Hodowla psów w chlewie. Szczeniaki z odparzonymi od odchodów łapami

15:14, 04.11.2017 | G.S.
REKLAMA
Skomentuj
Pseudohodowla działała w powiecie lipnowskim. Fot. Pogotowie dla Zwierząt

Pogotowie dla Zwierząt wykryło kolejną pseudohodowlę psów wystawianych w internecie na sprzedaż. Chore i zaniedbane szczeniaki bokserów, amstafów i owczarków niemieckich trzymano w chlewie.  

Pseudohodowla działała w powiecie lipnowskim. Jej właściciel umieszczał w internecie ogłoszenia, że odda pieska za darmo. 

- Po kontakcie z hodowcą trzeba było jednak zapłacić: 400 zł za szczeniaka boksera, 600 zł za amstafa i tyle samo za owczarka niemieckiego. Chętnych nie brakowało. My także się wybraliśmy - piszą na swoim facebookowym profilu aktywiści "Pogotowia dla Zwierząt". - Kiedy kupiliśmy chorego psa za 400 zł, wyjęliśmy z kieszeni legitymację „Pogotowia dla Zwierząt” i tak zakończyliśmy „działalność” producenta psów. Zajęło to nam godzinę, wszystkie psy odebraliśmy razem z policją. 

Według relacji "PdZ" na posesji w powiecie lipnowskim znajdowały się psy chore, z odparzonymi od odchodów kończynami, zarobaczone i niedożywione. 

Tak aktywiści "PdZ" charakteryzują pseudohodowlę: - Pan Wojtek z powiatu lipnowskiego postanowił, że oprócz hodowli świń w wolnych boksach zajmie się „produkcją psów”. Nakłady mniejsze, bo karma w Biedronce tania, a zysk – prawie na czysto. Rozmnożył więc „przedsiębiorca” owczarki niemieckie, psy w typie amstafa i boksera. Dał w internecie kilka ogłoszeń i kupcy zaczęli zjeżdżać do wiejskiej zagrody. 

"Pogotowie dla Zwierząt" o pseudohodowli dowiedziało się od niezadowolonych klientów. Aktywiści organizacji pojechali na miejsce pod pretekstem zakupu szczeniaka. 

- Wpuszczono nas do chlewika, gdzie zastaliśmy trzęsące się z zimna szczeniaki boksery, z dala od mamy oczekiwały na własną sprzedaż - czytamy w relacji na facebookowym profilu "PdZ".- Pan ochoczo przyjął 400 zł. Wydał nam psa i zacierał ręce z dobrej dniówki. Miał jednak pecha. Transakcję uwieczniła ukryta kamera. Po chwili na teren jego posesji przyjechali wezwani przez nas policjanci.

Właścicielowi odebrano wszystkie psy. Odpowie za nielegalny handel nimi, możliwe, że usłyszy też zarzut znęcania się nad zwierzętami. 

(G.S.)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (2)

basiabasia

1 0

Dlaczego tak się pieścimy z tymi barbarzyńcami. % lat bezwzględnego więzienia to minimum dla takiej bestii. Pozdrawiam Pogotowie 08:00, 07.11.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

kasiakasia

3 0

Takim gnojkom to 2 lata więzienia w chlewni w odchodach zwierząt i 100 tysięcy kary za znęcanie się nad zwierzętami 21:20, 11.11.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

© bydgoszcz24.pl | Prawa zastrzeżone | 2017