W poniedziałek, 5 września, po godzinie 21.00 na ul. Okrzei w Bydgoszczy na przystanku autobusowym dwie 14-latki napadły kobietę. Grożąc użyciem przemocy, zażądały od niej pieniędzy i telefonu komórkowego. Przestraszona kobieta, obawiając się o swoje bezpieczeństwo, oddała im posiadane pieniądze w kwocie 5 złotych. Napastniczki próbowały jeszcze zabrać jej telefon komórkowy, ale to się już im nie udało. Ostatecznie po zagarnięciu 5 złotych uciekły.

Zaalarmowani o napadzie policjanci natychmiast podjęli poszukiwania. Nie trwało to długo. Do zatrzymania zuchwałych dziewczyn doszło na ul. Kasprzaka. Obie nastolatki trafiły do policyjnej izby dziecka.

Jedna z 14-latek miała już wydane, przez Sąd Rodzinny i Nieletnich, postanowienie o umieszczeniu w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym. To postanowienie sąd podtrzymał i wczoraj jedna z dziewcząt do takiego ośrodka trafiła. Natomiast w stosunku do drugiej sędzia, po przesłuchaniu jej dzisiaj, zdecydował o zwolnieniu i zobowiązał do podjęcia przez nią terapii.

- Ostateczną decyzję w sprawie 14-latek, w związku z popełnieniem przez nie czynu karalnego, podejmie sąd po zakończeniu postępowania. Oceniając stopień ich demoralizacji, ewentualnie, zastosuje wobec nich inne środki wychowawcze – informuje st. asp. Lidia Kowalska z Zespołu Prasowego KWP w Bydgoszczy.