Zamknij
REKLAMA

Ugody z tartakiem nie będzie, a w Urzędzie Miasta Bydgoszczy sitw nie ma

19:18, 12.09.2018 | Wojciech Nowacki
REKLAMA
Skomentuj
Fot. Jacek Nowacki

Prezydent Rafał Bruski zwołał dzisiaj konferencję prasową z zapowiedzią, że będzie ona poświęcona "sprawie spotkania z Panem Krzysztofem Pietrzakiem oraz nieetycznych metod pracy przedstawiciela programu „Alarm”. 

Wczoraj późnym wieczorem w artykule "Tartak wyniesie się z Ujejskiego w ciągu 30 dni. Chce 3 mln zł" napisaliśmy, że istnieje  szansa na ugodę między prezydentem Rafałem Bruskim a właścicielem Tartaku Bydgoszcz. Tartak blokuje możliwość skończenia budowy przedłużenia Trasy Uniwersyteckiej. Z relacji Krzysztofa Pietrzaka, który spotkanie z prezydentem określił jako "przemiłe", można było sądzić, że istnieje szansa na ugodę między prezydentem a właścicielem tartaku. Po konferencji prasowej prezydenta wydaje się to już nie tylko mało prawdopodobne, ale niemożliwe.

Rafał Bruski zaprezentował dziennikarzom filmy, które zostały nagrane miejską kamerą ze spotkania z Krzysztofem Pietrzakiem i pokazujące obecność reportera programu "Alarm" polskiej telewizji w urzędzie miasta.

Zdjęcie ekranu, na którym wyświetlony był film nagrany miejską kamerą ze spotkania z Krzysztofem Pietrzakiem. Fot. Jacek Nowacki

Spotkanie z Krzysztofem Pietrzakiem odbyło się w obecności radnego Bogdana Dzakanowskiego i zastępcy prezydenta Mirosława Kozłowicza. W jej trakcie swoje oczekiwania przedstawił Krzysztof Pietrzak, natomiast Rafał Bruski mówił o przeszkodach prawnych, które uniemożliwiają zaspokojenie roszczeń właściciela Tartaku Bydgoszcz. Wskazał też, że ustawę zridowską samorządy i rząd stosują powszechnie przy dużych inwestycjach. - Przedstawię radnym informację o całym procesie budowy i egzekucji, i wniosku o ugodę, który złożył pan Pietrzak - zapowiedział Bruski i dodał, że wystąpił również z pytaniem do Regionalnej Izby Obrachunkowej o podpowiedź, w jakim trybie i czy w ogóle jest to możliwe, by mogła nastąpić wypłata dodatkowej kwoty pieniędzy, wyższej od wartości odszkodowania, ustalonego przez rzeczoznawcę. Rafał Bruski podkreślił, że każdy rzeczoznawca ryzykowałby swoją karierę, gdyby dokonywał wadliwych wycen.

Głównym jednak powodem konferencji prasowej była sprawa niewyemitowanego jeszcze w Telewizji Polskiej materiału, którym zajął się dziennikarz Telewizji Polskiej realizujący program "Alarm". Prezydent zadziałał w tej sprawie prewencyjnie. - Drugą część konferencji prasowej chciałbym poświęcić etyce dziennikarskiej, która obowiązuje w telewizji, niestety, naszej państwowej, w tej telewizji publicznej - wyjaśnił Bruski.

Rafał Bruski powiedział, że zdecydował się pokazać na konferencji prasowej film z rozmowy z Krzysztofem Pietrzakiem i te fragmenty nagrań z videomonitoringu, na których utrwalona została obecność dziennikarza Telewizji Polskiej. Na jednym nagraniu widać, jak reporter TVP rozmawia z sekretarką prezydenta Bruskiego przed wejściem do jego gabinetu, po czym nagle wchodzi do środka. Sekretarka próbowała go powstrzymać, ale siedząc za biurkiem, nie zdążyła. Po chwili reporter w towarzystwie prezydenta Bruskiego wychodzi z gabinetu i dalej akcja toczy się ponownie w sekretariacie prezydenckiego gabinetu. Fakt wtargnięcia do gabinetu prezydent uznał za niedopuszczalny. - Na biurku leżały dokumenty, które zawierały dane osobowe chronione prawem, dane przedsiębiorstw chronione prawem, stąd dzisiaj wystosowałem pismo do pana prezesa Jacka Kurskiego, informujące o tym fakcie - mówił Bruski.

Prezydent Bydgoszczy przedstawił też swoją opinię na temat programu "Alarm". - Wiem, że to jest program, który powstał tylko po to,  żeby przede wszystkim uderzać w samorządy i to jest czynione. (...) Obraz, który powstaje na użytek wyborczy, to jest obraz, że samorządowcy to kliki, układy, złodzieje, ludzie skorumpowani. Temu służy dzisiaj tenże program  - stwierdził i następnie przytoczył cytaty z wypowiedzi prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, premiera Mateusza Morawieckiego i posłanki Krystyny Pawłowicz, odnoszące się do nieprawidłowości występujących w  samorządach. - "Trzeba skończyć z tymi wszystkimi klikami, tymi wszystkimi blatami. Nie może być tak, że jakieś nadzwyczajne kasty o wszystkim decydują" - taki cytat ze słów Jarosława Kaczyńskiego odczytał prezydent Rafał Bruski i dodał, że ostatnio poseł  Tomasz Latos również wpisał się w tę retorykę. - Nie zgadzam się z takim bezkarnym, ohydnym oczernianiem. Nie po to całe życie żyłem uczciwie, by ktoś teraz zrobił ze mnie złodzieja - tłumaczył Bruski.

Na pytania portalu bydgoszcz24.pl, czy przekonał wszystkich radnych PO do zasadności zastosowania ustawy zridowskiej (podczas posiedzenia Komisji Gospodarki Przestrzennej Rady Miasta radni PO nie byli przeciwni wnioskowi wiceprzewodniczącego Rady Miasta Jana Szopińskiego, by prezydent podjął negocjacje z Krzysztofem Pietrzakiem, wstrzymali się od głosu), odpowiedział: - Za głosowania nie ponosi się odpowiedzialności.

Na pytanie, w nawiązaniu do słów Jarosława Kaczyńskiego, czy wyklucza możliwość istnienia sitw w nadzorowanym Urzędzie Miasta Bydgoszczy, po wyjaśnieniu, że przez słowo "sitwa" rozumiemy takie jego znaczenie, jakie nadaje mu słownik języka polskiego, odpowiedział: - W naszym urzędzie takich zjawisk nie ma.

Fot. Jacek Nowacki

(Wojciech Nowacki)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (27)

marcosmarcos

39 21

Nie wierzę już w nic co mówi R.B. 20:09, 12.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Jinks,Jinks,

34 9

Proszę wybrać się na ul. Ujejskiego 44 i zobaczyć jaki tam panuje
nieporządek, aby nie użyć brutalnego określenia.
To jest prawie centrum miasta.
20:10, 12.09.2018

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

Leonard BorowskiLeonard Borowski

12 4

A ja widziałem totalny syf dużo bliżej ratusza. A niektóre kamienice, jak np. ta przy Zbożowym Rynku, swoją szpetotą straszy przechodniów i w mojej ocenie, grozi zawaleniem. Podobnie jest z budynkami przy ul. Babia Wieś, do czego doprowadziła jedna decyzja tego dziwnego osobnik a robiącego za prezydenta miasta. Lub kogoś z jego otoczenia oczywiście za przyzwoleniem jaśnie pana na cudzych włościach. Przez takie kretyńskie, a zarazem podejrzane decyzje rządzących, tysiące bydgoszczan, nie mogą korzystać z tramwaju, a co gorsza nikt nie wie, czy i kiedy w ogóle tamtędy one pojadą. Zatem proszę nie fanzolić tu jakiś głodnych kawałków o nieporządku przy Ujejeskiego 44... Gdyby bufon Bruski był gospodarzem miasta z prawdziwego zdarzenia, zadowolony z transakcji wykupu tartak, dawno byłby w innym miejscu, a trasa przejezdna. Tyle, że tu chodzi o jakieś chore ambicje jaśnie pana za zamkniętymi przed mieszkańcami na elektroniczny zamek drzwiami lub co gorsza, jakieś szemrane działania sitwy rządzącej miastem. Pewnie gdyby którykolwiek Bruski (lub ktoś z ich otoczenia) robił interesy z tartakiem, szybko doszłoby do dilu... Jak np. przy szpetnym blaszaku w okolicach Fordońskiej. 09:15, 13.09.2018


Beonard LorowskiBeonard Lorowski

1 5

Bełk-kotu Borowskiego nie czytam. 10:45, 13.09.2018


BydgoszczanieBydgoszczanie

33 31

Brawo Bruski ! Nie będzie dymania bydgoszczan ! 20:38, 12.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

AgaAga

33 27

Szacunek dla prezydenta. Naprawdę bardzo dobrze się zachował. Widać że niektórzy na tartaku robią politykę. On jednak stoi na straży prawa. Wojewoda wycenia działki i prowadzi egzekucję i zawiódł kompletnie. Pietrzak walczy o swoje ale powinien iść do wojewody. Swoją drogą drogo się ceni. 3 mln za 3/8 udziałów działki. Czyli za cały ten bajzel trzeba by wydać 7-8 mln zł. 21:33, 12.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

:D:D

14 2

Ale kabarety :D 21:40, 12.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

sygnalistasygnalista

32 19

Obejrzałem bardzo uważnie materiały przygotowane przez Bruskiego na potrzeby tej konferencji. spytajcie prezydenta dlaczego usnał fragmenty filmu pomiędzy 15:58:36 (wejscie redaktora Alarmu) a 16:00 (rzekome wtargniecie do gabinetu). Wyglada to na dość sporą manipulację 21:46, 12.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

BydgoszaninBydgoszanin

21 26

Brawo p. Bruku ma Pan mój głos, Pogonic chamstwo dziennikarskie warszawki z naszego miasta 22:36, 12.09.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

DzakanDzakan

9 6

co ty ,,psie gończy,, KonDoma robisz ? Prawo jest prawem, ale popierać takiego ,,wichrzyciela,, ! Znowu ci sie marzy kariera ? Opanuj się.Bruski ma tyle za uszami, że pewnie padnie w wyborach ( ? ).Czy tak trzeba ? 23:12, 12.09.2018


BydgoszczaninBydgoszczanin

22 13

Pan Pietrzak miał zaprosić w sierpniu wszystkich Bydgoszczan aby zaprezentować możliwości firmy i kosmiczną jakość wyrobów. Niesłowny jakiś. 23:13, 12.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

NickNick

31 19

Tej jesieni żegnamy pana Bruskiego jak jego misiewiczy, wazeliniarzy, desperatow i inne przypadki broniące tego ukladu towarzyskiego wzajemnej adoracji. W naszym urzedzie juz nie mogą na nich patrzeć i czekają na zmianę, tylko.ludzie się boją i nikt nic nie mówi, ale prawdq taka że nie cierpią go i tych wybitnych jego ludzi jak na zdjeciu typu sztybel. 00:09, 13.09.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

@Frelich@Frelich

1 7

Ja wiem, że dla ciebie rola misiewicza jest twoim marzeniem, ale DOJNA ZMIANA cię po prostu olała. Jesteś i pozostaniesz dla jaczejki pisowskiej facetem od brudnej roboty. 11:00, 13.09.2018


Ruda Ruda

26 16

Bruski robi cyrk wyborczy!
Już za dni parę weź mi plecak i gitarę i...... spirdalać znudzi!!! 02:44, 13.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA

xx

25 4

Pan Pietrzak ma 3/8 udziałów w działce o powierzchni 4400 m. kw. Oczekuje za swój udział w nieruchomości łącznie 3,7 mln PLN (700 tys już dostał, 3 mln chce dostać). Z arytmetyki wychodzi, że Pan Pietrzak całą działkę wycenia na 9,9 mln PLN czyli 2 200 PLN za metr kw. Znam się na tym więc informuję, że działki w tej okolicy kosztują średnio 700 PLN za metr kw. Czy Państwo wyobrażają sobie naprawdę, że Prezydent zapłaci gangsterowi trzykrotnie więcej za działkę??? Przecież od razu po tym zostałby zakuty w kajdanki. I drugie, czy Państwo uważają, że Panu Pietrzakowi takie pieniądze się należą? No błagam 08:32, 13.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

tomektomek

26 8

Pan Bruski nie potrafi rozwiązać żadnego problemu. Doił go Osuch teraz ośmiesza Pan z tartaku.Kto rozsądny rozpoczyna tak wielką inwestycje bez zabezpieczenia gruntów. 09:59, 13.09.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

romekromek

1 9

Pomyliłeś Bruskiego z Latosem 13:37, 13.09.2018


xxxxxx

17 7

"Na biurku leżały dokumenty, które zawierały dane osobowe chronione prawem, dane przedsiębiorstw chronione prawem" - a nie powinny tak sobie leżeć, rodo zabrania... 13:18, 13.09.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

RodoRodo

0 0

Miały fruwać, głupcze? 22:21, 15.09.2018


AFERAAFERA

21 6

ALE BRUSKI SIĘ WIJE WCZORAJ MÓWIŁ CO INNEGO,ŻE 26.09 RADNI OPOWIEDZĄ SIĘ CO DO TARTAKU,Z GÓRY WIEDZIAŁEM,ŻE TO ŚMIERDZĄCA SPRAWA. 14:35, 13.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Leonard BorowskiLeonard Borowski

19 7

anie Bruski. Uderz w stół...Z pana nie trzeba na siłę robić złodzieja. Za pańskich rządów wszak w mieście, pańscy urzędnicy dziwnie wiele milionów przepłacili np. za młyny Rothera, za grunty obok tej metalowej "stodoły" w pobliżu Fordońskiej. Należącej do firmy, z którą swoje "lody kręci" pański syn... Przypadek? Za pańskich rządów, jesteśmy wprost okradani najwyższymi z możliwych podatków, wysokimi cenami wody, kanalizacji, ciepła... Nawet śmieci. A ilu "misiewiczów" (czytaj: przydooopasów), pozatrudniał pan w sobie znanym celu, oczywiście na nasz koszt? Pajacujących w razie potrzeby. Z zażenowaniem patrzyłem na pańskie i "Big Ann" wygłupy z z esbekami, kodziarzami i dziwnymi kobietami. Wzięliście chociaż urlopy na tę okoliczność ? Wątpię. Przez ponad rok, ani pan ani "Big Ann", nie potrafiliście mi odpowiedzieć na proste pytanie: czy mały oszust z Fordonu (kumpel pańskiego kumpla Drozda), mieniący się prezesem spółdzielni mieszkaniowej, może pobierać wyższe podatki od nieruchomości od tych, które uchwaliła rada Miasta? Nawet rozczochrany arogant , też wprost na to pytanie nigdy nie odpowiedział... A co z domami przy ul. Babia Wieś? Co z tamtejszą linią tramwajową, sportem w mieście? Za pańskiej kadencji okradliście mieszkańców kapuścisk z wielu miejsc postojowych w rejonie Baczyńskiego. To pan na piśmie obiecał mi wskazać miejsce, które będę mógł wynająć pod miejsce postojowe. Wprost oszukał mnie pan. Kradniecie czas kierowcom jadącym od Kapuścisk przez Most Kazimierza Wielkiego, zamiast zastosować prostą zmianę oznakowania wylotu w ul. Fordońską. Chyba z dwa lata temu pisałem panu o tym. Ale za każdym razem o tym, że nie można, że się nie da, odpowiadał mi jakiś Kozłowicz albo inny podobny jemu indolent czy wręcz dyletant. Pańskie mierne rządy w Bydgoszczy, ukradły mieszkańcom miasta 8 lat z życiorysu. Zatem kto tu jest złodziejem? 16:44, 13.09.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

a ja dodama ja dodam

2 0

że kto kłamie ten i kradnie ( czy jak wywiedziono powyżej OKRADA ).Tacy są ludzie PełO, czyli POpłuczyny czerwieni na obcych usługach.Czym skorupka za młodu nasiąkla tym niestety POtem trąci.Ta cała armia ,,czerwono armistów,, którą zaczął urzadzać w Ratuszu nieciekawy POprzednik obecnego niedorajdy, tenże mocno POprawił i nasycił tą zgrają Urzad Miejski do nieprzyzwoitości. 19:35, 14.09.2018


mikimiki

3 5

Jest takie przysłowie: pokaż mi twoich wrogów, a powiem ci kim jesteś. Jeżeli jako wrogowie Bruskiego deklarują się takie osobniki jak Lonia Borowski, Tartak, blondynka żona Tartaka, synuś - mazgaj Tartaka, Dzakanowski, Latos, Mackiewicz, kibole zawiszy Potulice, Całbecki, to jak najlepiej świadczy o Bruskim. 22:20, 15.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Leonard BorowskiLeonard Borowski

4 2

@miki. Śmieszny człowieku. Po pierwsze ,"Lonia"....nie jest żadnym wrogiem jaśnie pana z ratusza, a jedynie dość surowym recenzentem jego szkodliwych dla nas rządów. Ze szkodą dla nas i to za nasze pieniądze. Często mocno przypadkowe "paniska" z jego otoczenia, robią tutaj co chcą i to coraz *%#)!& W prawdziwej demokracji, której nazwą tak obłudnie wycierają swoje facjaty w swej większości politycy, prawo do krytyki wszelkiej maści rządzących kacyków, należy do podstawowych praw człowieka. Wolność słowa, to dla osobników z bandy Thuzka (PO), tylko nic nie znaczący slogan, o czym świadczy ich zdecydowane "TAK" dla acta 2, głosowane w ostatnim tygodniu w euroburdelu. Tylko bolszewickie umysły, które posiadają np. w swej większości sprzedajni tzw. sędziwie, nie dopuszczają możliwości krytyki ich wysoce społecznie szkodliwego postępowania. 18:15, 16.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

RingoRingo

4 3

Śmiej się śmiej zobaczymy 21.10.2018 kto się będzie śmiał Panie Bruski 12:30, 17.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

macrosmacros

1 0

nie wierzę tartakowi ani jego obrońcom typu pieniacz dzakanowski i inni wrogowie naszego miasta, którzy chcą jedynie dojścia do koryta swoich rodzin i siebie ,mając nawet po ok. 6 tys. PLN emerytury. 13:58, 18.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© bydgoszcz24.pl | Prawa zastrzeżone