Zamknij
REKLAMA

Remont chodników się odwlecze. Przetarg unieważniony

12:49, 12.03.2018 | j
REKLAMA
Skomentuj
Fot. Jacek Nowacki

Pół miliona zł więcej zażyczył sobie oferent niż chce na ten cel wydać Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej.

W przetargu ogłoszonym przez ZDMiKP premiowana była nie tylko cena, ale także liczba brygad, które będą wykonywać prace budowlane. Zleceniodawca chciał mieć pewność, że wszystkie zaplanowane remonty chodników zakończą się jeszcze w tym roku, dlatego roboty powinny być prowadzone w kilku miejscach równocześnie.

Bydgoscy przedsiębiorcy nie są widać gapami futrowani. Ponieważ w pojedynkę żaden z nich nie miał szans, utworzyli konsorcjum złożone z czterech firm, dzięki czemu mogli się pochwalić posiadaniem czterech brygad. Jednak cena za ich usługę okazała się dla Zarządu Dróg za wysoka.

„Zamawiający przeznaczył na sfinansowanie zamówienia kwotę 1.444.573,5 zł, a cena najkorzystniejszej oferty wynosi 1.991.646,75 zł” – czytamy w komunikacie o unieważnieniu postępowania przetargowego. Przetarg trzeba będzie powtórzyć, więc przebudowa chodników się odwlecze.

Dla przypomnienia w tym roku nowe płytki bądź kostki mają zostać ułożone m.in.  na  ulicach  Śniadeckich, Matejki (strona zachodnia), 20 Stycznia 1920 roku (od al. Mickiewicza do filharmonii po stronie parku), Mickiewicza (po stronie teatru i parku), Paderewskiego, Kołłątaja, Sielanki, Warmińskiego (od ul. Focha do ul. Dworcowej – strona wschodnia), Marcinkowskiego (od ul. Dworcowej do Śluzy Miejskiej). Staszica (od filharmonii do ul. Kołłątaja – strona północna). Zaplanowano też szereg mniejszych robót.

(j)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (2)

Leonard BorowskiLeonard Borowski

8 5

Im bardziej rynek staje się rynkiem usługodawcy, tym częściej przy bolszewickiej mentalności ekipy Bruskiego, będziemy mieć do czynienia z takimi dziwnymi sytuacjami. Eurosocjalizm w bydgoskim wydaniu, ma twarz bezczelnego pasożyta szczerzącego zęby zza urzędniczego biurka. Zdałoby się mówiącego: " Za samo siedzeniu, macie mi tu "niewolnicy" płacić, bo rządząca tu banda ekonomicznych idiotów tak chce." Taki np. ZDMiKP kilka budynków zajmuje w tym 3 piętrowy po internacie Zespołu Szkół Spożywczych. Siedzi i grzeje ciepłe posadki cały legion zupełnie nie potrzebnych urzędników, który jedyne co ma do zaoferowania to drogo kosztujące nas dziadostwo "uliczne". Usprawnić ruchu na istniejących mostach w Mieście od lat nie potrafią, albo co gorsza nie chcą, mając w tym jakiś ukryty cel. Np. realizację kolejnej, nieprzemyślanej no i drogiej inwestycji mostowej. Inny przykład. Na zlecenie chorego z nienawiści do mnie mściwego kacyka z Fordońskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, zaraz po "krwistym" walnym tej spółdzielni, pod blokiem , w którym mam swoje mieszkanie, przy zatoce postojowej, najpierw nielegalnie, pojawił się znak zakazu dotyczący jedynie aut dostawczych. Tzn. akurat takiego jaki posiadam ja. Nikt inny w najbliższej okolicy. Na mój wniosek "mocarze" z ZDMiKP z hegemonem jaśnie panem Wojciechem Nalazkiem (takie nazwisko posiada członek Rady Nadzorczej FSM, zaufany człowiek kłamliwego prezesa), blisko rok potrzebowali, aby oznakować stosownym znakiem jakiekolwiek miejsce postojowe dla aut dostawczych. I tak oznaczyli przy budynku Lawinowa 12, że byle auto z wetkniętym za szybę napisem ZAOPATRZENIE, może tam parkować. No po prostu klękajcie narody, bo samorodny geniusz to wymyślił... Tak panie Kononowicz, pardon, Kozłowicz, sztandar nieudolnej i drogo nas kosztującej dziadowskiej bolszewii, wyprowadzić. Ostatni gasi światło, jak mawia klasyk. 17:42, 12.03.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

@Borowski@Borowski

4 5

Mitoman jesteś, sklepikarzu z Fordonu. 18:32, 12.03.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

© bydgoszcz24.pl | Prawa zastrzeżone