reklama

Koncert Pawła Szymańskiego

Data 17 lutego 2017
Godzina 18:00
Miejsce Światłownia
Adres Świętej Trójcy 15
85-224 Bydgoszcz
Bilety wstęp-cegiełka na Światłownię: 10 zł, niepełnosprawni, emeryci i studenci - 8 zł

Koncert Pawła Szymańskiego
Piątkowego gościa Światłowni prezentuje Grzegorz Dudziński:

Paweł Szymański to ewenement na polskiej scenie bluesowej. Bezkompromisowy tekściarz, utalentowany wokalista i świetny muzyk, zachwycający swoją techniką gry na gitarze akustycznej i harmonijce ustnej.

Swoją przygodę z muzyką rozpoczął na początku lat 90., kiedy występował na imprezach i festiwalach bluesowych, wykonując repertuar złożony ze standardów gatunku. Przez kilka lat łączyła go współpraca między innymi z toruńskim zespołem Tortilla Flat, a także z formacjami Green Grass czy Nocną Zmiana Bluesa.

W 1993 roku Szymański zajął pierwsze miejsce w konkursie „Zaczarowany Świat Harmonijki”. Został też laureatem Rawa Blues Festival, w związku z czym wielokrotnie prezentował się na dużej scenie katowickiego Spodka. W 2000 roku muzyk uczestniczył, obok Jazz Band Ball Orchestra, w koncercie 100 Lat Jazzu. W tym samym roku wystąpił na Toruń Blues Meeting w autorskim recitalu, który został na tyle serdecznie przyjęty, że od tego czasu artysta występuje tylko z własnym materiałem, przeważnie jako solista. Szymańskiemu nierzadko zdarzało się grywać obok muzyków reprezentujących całkowicie skrajne i odmienne muzyczne regiony, jak na przykład TSA czy Magda Umer.

Jego zdolności jako tekściarza zostały docenione przez jurorów kilku konkursów piosenki poetyckiej, między innymi Ogólnopolskiego Przeglądu Piosenki Autorskiej, na którym dwukrotnie, w latach 2005 i 2006, został laureatem Złotej Piątki.

Sarkastyczne teksty opisujące absurdy codziennego życia, traktujące na przykład o wizycie u dentysty, plastikowych dziewczynach, restauracji McDonald’s czy wizycie Świadków Jehowy Szymański wyśpiewuje bez manieryzmów i ozdobników, czystym głosem. Na płaszczyźnie muzycznej artysta nawiązuje do starego bluesa i ragtime’u, zwinnie lawirując między licznymi inspiracjami, unikając jednocześnie zapożyczeń, rutyny i muzycznej konfekcji, co sprawia, że nie można muzyki tego wokalisty jednoznacznie zaszufladkować.