REKLAMA

Ścigany poddał się, gdy do akcji wkroczyli płetwonurkowie

15:26, 19.05.2017 | ech
REKLAMA
Skomentuj
Fot. KWP w Bydgoszczy

Ścigany listem gończym wpadł dzisiaj w ręce fordońskich policjantów. Pogoń za zbiegiem zakończyła się w Brdzie. Uciekinier poddał się, gdy do obławy przyłączyły się bojowe jednostki straży pożarnej z płetwonurkami w składzie!

Policjanci z Fordonu dowiedzieli się, że mężczyzna poszukiwany dwoma listami gończymi przebywa w miejscu zamieszkania. 33-latek ma do odsiadki 5 lat więzienia. Ścigany nie zamierzał się poddać, gdy policjanci zapukali do jego mieszkania. Dał nogę, wyskakując przez okno z pierwszego piętra budynku. Policjanci metodycznie przeczesywali teren aż doszli do nabrzeży Brdy. Tam zobaczyli jak uciekinier wskoczył do rzeki.

W pogoń ruszyli motorówką trenera kajakarzy, który w pobliżu nadzorował trenujących zawodników. Gdy podpłynęli do desperata, rzucili mu koło ratunkowe, by pomóc mu wejść do łodzi. Mężczyzna odrzucił ofertę pomocy i dopłynął do wysepki na rzece. Tam 33-latek się poddał, bo zobaczył na brzegu Brdy wozy bojowe strażaków z płetwonurkami, którzy zostali wezwani przez ścigających go policjantów.

- Poszukiwany bydgoszczanin został zatrzymany. Po zbadaniu go przez przybyłą na miejsce załogę pogotowia, został przewieziony do fordońskiego komisariatu, a następnie do Aresztu Śledczego w Bydgoszczy - zrelacjonowała policyjną akcję st. asp. Lidia Kowalska, z Zespołu Prasowego KWP w Bydgoszczy.

(ech)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© bydgoszcz24.pl | Prawa zastrzeżone | 2017