REKLAMA

Jechali autem i nie wiedzieli, kto spowodował śmiertelny wypadek? Policjanci i tak go wykryli

14:03, 22.11.2017 | i
REKLAMA
Skomentuj
Fot. KWP w Bydgoszczy

W Wieszkach (powiat nakielski) na skutek zbyt szybkiej jazdy fiat ducato wyleciał z drogi i dachował. Na miejscu zginęła jedna osoba, a trzy zostały odwiezione do szpitala. Pasażerowie jako kierowcę samochodu wskazali nie tego, który siedział za kierownicą!

W minioną sobotę (18.11) około godziny 7.00 w Wieszkach, między Nakłem a Szubinem, doszło do tragicznego wypadku drogowego. Kierowca fiata ducato, jadąc w stronę Nakła, nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze i auto, którym kierował wpadło w poślizg, zjechało na przeciwny pas ruchu, a następnie na pobocze, gdzie dachowało.

W aucie oprócz kierowcy jechało jeszcze 7 pasażerów. Na skutek doznanych obrażeń na miejscu zginął 48-letni pasażer, a trzy osoby zostały hospitalizowane. Kiedy na miejsce dojechały służby ratunkowe, osoby podróżujące fiatem znajdowały się poza pojazdem. Z zeznań świadków wynikało, że fiatem kierował 19-letni mieszkaniec gminy Kcynia. Policjanci po wnikliwej analizie dowodów ustalili, że za kierownicą auta w chwili wypadku siedział 49-letni mieszkaniec Szubina.

- Mężczyzna został zatrzymany w poniedziałek (20.11). Wczoraj kryminalni doprowadzili podejrzanego do prokuratury, gdzie usłyszał on zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym i został objęty dozorem policyjnym. Zgodnie z kodeksem karnym podejrzanemu grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności -  poinformował p.o. oficera prasowego KPP w Nakle nad Notecią st. asp. Edyta Nadolna.

(i)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© bydgoszcz24.pl | Prawa zastrzeżone | 2017