18-letniemu młodzieńcowi udało się w różnych sklepach 28 razy zapłacić nielegalnie zdobytą naklejką zbliżeniową zanim policjanci powiedzieli mu: "Stop!".
Pod koniec grudnia 2017 roku mieszkaniec naszego miasta zauważył, że z konta bankowego zaczęły znikać pieniądze. Zorientował się, że nie ma tzw. naklejki zbliżeniowej, czyli pomniejszonej karty płatniczej, którą można nakleić np. na telefonie. Jej posiadacz w dwa dni (27-28.12.2017) na terenie Bydgoszczy zdążył zrobić transakcje na kilkaset złotych. Pokrzywdzony powiadomił o tym fakcie kryminalnych z bydgoskiego Śródmieścia.
Policjanci krok po kroku zaczęli ustalać miejsca zakupów. Przy tej okazji studiowali nagrania z monitoringu. Dzięki temu udało się im uzyskać rysopis sprawcy. Jego wizerunek został opublikowany w mediach.
Kilka dni temu nastąpił przełom w poszukiwaniach. Funkcjonariusze nie tylko wytypowanie podejrzewanego. Co więcej, namierzyli jego miejsce zamieszkania.
Wczoraj (06.03.2018) przystąpili do realizacji i zatrzymali 18-latka w domu w centrum Bydgoszczy. Młodzieniec został dowieziony do komisariatu na bydgoskim Śródmieściu.
- Tam śledczy na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego przedstawili mu 28 zarzutów dotyczących kradzieży z włamaniem na konto bankowe. 18-latek przyznał się do zarzucanych mu czynów. Za przestępstwo kradzieży z włamaniem grozi do 10 lat pozbawienia wolności - poinformował kom. Przemysław Słomski z Zespołu Prasowego KWP w Bydgoszczy.