Zamknij
REKLAMA

Urzędnicy miejscy odbywają też niedrogie podróże zagraniczne

21:11, 18.03.2018 | was
REKLAMA
Skomentuj
Fot. Jacek Nowacki

Opisane przez nas wyprawy miejskich notabli do Chin sporo kosztowały, ale większość zagranicznych wyjazdów pracowników magistratu nie pociąga większych wydatków.

Jeżeli miasto uczestniczy w projekcie finansowanym z funduszy europejskich, organizatorzy pokrywają koszty przejazdu i pobytu w miejscowości, w której odbywa się spotkanie partnerów.

Wiele podróży odbył w zeszłym roku Tomasz Bańdos, koordynator Zespołu ds. Zarządzania Energią.Odwiedził służbowo Norwegię, Chiny, Austrię, Niemcy i Słowenię, ale kasa miejska na tym nie straciła.   

Wojażował też sporo Grzegorz Boroń. Dyrektor Wydziału Zintegrowanego Rozwoju był w lutym dwa dni w Niemczech (Schwedt), w marcu kilka dni w Belgii (Antwerpia), a potem w Słowenii  (Lublana), a w kwietniu parę dni w Hiszpanii (Boecillo). Koszty tych wyjazdów finansowali w 100 albo 85 % organizatorzy.

"Bez zniżki"  gościł dyrektor Boroń od 17 do 20 października w Essen, gdzie odbywało się Forum Środowiskowe (koszt 4 tys. zł), a  od 27 czerwca do 1 lipca w Rosji (Uljanowsk) uczestniczył w posiedzeniu World e-Governments Organization of Cities and Local Governments (4,4 tys. zł).

Tylko diety pobrali z kasy miejskiej na swoje zagraniczne wojaże prezydent Bydgoszczy (583 zł) i jego zastępczyni (634 zł). Rafał Bruski pojechał na zaproszenie europosła Tadeusza Zwiefki do Brukseli (4-7 czerwca), natomiast Iwona Waszkiewicz była w Paryżu (27-29 kwietnia). Cel wyjazdu: „Prezentacja kandydatury Bydgoszczy jako potencjalnego organizatora Superligi Drużynowych Mistrzostw Europy w Lekkiej Atletyce w 2019”.    

(was)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (7)

Beonard LorowskiBeonard Lorowski

6 7

To jest Urząd Miejski czy Bruski Travel? 15:27, 19.03.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Beonard LorowskiBeonard Lorowski

0 4

Dlaczego pismatole używasz mojego nicku? Mam się podpisywać Leonard Borowski ? 18:37, 19.03.2018


monamona

5 3

Czy dyżurne pióro Pis podliczyło ile kosztuje nas dowożenie do pracy i z powrotem Bogdanowicza, Ramlaua i nowej generalnej, bo chyba więcej niż wyjazd do Chin. No i jaki są efekty ich pracy, bo nawet WOT pisowcy oddali do Torunia. 18:49, 19.03.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Ty Ty

1 3

masz się podpisywać Bundeskretyn. 19:46, 19.03.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

kingakinga

3 2

Dla mnie to wyliczenie tych kosztów to jest pic foto monter . Należało by sprawdzić wszystkie wystawione rachunki i rozliczenie delegacji Panowie z Ratusza bujać las ale nie Nas. 20:24, 19.03.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

realistarealista

3 3

wydatki obecnego prezydenta to chyba kropla w jeziorze, w porównaniu do wydatków poprzednika- podróżnika Konstantego toruńskiego? 21:33, 19.03.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

bobbybobby

3 2

Najlepiej, żeby nikt nigdzie nie jeździł, nic nie widział, nic nie słyszał, siedział 8h przy maszynie do pisania tworząc mieszkańcom plan Bydgoszczy nowoczesnej, europejskiej, kreatywnej, konkurencyjnej, współpracującej aktywnie z całym światem....Tak lepiej? 21:49, 19.03.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© bydgoszcz24.pl | Prawa zastrzeżone