Od kilku lat nie udaje się znaleźć kupca na kamienicę przy Jagiellońskiej 2, w której działał klub „Savoy”. Nie ma też chętnych na nabycie innych przedwojennych budynków. Jak świeże bułki rozchodzą się natomiast atrakcyjnie zlokalizowane działki inwestycyjne.
Przetargi na sprzedaż zabudowanych nieruchomości są często powtarzane i to wielokrotnie. Dlatego ogłoszeń o przetargach jest więcej niż transakcji kupna-sprzedaży. W przypadku działek niezabudowanych nie ma takich problemów ze zbyciem.
- W 2015 roku miasto ogłosiło 121 przetargów dla 67 nieruchomości, sprzedane zostały 33 działki o łącznej powierzchni 2,56 ha. Z kolei w 2016 roku zostało ogłoszonych 185 przetargów dla 84 nieruchomości, udało się sprzedać 21 działek o łącznej powierzchni 1,9557 ha – ustaliła Marta Stachowiak, rzecznik prezydenta.
Do 8 listopada 2017 roku odbyło się 46 przetargów dla 32 nieruchomości, sprzedanych zostało 15 nieruchomości. Ale dopiero ostatnie tygodnie minionego roku przyniosły duży napływ gotówki ze sprzedaży mienia komunalnego. Niezabudowana działka o powierzchni 10.533 m² przy Budowlanej 3, poszła za 990 tys. zł (cena wywoławcza 980 tys. zł). Lepsze przebicie było podczas licytacji działki przy ul. Wybudowanie. Zaczęto od kwoty 1.350.000 zł, a sprzedano działkę za 2.175.000 zł.
Najciekawiej zapowiadała się licytacja nieruchomości na Bielawach i faktycznie przyniosła duże emocje. Działkę przy Chodkiewicza o powierzchni 8605 m² miasto wyceniło na 4,9 mln zł, a do kasy miejskiej wpłynęło… 9,6 mln zł.
Zabudowane nieruchomości większego zainteresowania nie wzbudzały. Zwłaszcza zaniedbane kamienice przedwojenne położone w centralnej części miasta. Kupców odstrasza koszt remontów i świadomość, że niczego nie będzie można zrobić bez zgody miejskiego konserwatora zabytków. – Było już kilka przetargów na zbycie kamienicy przy Warmińskiego 3 - przyznała Marta Stachowiak. Pierwszy odbył się w styczniu 2017 roku, ostatni, z takim samym negatywnym rezultatem, jedenaście miesięcy później.
- W 2017 roku miasto uzyskało dochody ze sprzedaży w łącznej wysokości około 27 mln złotych – poinformowała nas rzeczniczka prezydenta.