Zamknij
REKLAMA

Marcin Sypniewski zapowiada rewolucyjne zmiany w organizacji rad osiedli

13:12, 11.09.2018 | ech
REKLAMA
Skomentuj
Fot. Jacek Nowacki

Marcin Sypniewski, kandydat na prezydenta Czasu dla Bydgoszczy CB2018, kontynuuje prezentację programu wyborczego. Dzisiaj mówił o zasadach współpracy z mieszkańcami.

- Blisko 3000 dni rządów Rafała Bruskiego to czas braku dialogu między ratuszem a mieszkańcami. Słynny elektroniczny zamek w drzwiach, zamieszanie wokół konsultacji społecznych, niemoc rad osiedli, brak rozmowy z mieszkańcami, choćby z właścicielem Tartaku Bydgoszcz, to wszystko kosztuje. Czas na zmiany! - powiedział kandydat na prezydenta Marcin Sypniewski i dodał, że nadszedł najwyższy czas na reformę funkcjonowania rad osiedli, zmiany w bydgoskim budżecie obywatelskim, na poważne traktowanie mieszkańców Bydgoszczy.

Sypniewski zaproponował daleko idące zmiany w organizacji i funkcjonowaniu rad osiedli. - Wybory do rad osiedli będą odbywały się w jednym terminie w jednomandatowych okręgach wyborczych. Spowoduje to podniesienie frekwencji i wyeliminuje z części rad partyjniactwo i układy - zapowiedział Sypniewski i dodał, że  rady osiedli zostaną wzmocnione poprzez możliwość wnioskowania do prezydenta o przekazanie zadań oraz mienia komunalnego np. placu zabaw, boiska, pustostanów dla celów związanych z osiedlem. Z innych nowych uprawnień rad osiedli obiecał zagwarantowanie udziału ich przedstawicieli w procesach przetargowych, dotyczących osiedla zwłaszcza na etapie przygotowywania warunków przetargu. - Pozwoli to lepiej przygotować inwestycje i remonty - przekonywał. - Przyznam także radom osiedla inicjatywę uchwałodawczą, będą one mogły zgłaszać projekty uchwał do podjęcia przez Radę Miasta Bydgoszczy - mówił kandydat Czasu Bydgoszcz CB2018.PL.

Marcin Sypniewski zapowiedział zwiększenie budżetu obywatelskiego 3,5-krotnie, do 35 mln zł. - Pieniądze przesunę głównie z wydatków na promocję miasta. Bydgoszczanie podczas głosowań nad projektami budżetu obywatelskiego pokazali, że czują miasto i wiedzą najlepiej, na co powinny iść pieniądze - stwierdził, ale zaznaczył też, że projekty zgłaszane do budżetu obywatelskiego będą musiały być zatwierdzone uchwałą rady osiedla, przy negatywnym jej stanowisku będzie istniała możliwość odwołania się do Rady Miasta Bydgoszczy.

Kandydat Czasu Bydgoszczy zapowiedział przeprowadzenie w połowie kadencji, czyli w maju 2021 roku referendum, w którym mieszkańcy Bydgoszczy mieliby wypowiedzieć się, co do dalszych kierunków rozwoju miasta. - Miniona kadencja obfitowała w kłótnie polityczne, wywołane wokół problemów drugorzędnych, dotyczących na przykład nazwy mostu - mówił Sypniewski.

Zapytany o koszty referendum, odpowiedział, że brak prawdziwych rozmów i konsultacji oraz brak porozumienia z mieszkańcami w ważnych dla nich sprawach powoduje jeszcze większe koszty. - Proszę spojrzeć na tartak i korki na Wyżynach. Ile czasu i paliwa tracą kierowcy. Wszystko przez to, że nie chciało się nikomu z ratusza usiąść do poważnych rozmów, by to rozstrzygnąć. W porozumieniu wiele rzeczy  można zrobić lepiej i szybciej - stwierdził Sypniewski.

(ech)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (10)

Leonard BorowskiLeonard Borowski

10 5

Panie Sypniewski. Rady Osiedli to spadek po KOMUNIE, gdzie cwaniaków nie brakuje. 14:47, 11.09.2018

Odpowiedzi:3
Odpowiedz

borowski,borowski,

1 2

ty cwaniaku też jesteś spadkiem po komunie. 23:33, 11.09.2018


Leonard BorowskiLeonard Borowski

0 1

Hetzig. Już ci pisałem stary niemiecki chamie, że do mnie możesz się zwracać przez "pan Borowski". 23:38, 11.09.2018


szmalcownikuborowskiszmalcownikuborowski

1 0

zapomniałeś dodać o Hetzigu, że jest "koszerny degenerat". Na twoich rękach borowski, jest żydowska krew, którą toczyli twoi rodzice. 09:04, 12.09.2018


dobrze mówidobrze mówi

5 3

chyba trzeba mu zaufać, bo przecież NIE komuchom .którzy sprzedali nasze miasto Toruniowi gdy mieli swój rząd , czy obecnemu PIS-owi ,który część z nich wciąga na swoje listy wyborcze a poprzednio robiła to PO? 15:36, 11.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

??????

0 3

"Wybory do rad osiedli będą odbywały się w jednym terminie w jednomandatowych okręgach wyborczych."
Bydgoskie RO mają po 15 lub 21 członków, zatem p. Sypniewski chce każde z 29 osiedli podzielić na 15 lub 21 okręgów w których wybrany zostanie tylko 1 członek, czy cała Bydgoszcz będzie stanowiła jedną dużą radę osiedla z pojedynczym osiedlowym reprezentantem obecnych osiedli? 16:55, 11.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

bylenielatosbylenielatos

6 0

W drugiej rundzie wyborów Sypniewski będzie przeciwnikiem Bruskiego, warto więc posłuchać co ma do powiedzenia. 18:48, 11.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

TomekTomek

0 3

A czy on się nie wyprowadził z Bydgoszczy. Trochę odrealnione te pomysły. Nie jest problemem wybór tylko by działały. Już lepszy chyba Skutecki 20:58, 11.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Ma dodatkowy atutMa dodatkowy atut

2 0

że nie wszedł w układ ze Skuteckim i jego ferajną czyli Pietrzakiem-tartakiem i Dzakanowskim chcącym oskubać nasze miasto z grubych mln PLN, żeby NIE starczyło na uliczki osiedlowe? 19:59, 12.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

obywatelobywatel

1 0

Leśne dziadki w RO zrobią wiele, aby było tak jak jest.
Także zapomnijcie obywatele o jakichkolwiek zmianach w tych dziwnych nieobywatelskich tworach, wyalienowanych od mieszkańców, a konsumujących ponad 700 tys. złotych rocznie z budżetu miasta - jako środki budżetu rad osiedli, do tego dochodzi jeszcze kilkaset tysięcy złotych kosztów utrzymania ich siedzib. Pracują "społecznie" więc nikt w ratuszu ich należycie nie będzie rozliczał z przestrzegania zapisów statutów, właściwego wydatkowania budżetu, czy jakiegokolwiek pro-obywatelskiego funkcjonowania. 13:42, 13.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© bydgoszcz24.pl | Prawa zastrzeżone