Na zwiedzanie wystawy Air Fair wybrały się całe rodziny. Co jak co, ale usiąść za sterami odrzutowca to dla dzieciaków nie lada gratka.
To już norma, że na wystawę Air Fair w dniu otwartym dla zwiedzających na teren Wojskowych Zakładów Lotniczych Nr 2 w Bydgoszczy przybyły tłumy. Od godz. 10.00 całe rodziny ruszyły na obchód od samolotu czy śmigłowca do pojazdów opancerzonych. Największą popularnością milusińskich cieszyły się myśliwce, śmigłowce i czołgi. Można było poczuć się pilotem za sterami miga, czy komandosem na siedzeniach w wielkich samolotach transportowych polskich sił zbrojnych. Westchnienia wywoływał F-16, ale ten samolot był odgrodzony i małym chłopcom nie udało się go przetestować. Nadkomplety były za to na pojazdach opancerzonych i czołgach.
Atrakcji było co nie miara. Dużą gratką dla dzieci była możliwość pomalowania samolotu. Kto miał do wydania 100 zł, mógł zobaczyć Bydgoszcz z lotu ptaka w czasie 10-minutowego lotu cessną.