Nowa tama ma powstać do 2025 roku!

13:52, 02.12.2017 | Natalia Seklecka
REKLAMA
Skomentuj
Fot. Łukasz Daniewski

W Siarzewie (pow. aleksandrowski) powstanie stopień wodny na Wiśle. Po kilkuletniej batalii o realizację tej ważnej dla regionu inwestycji w końcu podpisano porozumienie między ministrami: środowiska, gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej oraz firmą Energa, która będzie zaangażowana w realizację inwestycji.

14 listopada 2017 r. Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów pozytywnie zarekomendował dalsze prace dotyczące budowy drugiego stopnia wodnego na Wiśle poniżej Włocławka. 1 grudnia szefowie trzech ministerstw podpisali natomiast porozumienie z Energą, które stanowi oficjalny początek realizacji przedsięwzięcia.

- Od ponad 40 lat nie było w Polsce realizacji tak wielkiej inwestycji wodnej - mówi Daniel Obajtek, prezes zarządu firmy Energa. - To porozumienie wreszcie przełamuje stagnację. Cieszy fakt, że rząd zakwalifikował budowę drugiego stopnia wodnego na Wiśle jako priorytetowe przedsięwzięcie wodne, które ma być zrealizowane w ramach zadań publicznych.

Zakres planowanego przedsięwzięcia obejmuje obiekty związane z budową stopnia wodnego, m. in. jaz o 15 przęsłach, elektrownię wodną o mocy ok. 80 MW, śluzę żeglowną z miejscami do postoju jednostek pływających i lodołamaczy, koryto obejścia stopnia (o charakterze zbliżonym do naturalnej rzeki), dwie przepławki dla ryb, urządzenia do spływu ryb w dół rzeki oraz boczne zapory ziemne, zbiornika wodnego oraz elementy towarzyszące.

- Budowa Stopnia Wodnego Siarzewo to ważna inwestycja, która zapewni Polakom bezpieczeństwo powodziowe. Umożliwi też rozwój transportu śródlądowego i produkcję czystej energii elektrycznej – zapewnia Jan Szyszko, minister środowiska.

O tym, jak ważna jest budowa stopnia wodnego poniżej Włocławka, mówił również podczas konferencji prasowej poseł Łukasz Zbonikowski. Parlamentarzysta PiS przypomniał, że on również był zaangażowany w walkę o realizację tej ważnej dla miasta i regionu inwestycji.

- Mam nieoficjalną informację, że na dniach zostanie wydana pozytywna opinia środowiskowa z Inspektoratu Ochrony Środowiska w Bydgoszczy. To jest coś, co jest kluczowe, żeby ruszyły dalsze prace – tłumaczy poseł Łukasz Zbonikowski, który jest przewodniczącym parlamentarnego zespołu na rzecz kaskadyzacji dolnej Wisły.

Zgodnie z harmonogramem opracowanym przez Ministerstwo Środowiska, w latach 2017-2019, planowane jest uzyskanie niezbędnych decyzji administracyjnych, a w 2020 roku rozpoczęcie prac budowlanych. Cała inwestycja ma zostać zakończona do końca 2025 roku. Koszt jej realizacji jest szacowany na ponad 2,2 mld zł.

(Natalia Seklecka)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (3)

Beonard LorowskiBeonard Lorowski

5 5

A PeŁo nie mogła nic przez 8 lat. 15:52, 02.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Kto wierzy?Kto wierzy?

6 0

Zb. Zbonikowskiemu,który pewnie do tego czasu po raz 2-gi wyleci z PIS-u? 20:52, 02.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Seba-76Seba-76

2 2

Tunel w Świnoujściu, przekop mierzei wiślanej, przywrócenie żeglugi śródlądowej, centralny port lotniczy, szybka kolej, a teraz tama na Wiśle... plany na miliardy euro, a tymczasem nie ma pieniędzy na 40 km drogi S10 Bydgoszcz-Toruń. Kto jest większym idiotą - politycy czy wyborcy? 13:53, 03.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

© bydgoszcz24.pl | Prawa zastrzeżone | 2017