Dla mieszkańców wielu miejscowości przejazd kolumny transporterów i wozów opancerzonych stanowi wielką atrakcję. Czują się jakby oglądali na żywo paradę wojskową, które znają tylko z przekazów telewizyjnych.
Mimo utrudnień, jaką stanowiły ćwiczenia w obrębie miasta (zajęcie mostu drogowego im. gen. Elżbiety Zawackiej w Toruniu, by mogła nim przejechać kolumna amerykańskich transporterów opancerzonych Stryker), prezydent Michał Zalewski cieszył się ogromnie, że w tym właśnie miejscu odbędzie się wielkie militarne widowisko.
Natomiast w Bydgoszczy przejazd kolumny pojazdów używanych przez oddziały NATO w ćwiczeniach Anakonda został uznany za zagrożenie dla miejskich obiektów mostowych. Bydgoski Zarząd Dróg zaprzecza jednak, że zakazał przejazdu przez miasto. – Dostali od nas uzgodnienie wstępne w terminie od 07.06. do 17.06. wydane 02.06. ? informuje Krzysztof Kosiedowski, rzecznik ZDMiKP.
Dlaczego dowództwo Anakondy otrzymało tylko wstępną zgodę? – W uzgodnieniu prosiliśmy o zlecenie uprawnionej jednostce wydanie opinii o obiektach mostowych (Most Uniwersytecki, wiadukt Święcickiego) ze względu na znaczne przekroczenie masy całkowitej zestawów ? wyjaśnia Krzysztof Kosiedowski.
Czyli 2 czerwca Zarząd Dróg zażyczył sobie opinii ekspertów na temat stanu konstrukcji nośnej jednego z bydgoskich mostów i jednego wiaduktu, która miała być dostarczona w ciągu kilku dni, skoro przejazd wozów opancerzonych miał się odbyć 7 czerwca. – Opinii, o którą prosiliśmy w uzgodnieniu, nie otrzymaliśmy – komunikuje rzecznik Zarządu Dróg.
Otrzymaliśmy też od niego informacje obrazujące zaistniały problem:
?masa jednego zestawu to: 107,6 tony, a nacisk na jedną oś to: 11,5 tony,
?wysokość zestawu 3,98 m,
?szerokość 2,57 m,
?długość zestawu to ponad 24,5 m.
- Dla zobrazowania dodam, że dopuszczalna masa całkowita pojazdu na drodze to: 42 tony, a nacisk na jedną oś w przypadku drogi gminnej to: 8 ton, a w przypadku drogi krajowej to: 10 ton do 11 ton – wyjaśnia Krzysztof Kosiedowski.