reklama

Tartak jest przeszkodą, czy arogancja i niekompetencja urzędników?

Ewa Starosta · 2016-12-13 18:40
Najpóźniej wiosną miała się rozpocząć realizacja inwestycji pn. przedłużenie Trasy Uniwersyteckiej. Nie wiadomo jednak, czy tak się stanie.

Ratusz chciałby, żeby budowa nowego odcinka Trasy Uniwersyteckiej została zakończona przed wyborami samorządowymi. Właściciel tartaku przy ulicy Ujejskiego twierdzi jednak, że w tym terminie inwestycji nie da się zrealizować. – Miasto działa w oparciu o ZRID wydany przez wojewodę, ale zaskarżyłem tę decyzję do Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa – poinformował media Krzysztof Pietrzak.

Minister może by już zajął stanowisko w tej sprawie, ale nie dostał od inwestora (czyli bydgoskiego Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej), dokumentów, o których przekazanie poprosił.

„Prezydent nie złożył nam żadnej oferty zakupu – mój główny powód złożonego odwołania, tylko od razu zastosował ZRID. Te barany z ZDMiKP nie wysłali tego pisma, o które prosił Minister, ale w to miejsce wysłali przez pomyłkę (zapewne przez nadmiar pracy, przecież Oni tak ciężko pracują, tyle budują, tyle robią dobrego dla Miasta Bydgoszczy) pismo, które ja złożyłem do Prezydenta (swoją drogą, jedno z wielu) z prośbą, aby od nas odkupił ten grunt” – czytamy na profilu Tartak Bydgoszcz.

Właściciel tartaku uzyskał wsparcie ze strony wojewody Mikołaja Bogdanowicza. – W czwartek odbyło się spotkanie pana Krzysztofa Pietrzaka z przedstawicielami Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego na czele z panią dyrektor generalną Pauliną Wenderlich. W trakcie spotkania pan Krzysztof Pietrzak wyraził swoje głębokie niezadowolenie z uwagi na brak możliwości spotkania z panem prezydentem Rafałem Bruskim. W piątek w tej sprawie pan wojewoda skierował pismo do prezydenta Bydgoszczy z prośbą o rozważenie możliwości spotkania z panem Pietrzakiem, której celem byłoby omówienie uwarunkowań prawnych nabycia praw do nieruchomości stanowiącej współwłasność osób, z umocowania których działa pan Krzysztof Pietrzak – poinformował nas Adrian Mól, rzecznik wojewody.

Do sprawy wrócimy.

Opinie

dlaczego nielegalnie wybudowany tartak ma być przeszkodą?
Wszystko tam jest dziką zabudową. Przestańcie jątrzyć. ZRID rządzi się swoimi prawami!
~zorientowany · 13 grudnia 2016 19:39
Ty jesteś zorientowany? Chyba zdezorientowany
~Czyngis Chan · 13 grudnia 2016 20:07
Jak może być tartak nielegalnie zbudowany? Maszyny są nielegalne? Co Ty człowieku piszesz? Ty jesteś zorientowany? A kim Ty jesteś? Duchem świętym?
~Karol · 13 grudnia 2016 20:09
Z idiotą się nie dyskutuje. Tylko udziela informacji, gdzie może liczyć na skuteczną pomoc specjalistów.
~Leonard Borowski · 14 grudnia 2016 08:35
Polecam Facebook Tartak Bydgoszcz
~Bruski · 13 grudnia 2016 20:11
ZRID wydany na działki, których właściciele nie żyją, będzie uchylony. Właściciel tartaku mówił o tym. Dlaczego Bruski to olał?
~ZRID · 13 grudnia 2016 20:14
Teraz Wyjewoda i własciciel łapka w łapke zeby tylko Bruskiemu podesrać
~Fajfus · 13 grudnia 2016 20:16
A Bruski święty?
~Janek do fajfusa · 13 grudnia 2016 20:18
Pan mniejszościowy właściciel (a nawet i to nie) uaktywnia się w internecie i wszystkich obraża. Nie warto z nim rozmawiać, tylko działać i zapłacić uczciwe pieniądze za udział w prawie własności działki . Nic więcej.
O P. pisała ciekawie G.O. z Expressu. Myślę, że nie warto tworzyć klimatu, który pozwoliłby mu wyciągnąć od miasta kasę za wydumane roszczenia. Miasto zakutwiło na bezkolizyjne skrzyżowanie (szkoda), to tym bardziej, niech nie wydaje kasy na tartakowe mrzonki.
~ktos · 13 grudnia 2016 20:27
Pisała ciekawie? Chyba byłoby lepiej gdyby pisała rzetelnie. Ilość kontroli w jego tartaku normalna? Jasne
~Do ktoś · 13 grudnia 2016 20:33
To co piszą w niemieckich szmatach medialnych, nie ma najmniejszego znaczenia. Oni są od skłócania Polaków.
~Leonard Borowski · 14 grudnia 2016 08:36
Dziwne zachowanie wojewody. Przecież to jego rzeczoznawcy wycenią wartość nieruchomości. Swoją drogą biuro antykorupcyjne powinno przyglądać się już urzędnikom czy nie zawyżą wyceny i nie łamią prawa.
~Luka · 13 grudnia 2016 21:07
czlowiek, ktory zaskarza ZRID wydany przez wojewode, zarzucajac podleglym wojewodzie urzednikom niekompetencje i bledy w procedurach przyjmowany jest przez wojewode na salonach. Niektorzy jak widac, gdy pluje im sie w twarz mysla, ze to deszcz i rozkladaja parasol...
~chwala bohaterom · 13 grudnia 2016 21:18
Szkoda tych ludzi z tartaku,tak właśnie działa władza w wykonaniu PO i ratusza którym kieruje niestety pan bruski.tu nie ma miejsca na demokrację,o czym władza ma dyskutować? I to z kim w dodatku?żadnych spotkań żadnych rozmów żadnych negocjacji żadnego ugodowego załatwienia sprawy.władza to ja myśli i nuestety tez tak robi walczacy o demokrację w podskokach na kodzie p.bruski.
~Stolarz · 13 grudnia 2016 22:13
Ciekawe ile ten facet chce wyszarpać ? Przez jego głupotę i pazerność inwestycja stoi. Wywłaszczyć go i już !
~Lech · 13 grudnia 2016 22:17
No ten akurat pomysł wywłaszczania, przywieźli na sowieckich "tankach", jaśnie pana mentalni poprzednicy. Przez takich właśnie idiotów dziesiątki najemców mieszkań na Kapuściskach, nie może wykupić swoich, dawno spłaconych horrendalnymi czynszami mieszkań. Tucząc tymi kradzionymi gruntami ratuszową bandę pasożytów. De facto paserów.
~Leonard Borowski · 14 grudnia 2016 08:40
Panie Leonardzie, jak Pan chce zapłacić różnicę pomiędzy godziwą wartością rynkową, a wydumaną to niech Pan się nie krępuje, ale nie za moje podatki. Z tego co pisali w Expresie P. chyba chce 10 milionów. Nie wiem, na ile wyceniono kontrolowany przez niego udział w działce, ale różnica jest kolosalna. Więc zanim Pan zacznie pisać głupoty, niech Pan poszpera i zyska trochę wiedzy. Zgadzam się, że wywłaszczenie dawniej było przez komuchów nadużywane, ale teraz jest ucywilizowane i w sądzie można spokojnie walczyć o swoje.

A postawa wojewody jest niezrozumiała, to trochę tak jak negocjowanie z terrorystą.

Przeżyliśmy w Bydgoszczy ucho baranowskiego, przeżyjemy i ucho pietrzaka.
~ktoś · 14 grudnia 2016 09:12
A gdzie ja w swoim poście piszę, że zgadzam się na jakieś 10 mln żądania? Zatem proszę nie insynuować mi tego, czego nie artykułuję. Negatywnie odniosłem się do pomysłu wywłaszczenia.
~Leonard Borowski · 14 grudnia 2016 12:46
"na czele z panią dyrektor generalną Pauliną Wenderlich" styl jak z trybuny ludu o 1. sekretarzu, który razem z resztą aktywu spotkał się z szeregowym towarzyszem partyjnym. A wojewoda zamiast pomóc konkretnie to wysłał list. Pewnie przez listonosza Bogusia.
~mona · 14 grudnia 2016 00:03
Bruski to oszust i klamca zakompleksiony buc. Przez jego twarz przemawia zazdrość i złość że komuś innemu udało sie osiągnąć sukces. Tak to jest jak z byłego urzędnika skarbowego zostaje się prezydentem. Mam nadzieję że wreszcie ktoś pidsumuje tego Pana i wywalić mu jego nieprawidłowości i jego Bizancjum np zakup mlynow.
~Wiesio · 14 grudnia 2016 06:53
A co z faktem pękających i "klejonych" żelbetowych podpór mostu na trasie uniwersyteckiej, schodzącej z konstrukcji stalowej powłoki antykorozyjnej oraz dalej falującej nawierzchni trasy ??? Zarząd dróg oczywiście Gotowskiego nie da skrzywidzić reklamacją, poczekają aż upłyną umowne terminy i wtedy bedą dopiero się przyglądać. Przy okazji proponuje się również zainteresować realizacją wiaduktu na Wojska Polskiego gdzie fuszera goni fuszerkę a inspektor nadzoru chyba z wczasów jeszcze od lata nie wrócił.
~ss · 14 grudnia 2016 09:12
W tym mieście nie rusza się swoich. Zapamiętaj sobie Pan to raz na zawsze!
Gotowski, Nordic Development, PESA itp. wizjonerskie firmy to zbawienie dla włodarzy naszego miasta.
Nie interesujcie się też ludzie tym, kto wprowadza się na najwyższe piętra nowego apartamentowca.
~Helmut co zgubił hełm · 14 grudnia 2016 20:36
A ile tartak chce w ramach odszkodowania, bo mi się wydaje, że to taki pisowski syndrom Gosiewskich - matki i tej kolejnej żony, albo Merty - na ta to już miała potrzeby.
~nie płacić za dużo · 14 grudnia 2016 23:46