Łagodniejszy wyrok za napaść na Komorowskiego w Toruniu

19:28, 31.08.2017 | MT
REKLAMA
Skomentuj
Rok i dwa miesiące w zawieszeniu na dwa lata - Sąd Apelacyjny w Gdańsku złagodził wyrok, który ciążył na Remigiuszu Dominiaku, fot. Tomasz Berent

Rok i dwa miesiące w zawieszeniu na dwa lata - Sąd Apelacyjny w Gdańsku złagodził wyrok, który ciążył na Remigiuszu Dominiaku za próbę napaści na Bronisława Komorowskiego. Mężczyzna nie musi też przepraszać byłego prezydenta w ogólnopolskich mediach.

Wiosną 2015 r. Bronisław Komorowski przebywał w Toruniu, gdzie zabiegał o poparcie w nadchodzących wyborach prezydenckich. W drodze na wiec do Ratusza Staromiejskiego, podbiegł do niego z wyciągniętą ręką Dominiak. 36-latek został odepchnięty przez funkcjonariusza BOR, a następnie zatrzymany przez policję. Incydent skończył się na kilkuminutowej szarpaninie.

Dominiak został oskarżony o próbę napaści na głowę państwa. Nie przyznał się do winy, przekonywał, że chciał jedynie wręczyć Komorowskiemu antyaborcyjną broszurę. W pierwszej instancji Sąd Okręgowy wymierzył 36-latkowi rok i sześć miesięcy więzienia w zawieszeniu na trzy lata.

W środę gdański Sąd Apelacyjny poinformował o złagodzeniu kary - do roku i dwóch miesięcy w zawieszeniu na dwa lata. Dominiak nie musi też przepraszać byłego prezydenta w ogólnopolskich mediach. Skąd zmiana decyzji? Jak tłumaczy Joanna Organiak z biura prasowego SA, "kary były bezsprzecznie trafne, ale zbyt wygórowane".

- Kara jednego roku i dwóch miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres dwóch lat próby będzie wystarczająca z uwagi na cele zapobiegawcze i wychowawcze, jakie ma odnieść - mówiła na antenie Radia PiK  Joanna Organiak.

36-latek musi też zapłacić 500 złotych odszkodowania policjantowi, któremu podczas szarpaniny uszkodził rękę, co skutkowało kilkudniowym zwolnieniem lekarskim. Orzeczenie jest prawomocne.

(MT)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© bydgoszcz24.pl | Prawa zastrzeżone | 2017