W Lubostroniu muzyka, wystawa i grill, czyli „Spotkanie po latach”

(was) · 2016-09-27 08:10
Po raz kolejny Andrzej Budziak, dyrektor pałacu w Lubostroniu, otworzył drzwi dla bydgoskich twórców i osób pracujących na rzecz kultury.

Około sto osób przybyło w minioną niedzielę do pałacu w Lubostroniu na „Spotkanie po latach”, które Klub Środowisk Twórczych zorganizował po raz dwunasty. – W tym roku obchodzimy dwa jubileusze: 670-lecie Bydgoszczy i 60-lecie sceny operowej w naszym mieście. Chcieliśmy okazać wdzięczność też tym osobom, które związane były z bydgoską operą od samego zarania – wyjaśnia Piotr Trella, prezes Klubu Środowisk Twórczych.

Uhonorowane zostały Krystyna Świetlik i Zofia Kowalczyk, bliźniaczki, które całe życie przepracowały jako garderobiane, jedna u solistów, druga u solistek. – Zawsze mówię „Krystyno Zofio”, bo nie wiem, z którą z nich właśnie rozmawiam – śmieje się Wanda Maćkowska, szefowa klubu seniora w Operze Nova. Pracownikiem technicznym bydgoskiej opery i Teatru Polskiego był prawie całe życie (zaczynał jako piekarz) starszy brat bliźniaczek, zbliżający się do osiemdziesiątki Józef Pluciński. On również został uhonorowany listem gratulacyjnym od senatora Andrzeja Kobiaka.

Nagrody finansowe dla twórców związanych z Bydgoszczą wręczyła w imieniu prezydenta jego zastępczyni Iwona Waszkiewicz. Otrzymali je Teresa Wądzińska (aktorka), Bogdan Ciesielski (muzyk) i Jerzy Riegel (fotograf).
Bogdan Ciesielski pojawił się też na scenie w roli pianisty. Wraz ze Stefanem Gołatą (gitara basowa) i Mirosławem Żytą (perkusja) akompaniował występującym artystom. Program koncertu okolicznościowego w Lubostroniu był bardzo zróżnicowany.

Joachim Perlik zaśpiewał „Wspomnienie” Niemena , sopranistka Marta Ustyniak „Czardasza” z operetki Lehara i „Arię ze śmiechem” z „Pericholi”, a Agnieszka Glazik walc „Nowa Bydgoszcz” z niedawno wydanej płyty „Piosenki Bydgoskie”. Jakub Marszałek śpiewał i grał na trąbce, a Henryk Drążek zagrał z balkonu na trąbce hejnał Bydgoszczy.

Po koncercie można było podziwiać prace Jerzego Riegla. Swoją wystawę mistrz fotografii zatytułował „Moje ukochane miasto. Bydgoszcz wczoraj i dzisiaj”. Potem integrowano się przy artystycznym grillu.

- Podziwiam profesjonalizm organizatorów. Piotr Trella był niesamowity – komplementowała prezesa Klubu Środowisk Twórczych Alicja Żardecka, szefowa biura senatorskiego Andrzeja Kobiaka, która w imieniu senatora wręczała listy gratulacyjne. Oprócz wymienionego wyżej rodzeństwa otrzymali je Wanda Maćkowska (tancerka), Magdalena Krzyńska (śpiewaczka operowa) oraz Anna Osińska (artysta plastyk).

Opinie

Trella nie dostał nagrody? Robi wiele dla emerytowanych artystów, choć tych na zdjęciach widać mało. Reszta to pewnie znajomkowie na darmowe wino, ha ha
~A czemu · 27 września 2016 13:45
dostał. bylam i widzialam
~ale przeciez · 27 września 2016 20:54
A najwybitnieszym tfurcą w tym gronie jest Szopiński Jan - tfurca "potęgi" SLD w Bydgoszczy.
~Zenek · 27 września 2016 14:10
Chyba ma grypę filipińską.
~korn · 28 września 2016 07:08
Trella jeszcze śpiewa?
Niektórzy nigdy nie zrozumieją, kiedy zejść ze sceny, tak w świecie artystycznym, jak i politycznym
~naprawdę???????? · 28 września 2016 12:47
i nawet bardzo fajnie zaśpiewał - taki żartobliwy utwór z opery [nie pamiętam tytułu]
~Tonia · 1 października 2016 00:43