reklama

Widać, że wicewojewoda nie zna realiów bydgoskich

Michał Maciek · 2016-12-21 12:43
W cyklu „Mowa ciała i… duszy” kieruję uwagę czytelników na komunikaty pozasłowne.

Józef Ramlau był wniebowzięty, słuchając Wiesława Olszewskiego. Nie dziwię się. Widział składnie mówiącego miłego starszego pana. Na dodatek naukowca z dużym dorobkiem, bo to takie osoby zostają rektorami uczelni.

Wicewojewoda jest spod Torunia, więc realiów bydgoskich za dobrze nie zna. Skąd chłopina miał wiedzieć, że jego magnificencja, nosząca popularne nazwisko Olszewski, to ojciec „Chomiczka Agresora” (Platforma pozazdrościła Nowoczesnej „Myszki Agresorki”).

A co będzie, jak to zdjęcie zobaczy poseł Marek Suski?!

Opinie

To popularne nazwisko "Olszewski" jest ksywką, bowiem de facto ów facet z rzekomym dorobkiem (autor napisał to ironicznie) nazywa się KIERBEL !
~Lechu · 21 grudnia 2016 21:50
po to zmienił nazwisko w szkole średniej, aby zacząć nowy rozdział, zapomnieć o pejoratywnie brzmiącym nazwisku - to ludzka rzecz (chyba, że jeszcze coś było innego); ale czepianie się zmiany nazwiska, to trochę małe a w necie to wciąż wypływa. Natomiast czepiać powinno się kim był przez całe życie ten komuch, i że służył czerwonej bandzie okupującej Polskę blisko pół wieku i mu się dobrze wiodło bo współtworzył układ oparty na ponad 100 000 armii sowieckiej, jaka stale była w gotowości, gdyby nie było takich sługusów obcych interesów jak Olszewski Wiesław. Ale takich jak on kanalii było wystarczająco. I trzeba to teraz przypominać, bo czerwoni mają się za wygranych. Owszem, w kontrolowany sposób (okrągły stół&michnikowszczyzna) zapewnili sobie panowanie w niby wolnej Polsce. Ale moralnie to zwyrodnialcy, którzy mają gdzieś sprawiedliwość i wolność, byle być przy korycie. W.Olszewski to kliniczny przykład czerwonej mendy i sprawiedliwością byłoby takim wszystkim jak on odebrać nienależne przywileje wysokich emerytur, a nie tylko garstce poresrtowych śmieci sbeków.
~Klemens · 23 grudnia 2016 22:59
Wpis dodany przez ~wojas 22 grudnia 2016 08:00 został usunięty przez moderatora. (Złamanie regulaminu forum.)
Dziennikarz pisior martwi sie, że pisior wicek nie zna bydgoskich realiów. Zna bardzo dobrze. W końcu spał wiele nocy w gabinecie wojewody Olszewskiego na kanapie wojewody Olszewskiego. Pisior jak widać to nie tylko organ, ale także poziom umysłowy.
~Żona Jarka · 22 grudnia 2016 23:10
niestety częściowo to prawda; zamiast pozamiatać (póki jeszcze mogą) te śmieci antypolskie wielu PISiorków pod pozorem kultury osobistej ślini się do czerwonych gadów jak Olszewski, bo dobrze ustawiony itp. Zamiast objąć anatemą tych czerwonych Judaszów, to się z nimi obnoszą na okazyjnych imprezkach; cóż, trzeba najpierw samemu mieć wiedzę oraz kręgosłup, a nie plastyczny mózg i lepkie ręce.
~Klemens · 23 grudnia 2016 23:09
Kiedy wreszcie ten pan weźmie się do roboty zamiast tylko się uśmiechać. Co on w ogóle robi w uw? Czym się zajmuje? Czy ktoś wie może i widział tego pana czy on ma płacone słono tylko ze sobie jest i się uśmiecha czasem głupio jak wynika z artykułu. Czy to ten sam co spał w urzędzie czy jakaś rodzina? Czy ktoś może to sprawdzić co robi ten pan.
~Józek · 25 grudnia 2016 16:03
w ogóle ten stół,,prezydialny,, to ciekawostka.Jest tam,,współwłaściciel,, uwłaszczony na ZNTK i Dorotka zaufana nadprezydenta - kolegi Haneczki od warszawskich kamienic.Ot taka niby bydgoska ,,jelita,, a tak naprawdę czerwona pajęczyna - koniecznie do wysprzątania.
~mikołaj · 29 stycznia 2017 02:13