Najpierw, 28 marca, specjalną petycję o niższe ceny biletów MZK w Urzędzie Miasta złożyli bydgoscy działacze partii Razem. Dwa dni później działacze stowarzyszenia Inicjatywa Polska zaapelowali, żeby najmłodsi uczniowie mogli jeździć autobusami i tramwajami za darmo i rozpoczęli zbiórkę podpisów pod projektem uchwały w tej sprawie. Podczas konferencji prasowej pomysł poparł bydgoski lider SLD Ireneusz Nitkiewicz. Dzisiaj akcję ?Dzieciaki bez biletów? wsparła w naszym mieście Barbara Nowacka, współprzewodnicząca z Januszem Palikotem partii Twój Ruch i liderka stowarzyszenia Inicjatywa Polska.
- Akcja ?Dzieciaki bez biletów? to kawałek ogólnopolskiej akcji stowarzyszenia Inicjatywa Polska – powiedziała Barbara Nowacka. Działacze stowarzyszenia w dużych miastach zbierają podpisy poparcia pod projektami uchwał zwalniającymi z opłat dzieci, uczęszczające do szkół podstawowych i gimnazjów (“dopóki są”). – To jest zdrowe, to jest ekologiczne, to jest propaństwowe, to jest uczące obywatelki i obywateli, jak nasze wspólne pieniądze mogą być inwestycją – stwierdziła i wyraziła radość, że w Bydgoszczy zbiórka wymaganych przez prawo podpisów przebiega tak sprawnie i szybko. Szymon Wiłnicki, koordynator stowarzyszenia w Bydgoszczy poinformował, że w kilka dni zebrano 500 podpisów.
Barbara Nowacka zasugerowała, że akcją ?Dzieciaki bez biletów? Inicjatywa Polska testuje inne partie, jak one rozumieją politykę społeczną. Poinformowała, że już w najbliższy czwartek, projekt stowarzyszenia będzie poddany pod głosowanie w stolicy i ma duże szanse na zaakceptowanie przez warszawskich radnych. Inna sytuacja jest w Łodzi, gdzie – jak stwierdziła Nowacka – radni PiS zamierzają go poprzeć, natomiast rządząca koalicja PO-SLD “waha się w kierunku odrzucenia”.
Szymon Wiłnicki poinformował, że wstępne wyliczenia Zarządu Dróg i Komunikacji Publicznej w Bydgoszczy wskazują, że przyjęcie ich projektu kosztować będzie budżet miasta ok. 1,5 mln zł. – Czy potrafią radni, prezydent, być na tyle odważni, że zamiast przyznać sobie premie, co chętnie robią, zrobić coś zwyczajnie dla najuboższych? – zapytała Barbara Nowacka.
* * *Wydaje się, że i prezydent, i radni mogą zdobyć się na odwagę, jakiej oczekuje od nich Barbara Nowacka. I wtedy będzie u nas tak jak w stolicy:) Ale niewykluczone, że może być u nas tak jak w Łodzi. Pożyjemy, zobaczymy :)