REKLAMA

Prof. Jan Hartman do rządzących na manifestacji KOD-u: "Jak wam nie wstyd!"

21:55, 07.12.2017 | ech
REKLAMA
Skomentuj
Fot. Jacek Nowacki

Kilkadziesiąt osób protestowało w czwartek, 7 grudnia, na placu przed pomnikiem Kazimierza Wielkiego przeciw planowanym zmianom w polskim sądownictwie i Kodeksie wyborczym. Na wiecu krótkie przemówienie wygłosił prof. Jan Hartman, który gościł w Bydgoszczy.

Na trzecią w tym tygodniu manifestację na plac przed pomnikiem Kazimierza Wielkiego przyszło kilkadziesiąt osób. Wiec się opóźnił, bo - jak powiedział Piotr Pukszto z bydgoskiego KOD-u - walcząc o wolność, równość i demokrację, "czekamy na prof. Hartmana". A prof. Jan Hartman przyjechał do Bydgoszczy, zaproszony do wygłoszenia wykładu "Polityka - religia - moralność" w miejskiej Galerii Wspólnej. Miejskie Centrum Kultury z polotem i marketingowo zareklamowało filozofa Uniwersytetu Jagiellońskiego jako naukowca, który "daremnie czeka na wypłatę od Sorosa. Ma się rozumieć Żyd i ateista, ale gej niestety nie".

W oczekiwaniu na przemówienie Jana Hartmana uczestnicy wiecu zagrzewali się okrzykami: "Wolność, równość, demokracja", czy dłuższymi rymowankami: "My jesteśmy Polakami, w Budapeszcie nie mieszkamy, Kaczorowi się nie damy...". Wiecową atmosferę podtrzymywały piosenki i pieśni z głośników. Po raz pierwszy do repertuaru dołączono patriotyczną pieśń: "Ojczyzno ma. Tyle razy we krwi skąpana".

Lider KOD-u Andrzej Bobkowski wspominał, że z frekwencją na letnich demonstracjach było dużo lepiej. - Będziemy tak długo przychodzić aż przyjdą wielkie masy - zadeklarował jednak i dodał, że w tym procesie dzisiaj zgromadzeni pełnić będą funkcję katalizatora. Jeden z uczestników przeprowadził analizę, że kiedyś było łatwiej, bo "13-go była msza, a po niej formował się pochód". - Według mnie prezydent powinien tu być, przecież nie jest pisowcem - dowodził i dodał, że "nie ma nawet radnych, co bardzo brzydko o nich świadczy". Ten wywód przerwało gromkie: "Janusz jest!", "Brawo Janusz!". Podniesieni na duchu demonstranci okrzykiem "Wolność, równość, demokracja!" skwitowali obecność radnego Platformy Obywatelskiej Janusza Czwojdy.

- Nie ilość, a jakość się liczy - tłumaczyła zgromadzonym Danuta Matusik ze Stowarzyszenia "Ster na Demokrację". - Wszystkich nas łączy troska o ojczyznę, bo wolność jest dla nas ważna - mówiła Matusik i dodała, że PiS zmieni ustrój i przeforsuje ustawy o sądach, ale naród ich za to osądzi.

Andrzej Bobkowski stwierdził, że Jarosław Kaczyński stosuje zasadę zalecaną przez Machiavellego "dziel i rządź". - Takich podziałów jak teraz nie było w czasach komunizmu - tłumaczył i jako przyczynę tego stanu rzeczy wskazał na mowę nienawiści i niezrozumienie potrzeb innych. Bobkowski mówił, że nasz kraj zmierza w stronę Rosji i Białorusi. - Czy chcemy, aby Polska została Białorusią? Jesteśmy na tej drodze. Jesteśmy na drodze putynizacji kraju, gdzie formalna demokracja będzie istniała tak jak w czasach komunizmu - opisywał rezultat zmian ustrojowych przeprowadzanych przez PiS.

O tym, że prof. Jan Hartman kończy już wykład w Galerii Wspólnej zakomunikował zebranym mec. Michał Bukowiński. Bydgoski adwokat ujawnił wielkie rozczarowanie stanowiskiem prezydenta Andrzeja Dudy i zgłoszonymi przez niego projektami ustaw. - Lipcowej nadziei mieć już nie możemy. To co teraz się dzieje to bezprawie. Ale przywrócimy normalność! - mówił mec. Bukowiński. Wtedy rozległy się oklaski, bo do mikrofonu podszedł prof. Jan Hartman. Naukowiec oświadczył, ze jest zaszczycony możliwością przemawiania do garstki. - Nie mówię tego z ironią, tylko z szacunkiem - zaznaczył prof. Hartman i dodał, że jest piękne i chwalebne to, że 100 osób upomina się o najwyższe wartości, o demokratyczne państwo prawa, o podział władz. - To że istnieje KOD i Obywatele RP to jest piękne i chwalebne. Garstka będzie tym ziarnem, które zeschnięte na zimę, później wzejdzie, gdy przyjdzie lepszy czas - mówił ewangelicznie do zgromadzonych. - Ta garstka stanie się tamą dla tych, którzy rządzą - mówił i dodał, że rządzący zdają sobie sprawę, że nie czynią niczego chwalebnego. Dlatego warto im to ciągle przypominać, bo może wtedy obudzi się w nich wstyd. - Jak wam nie wstyd! - zakończył przemówienie prof. Hartman, co zebrani na placu wielokrotnie powtórzyli: "Jak wam nie wstyd!".

                                                                                    * * *

Prof. Jan Hartman jest absolwentem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Doktoryzował się i habilitował na Uniwersytecie Jagiellońskim i tam jest profesorem zwyczajnym. Był członkiem Unii Wolności i komitetu poparcia Bronisława Komorowskiego jako kandydata na urząd Prezydenta RP. W wyborach parlamentarnych w 2011 był bezpartyjnym kandydatem do Sejmu z listy Sojuszu Lewicy Demokratycznej. W 2012 przystąpił do think tanku Ruchu Palikota "Plan zmiany". W 2013 wstąpił do partii Twój Ruch (był inicjatorem jej powołania), gdzie objął stanowisko przewodniczącego krajowej rady politycznej. We wrześniu 2014 decyzją zarządu TR został usunięty z partii po publikacji dotyczącej kazirodztwa. W maju 2015 zaangażował się w tworzenie partii pod nazwą Wolność i Równość. Został przewodniczącym rady politycznej tej partii. Aktualnie angażuje się w działalność Komitetu Obrony Demokracji.

(ech)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (33)

wojaswojas

17 8

A może Hartman przyjechał nauczać o korzyściach płynących z kazirodztwa? No, to teraz kodziarze i totalna opozycja wysłucha swego guru i z zapałem rzuci się wprowadzać jego nauki w czyn. 06:53, 08.12.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

ChinaskiChinaski

0 1

Może przyjechał odwiedzić złodzieja Nikona F4S?
19:40, 08.12.2017


wojas wojas

16 6

ciekawe, czy będą uprawiać kazirodztwo pod pomnikiem króla Kazimierza, no i jak król na to zareaguje. 06:55, 08.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MadaMada

17 7

To mi wygląda jak zebranie egzekutywy PZPR, dziadki i babcie musieli chyba sporo wysiłku włożyć żeby tam w ogóle dotrzeć. 06:56, 08.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Każdy idzie gdzieKażdy idzie gdzie

7 13

chce.Jedni pod pomnik króla Kazimierza Wielkiego a inni na spotkania z toruńskim zakonnikiem Tadeuszem ale już nie z pustą ręką ,bo takich on nie lubi. 09:50, 08.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

StenSten

15 7

Żenujące zachowania , garstki na szczęście, bydgoskich lemingów. Trzeba być bardzo słabo zorientowanym w zagadnieniach historii ogólnej, historii doktryn politycznych, a także w politologii, żeby z aplauzem i uznaniem wysłuchiwać wystąpień żydowskiego polonofoba specjalizującego się w atakach na polski patriotyzm i polskie tradycje narodowe. Hartman to nie tylko lewicowiec. Hartman to przede wszystkim przedstawiciel najgorszych tradycji żydokomuny. Tradycji Róży Luksemburg, Feliksa Kona, Jakuba Bermana, Hilarego Minca i wielu innych. 10:00, 08.12.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Beonard LorowskiBeonard Lorowski

0 2

Przeczytałem z wielgachnym życiorysie łopozycjonisty Kotzbacha "Autor 72 publikacji naukowych z zakresu medycyny (w tym 6 w czasopismach zagranicznych)". Szukam tych zagranicznych publikacji i znaleść nie mogę. Może to były publikacje w periodykach radzieckich? 17:21, 09.12.2017


przecież ostatnioprzecież ostatnio

7 11

Dyrektor Rydzyk pokochał żydów a komucha będącego do końca w PZPR tow.bambra M. Zaleskiego już dawno. 10:13, 08.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Leonard BorowskiLeonard Borowski

6 7

Co do absencji radnych... trudno to komentować inaczej jak przykładem ze świata zwierząt. W stadzie szczurów , wybierają najgłupszego, który jest niejako "zwiadowcą" tego stada. Ginie jako pierwszy. Teraz co do wystąpienia p mec.Bukowińskiego.Szanowny Panie. Parafrazując pańskie słowa: To co teraz się dzieje w sądach, to jawne bezprawie. Oczywiste bezprawie z wyrokami na zamówienie np. w sprawie XIV 1028 W/17 (w apelacji IV Ka 847/17). Brednie i oszczerstwa jakie w jego trakcie wygadywali i wypisywali kolejno sędziowie SS rejon. Monika Górska - Makarewicz (będąca przestępcą de facto) oraz SS okręg. Piotr Kupcewicz, w normalnym kraju spowodowałyby, że już szukaliby by roboty poza wymiarem sprawiedliwości. Normalny przedsiębiorca miałby jednak opory w ich zatrudnieniu. SS rejon. Monika Górska - Makarewicz, przez swoje oszustwo w uzasadnieniu do wyroku, stała się "bohaterką" mojego doniesienia, które szybko storpedowała idąca jej w sukurs prok. Barbara Tomaszewska z rządzonej przez przestępcę prok. Włodzimierza Marszałkowskiego, mafijnej organizacji pn. "prokuratura rejonowa Bydgoszcz - Południe." Moje zażalenie w tej sprawie będzie rozpatrywał sąd ...rejonowy w sali 233, o godz. 14.30, dnia 19 grudnia br. Tak panie mec.Bukowiński. Sąd rejonowy, będzie sędzią we własnej sprawie. To oczywista patologia i bezprawie. Natomiast SS okręg. Piotr Kupcewicz w trakcie rozprawy apelacyjnej dnia 13 listopada, posunął się nawet do głupot a nawet gróźb w stosunku do mnie oraz bezprawnie odwrócił kolejność wypowiedzi stron w trakcie mowy końcowej. Chyba tylko po to, aby pański kumpel po fachu, pokrętny adw. Jakub Pawlak w chamski sposób mnie pomówił, a sędzia Piotr Kupcewicz, jakby na to czekając, w ogóle nie reagował na jego podłe oszczercze słowa. Oboje wymienieni "sędziowie" w tępy i bezrefleksyjny sposób w swoich tekstach, powtórzyli proste błędy milicyjnej idiotki z patologicznego komisariatu milicji na Wyżynach. Gdzie głupota, nieróbstwo i chamstwo stały się już normą. I to jest właśnie bezprawie. Czas najwyższy "zaorać" takie ubeckie prokuratury i sądy, realizujące interesy różnych pasożytów, złodziei, a nawet mafii spółdzielczej. Jak to w perfidny sposób uczyniła jawnie stronnicza SS okręg. Dorota Marszałkowska ( to żona tamtego przestępcy z prokuratury?) w sprawie o sygn. akt I C 439/16. Tak działają mafie a nie sądy panie mec. Bukowiński.
P.S.Proszę odpowiedzieć tu na tej stronie - publicznie na pytania. Czy pańska kancelaria korzysta z sądowych zleceń w sprawie wyznaczania przez sądy pełnomocnictwa z "urzędu"? Mówiąc wprost, czy zarabia pan dzięki zleceniom płynących z sądów? Jeśli tak, to pańska wiarygodność jest zbliżona do tej jaką posiadają w/w sędziowie. Niech pan się już nie wygłupia więcej, bo niszczy pan wiarygodność ostatniej korporacji prawniczej, do której mam pewne zaufanie. Inne już leżą i kwiczą. 11:16, 08.12.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Beonard LorowskiBeonard Lorowski

0 2

Gruby, twojego bełkotu nie sposób przeczytać. 19:45, 08.12.2017


StenSten

10 4

Rydzyk może i pokochał Żydów, ale nie pokochał żydowskich komunistów i lewaków. Żydokomuna to tylko część środowiska żydowskiego. Wprawdzie kiedyś znacząca, ale jednak część, a nie całość.
Aby o tym sensownie dyskutować, trzeba jednak coś na ten temat wiedzieć, a nie wypisywać androny bez ładu i składu jak to uczyniono w wpisie "przecież ostatnio". 11:24, 08.12.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Beonard LorowskiBeonard Lorowski

0 2

Sten czyli Roman. Nick inny, bełkot ten sam.

19:44, 08.12.2017


Ciekawe,czy?Ciekawe,czy?

8 1

brat pseudo marszałka CaUBeckiego zostanie zdegradowany? 11:27, 08.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

RomanRoman

13 2

Piotr Pukszto, Andrzej Bobkowski, Danuta Matusik, Michał Bukowiński i przemawiający do tej < garstki > prof. Jan Hartman, znany piewca stosunków kazirodczych, to obraz współczesnej Targowicy bis. Gdzie byli ci KODiarze, jak Polska była wyprzedawana i okradana przez team PO / Partia Oszustów / i PSL / Polskę Sprzedaliśmy Lekkomyślnością /.
Jak wam nie wstyd! 12:33, 08.12.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Beonard LorowskiBeonard Lorowski

0 3

Te twoje łordery teraz zaszeliściły. Wiesz, że w jakimś kościele dzwonią tylko nie wiesz w jakim. 19:43, 08.12.2017


REKLAMA

jaźjaź

3 4

co na to wszystko pusbon? 16:13, 08.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

ha haha ha

9 3

Hartman- autorytet, no koń by się uśmiał 16:57, 08.12.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

ChinaskiChinaski

2 6

Bankster Morawiecki to dopiero ałtorytet. 19:41, 08.12.2017


fiutekfiutek

5 2

kocham Zdzisława Hetziga
23:14, 08.12.2017

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

Beonard LorowskiBeonard Lorowski

0 2

Ja kocham pana Sułka.

https://www.youtube.com/watch?v=wENpU8HOK7E 17:39, 09.12.2017


Czyli...Czyli...

0 0

hecika - drukarza ze Szwabii 23:38, 11.12.2017


StenSten

7 2

@fiutek : "Każda potwora znajdzie swego amatora". Na facebooku Hetziga znalazłem ciekawy wpis. Otóż ów uczony mąż twierdzi, że pod koniec lat 70-tych studiował wieczorowo na WSI, ale z powodu uczestnictwa w pochodzie 11 listopada w Gdańsku, skrócono mu sesję egzaminacyjną o 2 tygodnie i biedaczysko nic o tym nie wiedząc zbyt późno chciał podejść do egzaminów, za co wyleciał ze studiów.
Ciekawe w tej rzewnej historyjce jest to, że każdy niedouczek zawsze znajdzie wytłumaczenie swoich niepowodzeń edukacyjnych. Nigdy nie spotkałem delikwenta, który przyznałby się szczerze, że był zbyt tępy aby zdobyć dyplom wyższej uczelni. Jedni wymawiają się chorobami, inni trudnymi warunkami materialnymi w młodości, niektórzy wpływem niewłaściwego towarzystwa, a nasz Zdzisław z Marburga znalazł wzniosłe wytłumaczenie "patriotyczne", a mianowicie represje z powodu uczestnictwa w nielegalnym pochodzie za komuny. Ciekawe, że takie tuzy podziemia jak Michnik albo Bujak po wyjściu z więzienia potrafili skończyć studia, a nasz Zdzisław dał sobie z tym spokój i obrażony na całą Polskę wyjechał do RFN. 23:52, 08.12.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Beonard LorowskiBeonard Lorowski

0 2

Kotzbach, byłeś już podzielić się swymi myślami w IPN? Pewno mają tam cię za nawiedzonego świra. Na facebooku nic takiego pod profilem Hetziga nie pisze, co ty wymyślasz. Opowiedz jak to łopozycjoniste Rafaela Budzbona szykanowali na WSP nie dając mu skończyć pedagogiki. Kotzbach jak to było z twoimi 6 artykułami w prasie zagranicznej, bo odnaleść ich nie sposób. 17:29, 09.12.2017


WacekWacek

4 6

Cóż, Kazimierz Wielki był normalnym pełnokrwistym mężczyzną, tolerancyjnym i energicznym. Nie pałał nienawiścią do innych nacji czy ras ludzkich. Kochał też piękną Esterkę. Prof. Hartman wprawdzie niezbyt okazałej postury, ale intelekt nie byle jaki, w przeciwieństwie do niektórych osób tu dość niewyszukanie się wypowiadających. Potrafi choćby dostrzec jak pod werbalną pseudo reformatorską osłoną PiS urządza nam PRL-bis. Czasem przesadza w swych publikacjach, ale któż nie popełnia błędów... 01:42, 09.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

StenSten

6 2

@Wacek : Różnica pomiędzy Kazimierzem Wielkim a Hartmanem jest taka, że ten pierwszy rzeczywiście nie pałał nienawiścią do innych narodów ( chociaż przyłączył do Polski Lwów, co później musiał dyskredytować inny tolerancjonista Jacek Kuroń), natomiast ten drugi pała nienawiścią do Polaków ( Polacy to też naród). 09:15, 09.12.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Beonard LorowskiBeonard Lorowski

0 2

Sam te idiotyzmy wymyślasz? 17:22, 09.12.2017


Beonard LorowskiBeonard Lorowski

0 2

Dwa życiorysy:

Roman Paweł Kotzbach, ur. 19 XII 1942 w Bydgoszczy. Absolwent Pomorskiej Akademii Medycznej w Szczecinie (1967); w 1981 doktorat z nauk medycznych, w 1998 habilitacja, od prof. Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.
Od 1959 uprawiał wyczynowo biegi średnie w MKS Bydgoszcz, WKS Zawisza Bydgoszcz i AZS Szczecin. 1967-1972 asystent w Szpitalu Ogólnym nr 1 w Bydgoszczy, od 1973 st. asystent w Akademii Medycznej tamże, od 1980 w Szpitalu im. XXX-lecia tamże (później Szpital Uniwersytecki nr 2 Collegium Medicum UMK im. Dr. Jana Biziela). 1971-1980 w PZPR (uważał się za V kolumnę).
W VIII 1980 współorganizator i uczestnik przerw w pracy w Szpitalu im. XXX-lecia, w trakcie których żądano utworzenia wolnych związków zawodowych, poprawy sytuacji ekonomicznej i popierano żądania MKS w Gdańsku; od IX 1980 w ?S?, z-ca przewodniczącego KZ w Szpitalu XXX-lecia, przewodniczący KZ w AM, wiceprzew. Komisji Koordynacyjnej ?S? Służby Zdrowia w Bydgoszczy; w VII 1981 delegat na I WZD Regionu Bydgoskiego.
13 XII 1981 ? 1986 przekazywał informacje nt. sytuacji w Regionie Bydgoskim do Radia Wolna Europa (przez Klemensa Gutscha z Hannoveru). Organizator pomocy medycznej dla internowanych i ich rodzin. 13 XII 1981 ? 1989 drukarz ulotek we własnym garażu (wraz z Maciejem Głuszkowskim); po 13 XII 1981 kolporter ulotek, książek i innych materiałów podziemnych. 13 IX 1982 aresztowany pod zarzutem napaści na funkcjonariusza SB; zwolniony po 7 dniach. 1982-1984 uczestnik spotkań opozycji w Kaplicy Akademickiej w Bazylice św. Wincentego ? Paulo w Bydgoszczy. 1982-1985 kilkakrotnie zatrzymywany na 48 godz., rewizje w miejscu pracy i w mieszkaniu. 3 V 1983 uczestnik demonstracji pod Bazyliką św. Wincentego ? Paulo w Bydgoszczy, po jej zakończeniu zatrzymany, 30 V ? 20 VII 1985 aresztowany za udział w tej demonstracji i odebranie funkcjonariuszowi SB aparatu fotograficznego podczas jej trwania, przetrzymywany w AŚ w Bydgoszczy, skazany przez Sąd Rejonowy w Bydgoszczy na 1,5 roku więzienia i 150 tys. zł grzywny, następnie uniewinniony przez Sąd Najwyższy.
1989-2005 przewodniczący KZ ?S? w AM; 1989-1997 delegat na kolejne WZD Regionu Bydgoskiego, 1989-1997 członek ZR. Od 1990 członek Bydgoskiego Towarzystwa Naukowego. Od 1997 Charter President i członek Lions Club w Bydgoszczy.
Autor 72 publikacji naukowych z zakresu medycyny (w tym 6 w czasopismach zagranicznych).
Odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi (1990), Medalem Prawda?Godność?Sprawiedliwość (1990), Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski (2000), Medalem Prezydenta Bydgoszczy (2003), Medalem Zasłużonego dla NSZZ ?S? (2005), Złotą Odznaką 25-lecia ?S? Regionu Bydgoskiego (2005), Medalem Wojewody Bydgoskiego (2006), Krzyżem Semper Fidelis (2006); wyróżniony Odznaką Za uśmiech dziecka (1981), odznaką Zasłużony Działacz Kultury (2001), tytułem Zasłużony dla Samorządu Lekarskiego (2006), Odznaką za Wzorową Pracę w Służbie Zdrowia (2007).

Zdzisław Jan Hetzig, ur. 26 XI 1952 w Bydgoszczy. Ukończył Technikum Mechaniczno-Elektryczne tamże (1975).
1967-1972 pracownik Zakładów Teletechnicznych Telfa tamże, 1972-1974 Wyższej Szkoły Nauczycielskiej (od 2005 Uniwersytet Kazimierza Wielkiego) tamże, 1974-1976 Fabryki Pras Automatycznych Formet tamże, w 1976 Fabryki Samochodów Małolitrażowych w Tychach, 1976-1979 Zakładów Radiowych Eltra w Bydgoszczy, 1979-1980 Zakładów Remontowo-Montażowych Przemysłu Mięsnego Metalowiec tamże, 1980-1981 ponownie Eltry. 1967-1972 w ZMS. W 1978 członek ROPCiO, RMP, kolporter (wraz z Mirosławem Rybickim z Gdańska) z Gdańska) ulotek i pism niezależnych w Bydgoszczy: ?Bratniaka?, ?Robotnika?. 1978-1980 represjonowany: wielokrotnie zatrzymywany na 48 godz., następnie relegowany z wieczorowych studiów wyższych. W 1979 członek Klubu Samoobrony Społecznej Regionu Kujawskiego i Ziemi Chełmińskiej. 11 XI 1979 uczestnik demonstracji patriotycznej w Gdańsku, zatrzymany na 48 godz. (wraz z Aleksandrem Hallem).
Od IX 1980 w ?S?, członek MKZ, odpowiedzialny za poligrafię i prasę związkową; na wniosek ?S? ponownie przyjęty do pracy w Eltrze, przewodniczący Komisji Oddziałowej ?S?.
Od VI 1981 na emigracji w RFN.
Rozpracowywany przez Wydz. V KW MO w Bydgoszczy w ramach SOR krypt. Uzdrowiciel.
17:35, 09.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

StenSten

2 2

Hecyś, kojarzysz mi się z Don Kichotem z La Manchy. To taki sławny bohater literacki stworzony przez Cervantesa. Najbardziej znany był z tego, że walczył z wiatrakami, czyli z urojonymi wrogami. Błądzisz jak dziecko we mgle, w skromnych zasobach pamięci szukasz znajomych z Bydgoszczy, którzy wedle twego mniemania mogą kryć się pod pseudonimem "Sten". Ostatnio padło na Bogu ducha winnego Kotzbacha, który to Kotzbach co najmniej dwukrotnie zgłaszał do mnie pretensje, że jako pierwszy ujawniłem na tym forum jego przynależność do PZPR. Ty jednak żyjesz w swoim urojonym świecie i tego nie potrafiłeś zauważyć, chociaż dzień w dzień stukasz w klawiaturę wypisując przeróżne dyrdymały.
Nie namierzysz mnie Hecysiu, bo nie masz potrzebnych ku temu instrumentów poznawczych. Nie jestem ani Budzbonem, ani Frelichowskim, ani Kotzbachem. W ogóle nie jestem żadnym twoim znajomym. Nigdy w życiu nie zetknęliśmy się osobiście. Powiedziawszy to pozostawiam cię w irytującej nieświadomości co do mojej osoby. 18:40, 09.12.2017

Odpowiedzi:5
Odpowiedz

Beonard LorowskiBeonard Lorowski

1 0

Kotzbach, nie tylko ty masz kompleksy do Hetziga. Kiedy odwaga była w cenie ty byłeś klakierem w PZPR. Jego nie ma w Polsce już 36 lat, a Krzysztof Osiński w swej źródłowej pracy "Zarys dziejów NSZZ "Solidarność"..." o nikim innym nie napisał podobnych słów jak o Hetzigu na stronie 91. Przekręcanie czyjegoś nazwiska to wśród pisowskich profesorów normalka? 20:42, 09.12.2017


Beonard LorowskiBeonard Lorowski

2 0

Wszyscy jesteście Budzbonami czyli oszustami. 20:44, 09.12.2017


StenSten

1 0

Oj Hecyś, Hecyś ! Jaki bezmyślny jesteś. Skąd ci się wziął ten Kotzbach, skądinąd stokrotnie mądrzejszy do ciebie ? Pyskaty to ty jesteś, ale żeby skupić się w sobie, pozdawać jakieś trudniejsze egzaminy, to ciebie nie było i nie ma. Zupełnie jak Adolf Hitler albo Martin Schulz. Cała para w gwizdek, a jedyny sukces życiowy to kilka przypochlebnych zdań w nudnej książce Osińskiego, której pies z kulawą nogą nie czyta. 00:23, 10.12.2017


Beonard LorowskiBeonard Lorowski

1 0

Łysy, 23 minuty po północy jeszcze się wPiSujesz. Wyrzuty sumienia nie dają ci spać? Cieszą mnie twoje kompleksy.
Znalazłem nowy życiorys wielkiego łopozycjonisty Rafaela Budzbona z marca tego roku. Nie było większego cierpiętnika jak mój ulubiony połeta:

Działalność opozycyjną rozpoczął na przełomie lat 1979/1980 w grupie ?Gniewni i Solidarni?. Od 1981 r. aktywny działacz Związku Młodzieży Demokratycznej, pełniący funkcję wiceprzewodniczącego oraz współzałożyciel, autor i redaktor niezależnego pisma ?Bydgoski
Demokrata?. Po wprowadzeniu stanu wojennego nadal zajmował się drukiem, kolportażem ulotek i pism podziemnych, rozpowszechnianiem nielegalnych nagrań dźwiękowych i organizacją spotkań samokształceniowych. Postanowieniem Wojskowej Prokuratury Garnizonowej w Bydgoszczy został tymczasowo aresztowany i osadzony w Zakładzie Karnym w Inowrocławiu w okresie od 17 marca do 15 czerwca 1982 r. Za aktywne uczestnictwo w niezależnej manifestacji zorganizowanej w dniu 1 maja 1983 r. w Bydgoszczy, na podstawie postanowienia Prokuratury Wojewódzkiej w Bydgoszczy, został zatrzymany w dniu 9 maja 1983 r., tymczasowo aresztowany i osadzony kolejno w Areszcie Śledczym KWMO w Bydgoszczy oraz Zakładzie Karnym w Koronowie. Zwolniony z aresztu dnia 27 lipca 1983 r. W latach 1986-1988 był zaangażowany w działalność organizacji Ruch Wolność i Pokój.
W dniach od 13 do 20 września 1987 r. uczestniczył w głodówce protestacyjnej zorganizowanej w Bydgoszczy w obronie skazanych za odmowę złożenia przysięgi wojskowej oraz odbycia zasadniczej służby wojskowej z przyczyn politycznych lub światopoglądowych. W dniu 9 marca 1988 r. został tymczasowo aresztowany przez Wojskową Prokuraturę Garnizonową w Bydgoszczy i umieszczony w Areszcie Śledczym w Bydgoszczy. Oskarżony o trwałe uchylanie się od odbycia służby wojskowej i skazany wyrokiem Sądu Pomorskiego Okręgu Wojskowego z dnia 18 kwietnia 1988 r. na karę 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. W dniu 21 lipca 1988 r. zwolniony z aresztu z darowaniem reszty kary. Po zwolnieniu z aresztowania brał udział w pokojowych manifestacjach i happeningach organizowanych m.in. przez Federację Młodzieży Walczącej. Z powodu prowadzonej działalności opozycyjnej był inwigilowany przez SB. 16:01, 10.12.2017


On nie pisze...On nie pisze...

0 0

... to tylko drukarz, braszka kornika o tym samym nazwisku. 23:42, 11.12.2017


REKLAMA
REKLAMA
© bydgoszcz24.pl | Prawa zastrzeżone | 2017