Zamknij
REKLAMA

Budyneczek śliczny, ale trawnik przed nim lichutki

21:55, 15.05.2018 | was
REKLAMA
Skomentuj
Fot. Jacek Nowacki

Czy kierownictwo Leśnego Parku dba należycie o walory reprezentacyjne swojej siedziby i jej  najbliższego otoczenia?

- Mam nadzieję, że nie przyjadą tutaj Anglicy, bo by się zdziwili, że trawnik może mieć tyle łysin - zażartował nasz czytelnik, który zadzwonił do redakcji  po powrocie z  Myślęcinka. Przeszedł się tam, żeby sprawdzić stan przygotowań do zlotu harleyowców. Jego uwagę przyciągnęła siedziba gospodarzy, czyli spółki miejskiej LPKiW, a konkretnie plac przed siedzibą. -  Po skoszeniu trawy wygląda ciut lepiej. Kilka dni temu były tu wyrośnięte kępy i łyse placki. Coś okropnego! -  relacjonował nasz rozmówca.

Podczas wtorkowej konferencji prasowej organizatorzy zlotu poinformowali, że do Bydgoszczy przybędą goście z  Rosji, Skandynawii, Węgier, Włoch, Czech, Hiszpanii, a także z USA i Japonii. O Wielkiej Brytanii nie było mowy, więc może nikt z przyjezdnych nie zwróci uwagi na trawnik przed urodziwym budynkiem przy Gdańskiej 173.

- Trawnikiem codziennie praktycznie zajmują się nasi pracownicy z działu botanicznego, więc jest pod najlepszą opieką, choć dają mu się we znaki słońce i susza - deszczu trochę za mało jak na potrzeby największego parku miejskiego w Polsce – wyjaśnia Sandra Tyczyno, rzecznik LPKiW.

Fot. Jacek Nowacki

(was)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (2)

Ojoj...Ojoj...

3 3

Już nie macie się czego czepiać... 09:30, 16.05.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

koleśkoleś

2 0

Trawnik? Odbiło komuś? Niech weźmie konewkę i podlewa :))) Harleye w sąsiedztwie ogrodu zoologicznego, w lesie, gdzie właśnie trwają lęgi... Jakiś czas temu był zlot motocyklistów. Dostali dobre miejsce, bo na byłych terenach wystawowych. Ok. Ale i tak znalazł się jeden idiota, który musiał swego "rumaka" odpalić aż ziemia spod kół poszła, ślad głęboki na kilka centymetów... Strzeliło to piachem na kilkanaście metrów - akurat dokładnie tam, gdzie para łabędzi ma swoje gniazdo - takie nieliczne odosobnione miejsce. Ale wystarczył właśnie jeden idiota! Lubię "harleyowców" a motocyklistów nie uważam za "dawców nerek". Tylko ktoś dał im to miejsce w miejscu, gdzie się przychodzi po ciszę i kawałek natury, której brakuje jednak. Mamy skarb w Myślęcinku a obchodzimy się z nim czasem jak głupek z wygraną w Lotto! Po prostu widoczny brak koncepcji czym ten Myślęcinek ma być naprawdę. Zadeptać zawsze można. Wyciąć zawsze można. Ale zrobić jeszcze więcej stawów, jeszcze więcej urokliwych mostków, ściągnąć jeszcze więcej zwierząt (same przyjdą, byle warunki były), to jakoś nie bardzo. Ruiny gorzelni - malownicze bardzo - ale niedostępne, bo niebezpieczne. A gdyby je tak zabezpieczyć? Udostępnić? Strumień płynie przez las - rozpuszcza się potem - nie zasilając kolejnych stawów, gdyby były... Za to jakieś budy, jakieś wyciągi - tandetą jadące na milę... Jarmarczne kramy a każdy z innej epoki badziewiowej, brakuje jeszcze pana Kazia, który na rozłożonej na ziemi ceracie będzie siekierą rąbał mięso na grill... No i kibel, wyglądający jak zdobyczny bunkier z Wału Pomorskiego... Koszmarna ciuchcia traktorowa, chociaż tradycje wąskotorówki były i to nią powinno się dojeżdżać z Leśnego a nie autobusami... No ale Redakcja będzie się przejmować tym, co pomyślą Anglicy... A co można pomyśleć o biadakach naśladujących, co gdzieś podpatrzyli białe skarpetki fajne i fajne sandały, więc połączyli to w całość :) ... 21:24, 16.05.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© bydgoszcz24.pl | Prawa zastrzeżone