reklama

Ta sama fala, która wysoko wyniosła Bruskiego, może go zatopić

Michał Maciek · 2016-12-03 15:57
W cotygodniowym remanencie wydarzeń w mieście wracam do spraw, które mnie zaintrygowały w minionych dniach, a nie zostały skomentowane przez publicystów portalu bydgoszcz24.pl.

Totalne zdziwko! „Wyborcza” niewybiórczo i sprawiedliwie oceniła działalność publiczną Rafała Bruskiego!

Już pierwsze dwa zdania opublikowanego w miniony czwartek artykułu dowodzą, że jego autor obdarzony jest zarówno talentem analitycznym, jak i syntetycznym. – Miał być rozjemcą konfliktów, łącznikiem między dużymi miastami, nową gwiazdą PO. Udało się – połowicznie – tylko to ostatnie – napisał o prezydencie naszego miasta Marcin Kowalski.

Dziennikarz miał odwagę, żeby wystawić Rafałowi Bruskiemu ocenę. Była surowa, ale jak się potem okazało, Kowalski potrafił dobrze ją uzasadnić. Następująco ocenił obecnego prezydenta Bydgoszczy: „W szkolnej skali zasłużył na tróję z minusem, z zastrzeżeniem, że przed dwóją uratował go brak doświadczenia. Dlaczego tak słabo?”

Dziennikarz przypomniał czytelnikom, że Bruski pojawił się w bydgoskim ratuszu jak królik wyciągnięty z kapelusza. Paweł Olszewski zarekomendował go Konstantemu Dombrowiczowi na wiceprezydenta, chociaż Bruski był kompletnie zielony. Zajmował się wcześniej pływaniem po morzach i oceanach świata, a potem trzepał zeznania podatkowe w Urzędzie Kontroli Skarbowej. Miał zerowe doświadczenie w pracy samorządowej, zresztą wtedy nie miał czasu go nabyć, bo jego polityczny promotor zarekomendował go na stanowisko wojewody.

„Bruski nie dokonał rażącej czystki w Urzędzie Wojewódzkim. Dobrał najbliższych współpracowników, najczęściej fatalnych, ale to jego święte prawo” – stwierdza Marcin Kowalski. Następnie trafnie ocenia sytuację Bruskiego po wygranych wyborach na prezydenta Bydgoszczy. Musiał on się poruszać jak saper na polu minowym, ponieważ w lokalnej PO, jak to zgrabnie opisał Kowalski, „tną się na noże zwolennicy frakcji i frakcyjek, podziały przebiegają poziomo, pionowo i ukośnie, jak w schyłkowym PZPR.”

Dziennikarz zwraca uwagę, że Bruski przyszedł do ratusza „bez zaplecza, musiał polegać na ludziach z partyjnej łapanki, którzy mieli wyczyścić przedpole i zapewnić względny spokój.” Dlatego Kowalski miłosiernie spuszcza zasłonę milczenia na kompromitujące wpadki, do których dochodziło w ratuszu w czasie sześciu lat urzędowania Bruskiego. Natomiast mocno krytykuje jego obecne postępowanie.

Dziennikarzowi nie mieści się w głowie, że prezydent może narażać powagę sprawowanego urzędu na śmieszność, podskakując ma manifestacjach KOD-u i „budząc przy tym niesmak wśród bydgoszczan”. Przypomina też, że Bruski wydaje zarządzenia niezgodne z prawem, które mu potem sąd uwala.

Dające do myślenia jest zakończenie artykułu. Dziennikarz „Wyborczej” zastanawia się, jak dalej będzie przebiegać kariera Rafała Bruskiego, który wypłynął wysoko na fali PO i nadal na niej płynie. „Jednak polityczne doświadczenie uczy, że prędzej czy później ta sama fala, nawet najlepiej zapowiadające się kariery, z hukiem potrafi zatopić” – stwierdza w ostatnim zdaniu Marcin Kowalski.

PS. Właśnie zajarzyłem, że artykuł w „Wyborczej” nie dotyczy prezydenta Bydgoszczy! Nosi przecież tytuł „Podsumowujemy rok wojewody. Mikołaj Bogdanowicz płynie na fali”. Jak ja się mogłem tak rąbnąć?!

Opinie

Słabe. Jak cały portal zreszta.
~Kuba · 3 grudnia 2016 17:13
Nie spodobało się?
~Kuba czyli Sztybel? · 3 grudnia 2016 17:37
Ten dziennikarzyna to Głupek Głuptak. Wszystko mu się myli. Za dużo pije biedaczyna.
A redakcja cóż - totalna z-dziwka.
~obervator kovalski · 3 grudnia 2016 17:29
Obervator: zmień leki i psychiatrę.
~Marian · 3 grudnia 2016 17:55
Atrykuł "GW" bardziej dotyczy Bruskiego, niż wojewody.
~Zenek · 3 grudnia 2016 17:56
Pan kowalski nie miał co napisać. Przyczytajcie państwo artykuł w GW.facet czepia się personaliów bo nie ma czego.mało tego przeczy sam sobie tekst bez logiki.fajnie przerobiony tekst tutaj.proszę jeszcze tylko dodać że pan bruski a przede wszystkim olszewski to pupilki bydgoskiej GW.
~Czytelnik · 3 grudnia 2016 17:57

B24 broni pisowski desant z Kruszwicy z nadania toruńczyków Ardanowskiego i Rydzyka. Przemianujcie sie na T24, co może dostaniecie jakiś ochłap od Całbeckiego. Pisowska wrzuta na stołek wojewody jest de facto urzędnikiem PISU, więc to pis powinien mu płacić, a nie my.
~wert · 3 grudnia 2016 20:01
Popieram w całości . Niestety następna miernota i marionetka na tym stołku!
~Bydek · 3 grudnia 2016 23:37
Ten portal opanowali chyba przydupasy dombrowiczów ,pisowców i trolunczyków! Dajcie sobie luz ..więcej obiektywizmu! Przede wszystkim zmiencie nazwę.
~Bydek · 3 grudnia 2016 23:33
A gw jeszcze wychodzi?
~korn · 4 grudnia 2016 07:40
Wychodzi. A najlepszy korn to popkorn.
~Zenek · 4 grudnia 2016 09:05
Nie ma stomatologii,która by napędziła gospodarkę Bydgoszczy,czyli ileś studentów zamieszkałoby .
~dalej · 5 grudnia 2016 08:16
Czy ten pisowski lizus był jak wierny piesek na wezwanie Rydzyka na urodzinach radyjka?
~Słuchałem Trójki · 4 grudnia 2016 13:41
Znany w całej Polsce a nawet Europie i ma jego dokonaniach minister T. Piotrowska na nim się POznała i zachwyciła jak rujnował Bydgoszcz tak bardzo,ze sama POstanowiła startować w kolejnych wyborach?Bruski nie jest idealny zwłaszcza ta jego uległość wobec krzyżackich pomiotów w 1-szej kadencji ale dojrzał. Moim zdaniem każdy inny kandydat a szczególnie z MB, byłby lepszy od Konstantego toruńskiego.
~K. Dombrowicz to był "fachmann"? · 4 grudnia 2016 17:33
To kon dom pisuje w B24? Facet świetny, razem z Bogusiem i Frelichowski, tyle, że naród się na biedakach nie poznał. Niech kandyduje na Islandii, jest tam partia piratów, to może być też partia kon domów.
~leszcze · 4 grudnia 2016 18:13
Pan Bruski sam się zatopi GW juz mu nie pomoże.bydgoszczanie mają dość.
~Spokojnie · 4 grudnia 2016 23:12
Nie ważne skąd jest !!! PIS powinien wspierać Bruskiego dla dobra Bydgoszczy oraz Bydgoszczan ??? co robią !! W Toruniu PIS razem z PO degradują Region oraz Bydgoszcz ?? PIS nawet Wojewody z Bydgoszczy nie mógł wybrać Toruń nie zezwolił ??? Żenada Panie Rega Latos
~swyborca · 12 grudnia 2016 10:24