Zamknij

„Baby, ach te baby...

18:26, 07.10.2017 | Jan Witkowski
REKLAMA
Skomentuj

...można je łyżkami jeść” śpiewał w 1933 roku w filmie „Zabawka”  Eugeniusz Bodo. Piosenka szybko stała się przebojem, swoistym hymnem na cześć kobiet, śpiewanym po dziś dzień. Joanna Puchalska w książce pt. „Bo to złe kobiety były” ma na ten temat nieco inne zdanie.

Uzasadnia je na 350 stronach, prezentując sylwetki 10 niewiast, które w historii Polski zapisały się w sposób szczególny, niestety, niezbyt chwalebny. Życiorysy tych pań autorka ułożyła chronologicznie, poczynając od XVI stulecia, a kończąc na wieku XX. Nie były to bynajmniej panie, które dawałyby się „zjadać  łyżkami”; to raczej one żywiły się chłopami, nie wyłączając bogatych arystokratów, królów - np. Zygmunta Augusta, ministrów, generałów i polityków, a nawet poetów, by wspomnieć Adama Mickiewicza czy Władysława Broniewskiego.

Szczególnie imponujące, ze względu na niskie urodzenie, były kariery mieszczki Barbary Giżanki i wieśniaczki Agnieszki Machówny. Pierwsza z nich, wykorzystując  podobieństwo do nieżyjącej już Barbary Radziwiłłówny, zdołała wkraść się w łaski króla i omotać schorowanego władcę, wciąż łasego na kobiece wdzięki. O tym, jaką pozycję zajęła na dworze Zygmunta Augusta młoda, ale sprytna mieszczka, świadczy fakt, że po śmierci króla jej osobą zajęła się specjalna komisja sejmowa, która, jak to bywa z polskimi komisjami śledczymi, niczego złego królewskiej metresie nie udowodniła.

Druga, piękna dziewka służąca na dworze księcia Lubomirskiego zachwyciła się dworskim stylem życia i każdą chwilę wolną poświęcała na naukę dobrych manier, konwersacji i światowego obycia. Urodziwa i błyskotliwa dziewczyna stała się obiektem westchnień licznych mężczyzn, co skłoniło księżnę Lubomirską do próby okiełznania dojrzewającej, 16-letniej dziewczyny poprzez wydanie jej za mąż. Na nic to się zdało, bo dziewczyna przy pierwszej nadarzającej się okazji uciekła od wiejskiego znojnego życia do Krakowa. Tu  poczuła się jak  ryba w wodzie. Uwodząc bogatych panów, prowadziła barwne życie i tworzyła swoją fałszywą biografię. Wkrótce stała się hrabiną. Ale w gruncie rzeczy pozostała notoryczną kłamczuchą, bigamistką  i zwykłą naciągaczką, oszukującą bez skrupułów, kogo się dało. Jej życie, zakończone zresztą tragicznie, było wielkim, publicznym skandalem opisywanym przez poetów, będącym tematem, którym żyła opinia publiczna. Można powiedzieć,  że Agnieszka Machówna, po mężu Zatorska, w drugiej połowie XVII w. była kimś w rodzaju ówczesnej celebrytki, nazywanej „polską Wenus”.

Równie ciekawe są opowieści o Marii Dogrumowej, Zofii Potockiej, Karolinie Sobańskiej czy o kochance m.in. Adama Mickiewicza -  Xawerze Deybel.

Książkę Joanny Puchalskiej zamykają trzy życiorysy postaci niemal współczesnych - Janiny Broniewskiej, Wandy Wasilewskiej i Blanki Kaczorowskiej. Te kobiety dalekie są od barwnych postaci intrygantek, uwodzicielek, awanturnic, pragnących bogatego i dostatniego, pełnego fantazji i adrenaliny życia. Dlaczego więc znalazły się w tym zestawie? Bo też były złe. Do szpiku  kości. Wszystkie zdradziły. Broniewska i Wasilewska, obie fanatyczne komunistki, zdradziły ojczyznę i naród, polskie tradycje i wartości, służąc Związkowi Sowieckiemu. Kaczorowska wydała Niemcom wielu Polaków na śmierć, w tym gen. Grota-Roweckiego. Za te zbrodnie, karane po wojnie karą śmierci, odsiedziała zaledwie 5 lat w więzieniu w Fordonie. Współpraca z UB zapewniła jej spokojne życie we Francji, gdzie zmarła w 2002 roku.
....................................

 
Joanna Puchalska, Bo to złe kobiety były. Intrygantki i diablice, s. 359. Wydawnictwo „Fronda”, Warszawa 2017

(Jan Witkowski)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

Szanowny Użytkowniku

25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych").

Kto będzie administratorem Twoich danych?

Po dniu 25 maja 2018 roku administratorami danych będzie firma bydgoszcz24.pl jest Info-Net24 Sp. z o.o. 85-009 Bydgoszcz, ul. Dworcowa 39/7, oraz nasi Zaufani Partnerzy, z którymi stale współpracujemy. Najczęściej ta współpraca ma na celu dostosowywanie reklam, które widzisz na naszej stronie internetowej do Twoich potrzeb i zainteresowań oraz wykonywanie różnych badań mających na celu polepszanie usług internetowych i dostosowywanie ich do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje dotyczące administratorów znajdują się w polityce prywatności.

Jaki jest cel przetwarzania danych?

Dane osobowe są zbierane w ramach korzystania przez naszych Użytkowników z naszej strony internetowej wraz z funkcjonalnościami na niej udostępnianych ,w tym zapisywanych w plikach cookies, które są instalowane na naszej stronie przez nas oraz naszych Zaufanych Partnerów. Przetwarzamy te dane w celach opisanych w polityce prywatności, między innymi aby: dopasować treści stron i ich tematykę, w tym tematykę ukazujących się tam materiałów do Twoich zainteresowań,zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług, w tym, aby wykryć ewentualne boty, oszustwa czy nadużycia,dokonywać pomiarów, które pozwalają nam udoskonalać nasze usługi i sprawić, że będą maksymalnie odpowiadać Twoim potrzebom,pokazywać Ci reklamy dopasowane do Twoich potrzeb i zainteresowań.

Komu możemy przekazać dane?

Zgodnie z obowiązującym prawem dane mogą zostać przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie, np. dostawcą usług IT, agencjom marketingowym, podwykonawcom naszych usług, Zaufanym Partnerom oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa np. sądom lub organom ścigania, gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną. Informujemy, że na naszej stronie internetowej dane o ruchu użytkowników zbierane są przez naszych Zaufanych Partnerów.

Jak możesz zarządzać swoimi danymi?

Masz między innymi prawo do żądania dostępu do danych, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania. Możesz także wycofać zgodę na przetwarzanie danych osobowych, zgłosić sprzeciw oraz skorzystać z innych praw wymienionych szczegółowo w polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje jak to zrobić.

Zaznacz przycisk „Zgadzam się” jeśli wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych podanych w formularzu przez bydgoszcz24.pl jest Info-Net24 Sp. z o.o. 85-009 Bydgoszcz, ul. Dworcowa 39/7 i naszych Zaufanych Partnerów jako administratora danych osobowych, w celach marketingowych, które obejmują także niezbędne działania analityczne i zestawianie w profile marketingowe na podstawie aktywności na stronie internetowej zgodnie z bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa. Wyrażenie zgody jest dobrowolne , masz prawo do dostępu do swoich danych, ich poprawiania, a także wycofania udzielonej zgody w dowolnym momencie, a także o pozostałych kwestiach wynikających z art. 13 RODO, dostępnych w Polityce prywatności..

Zgadzam sięNie teraz
© bydgoszcz24.pl | Prawa zastrzeżone