współpracowników wojskowych służb było członkami partii.

Niewątpliwą atrakcją wystąpienia historyka były informacje o współpracy z wywiadem wojskowym konkretnych osób. I tak, Cenckiewicz przywołał nazwisko Manfreda Gorywody, doradcy i współpracownika generała Wojciecha Jaruzelskiego, a także nazwisko Stanisława Cioska, byłego ambasadora i animatora “okrągłego stołu”. Ciosek miał, zdaniem Cenckiewicza, współpracować z wywiadem wojskowym już jako student. Pomagał wówczas wojskowym w typowaniu kandydatów do współpracy. Wskazywał również tych, którzy do współpracy się nie nadawali.

Sławomir Cenckiewicz stwierdził, że z dokumentów i badań, które przeprowadził, wynika również, że współpracownikiem wojskowych służb specjalnych był Józef Oleksy.

Oficerowie wywiadu wojskowego byli, zdaniem Cenckiewicza, wyjątkowo podatni na procedury przewerbowania przez służby zachodnie.

Wizerunek wojskowego wywiadu wynikający z badań Sławomira Cenckiewicza jest dość niekorzystny – są to służby bezwzględnie podległe nadzorowi sowieckiemu, mało profesjonalne, nastawione na walkę z polskim społeczeństwem, nieodnotowujące znaczących sukcesów wywiadowczych.

(kd) Krystian Frelichowski

Opinie