Oprowadzałem gości spoza Bydgoszczy po naszym coraz piękniejszym mieście. Nie zapomniałem o Bielawkach, które ich zresztą totalnie zachwyciły. Kiedy szliśmy w stronę Alei Dębów, zwróciła moją uwagę tabliczka z nazwą ulicy.
Zawsze sądziłem, że do placu Weyssenhoffa prowadzi aleja Ossolińskich, a na szyldzie jak byk stało ?Aleje Ossolińskich?. To aleja czy aleje? Po powrocie do domu sprawdziłem wszystkie dostępne mapy. Wszędzie w nazwie figuruje aleja w liczbie pojedynczej.
Nikomu nie przeszkadza, że co innego jest na mapie, a co innego na tabliczce?
Zdjęcie nadesłał pan Janusz Oczkowski.