Prawo i Sprawiedliwość zapowiadało w kampanii wyborczej zamiar przekształcenia mediów publicznych w narodową instytucję kultury, która będzie finansowana z budżetu państwa i abonamentu. Tym samym TVP miała zostać zwolniona z obowiązku zarabiania pieniędzy. W Bydgoszczy nie potraktowano tych zapowiedzi poważnie.
W grudniu 2015 roku, dwa miesiące po wygranych przez PiS wyborach, które umożliwiły ugrupowaniu Jarosława Kaczyńskiego samodzielne rządzenie i realizację programu wyborczego, bydgoski oddział telewizji publicznej uznał za niezbędne zaangażowanie zewnętrznej firmy, która podejmie się działalności pn. wykonywanie usług handlowych – reprezentowanie Sekcji Marketingu i Reklamy Oddziału TVP S.A. w Bydgoszczy wobec zewnętrznych partnerów handlowych. – Umowa z firmą AM Partner Andrzej Matowski na kwotę 120 tys. plus VAT została zawarta 7 grudnia 2015 roku, a umówiony okres jej obowiązywania został ustalony na czas od 1 stycznia 2016 roku do 31 marca 2017 roku (15 miesięcy) – poinformował nas Tomasz Pietraszak, dyrektor oddziału bydgoskiego TVP.
Andrzej Matowski zajmował się wcześniej realizacją tego typu zadań jako pracownik oddziału. Zastanawialiśmy się, z jakiego powodu zaczął prowadzić własną działalność gospodarczą. – TVP S.A. Oddział w Bydgoszczy do dnia 5 listopada 2013 r. w swoich strukturach posiadał Sekcję Marketingu, Reklamy i Promocji, która na mocy uchwały Nr 540/2013 Zarządu Spółki Telewizja Polska z dnia 6 listopada 2013 r. zatwierdzającej Regulamin Organizacyjny Oddziału w Bydgoszczy została przekształcona w Sekcję Marketingu i Reklamy ? wyjaśnił dyrektor Pietraszak, dodając, że od tamtego czasu kieruje nią Tomasz Maliszewski.
Znaleźliśmy na stronie www.przetargi.info informację o zleceniu z wolnej ręki firmie AM Partner Andrzej Matowski reprezentowania Sekcji Marketingu i Reklamy Oddziału TVP S.A. w Bydgoszczy wobec zewnętrznych partnerów handlowych. Umowę podpisano 30 września 2014 roku. To trudno zrozumieć. Z Andrzejem Matowskim rozwiązano rok wcześniej umowę o pracę, kiedy likwidowano Sekcję Marketingu, Reklamy i Promocji, którą kilka lat kierował. W to miejsce zatrudniono nową osobę.
Po roku bydgoski oddział telewizji zdecydował się podwójnie opłacać tę samą pracę. Nadal płacił pensję Tomaszowi Maliszewskiemu, a zarazem zlecił firmie AM Partner Andrzej Matowski reprezentowanie Sekcji Marketingu i Reklamy. Umowę podpisano 30 września 2014 roku na jeden rok na kwotę 92 250 zł. W listopadzie roku 2015 przedłużono ją do końca grudnia 2015 roku.
- Nowa umowa w miesiącu listopadzie 2015 r. została zawarta w związku ze zrealizowaniem wyższych obrotów handlowych przez Wykonawcę na rzecz TVP S.A. Oddział z Bydgoszczy niż to zakładała pierwsza umowa – uzasadnił swoją decyzję dyrektor Tomasz Pietraszak. (Rodzi się pytanie, czy wynikało to z aktywności Matowskiego, czy raczej było następstwem kampanii wyborczej.) Przewidując, że przez ostatnie dwa miesiące roku 2015 Matowski będzie równie efektywnie pozyskiwać reklamodawców jak w okresie kampanii, bydgoski odział telewizyjny postanowił mu zapłacić dodatkowo 49 200 zł.
Zapytaliśmy, dlaczego dokonując wyboru firmy Matowskiego zastosowano tryb zamówienia z wolnej ręki. Zdaniem dyrektora Pietraszaka, zastosowanie innego trybu ?naruszyłoby zasadę celowego, oszczędnego i efektywnego dokonywania wydatków przy jednoczesnym dążeniu do maksymalizacji korzyści dla Oddziału i zniszczyło budowany przez lata rynek reklamowy Oddziału TVP S.A. w Bydgoszczy?. Czy to znaczy, że dorobek bydgoskiej telewizji zostałby zaprzepaszczony, gdyby zastosowano zapytanie ofertowe? Tomasz Pietraszak wyraził pogląd, że ?Reprezentowania Sekcji Marketingu i Reklamy Oddziału TVP S.A. w Bydgoszczy wobec zewnętrznych partnerów handlowych z przyczyn technicznych o obiektywnym charakterze może być świadczone tylko przez jednego wykonawcę.?
Czym w takim razie zajmuje się Tomasz Maliszewski, kierujący od listopada 2013 roku Sekcją Marketingu i Reklamy? I dlaczego oddział bydgoski korzysta w zakresie pozyskiwania reklam nie tylko z usług Andrzeja Matowskiego, ale także jego syna. Jakie usługi świadczył Maciej Matowski dla bydgoskiego oddziału telewizji? – Pan Maciej Matowski prowadząc działalność gospodarczą pod firmą Bananowiec współpracował na podstawie umów cywilno-prawnych z Oddziałem Telewizji Polskiej S.A. w Bydgoszczy w następujących okresach czasu: 4.06.2007 – 31.12.2007, 1.03.2008 – 30.09.2008, 1.10.2008 – 31.12.2009, 1.01.2010 – 30.06.2011 – odpowiedział enigmatycznie Tomasz Pietraszak.
Spróbujemy wycisnąć z dyrektora oddziału bydgoskiego telewizji publicznej informację, czego dotyczyły umowy zawarte z synem szefa Sekcji Marketingu, Reklamy i Promocji i na jakie kwoty opiewały. Spróbujemy też ustalić, kiedy Maciej Matowski odkrył w sobie nowe talenty, bo obecnie kręci się przy produkcji materiałów telewizyjnych, nawet można zobaczyć na ekranie jego nazwisko, gdy wyświetlana jest ?lista płac?. – Obecnie p. Macieja Matowskiego z Telewizją Polską S.A. Oddział w Bydgoszczy nie łączy żaden stosunek prawny. Jeżeli wykonuje jakieś czynności na terenie Oddziału, to odbywa się to na podstawie pełnomocnictwa udzielonego przez p. Andrzeja Matowskiego w jego imieniu i na jego rzecz – informuje dyrektor Tomasz Pietraszak.
Do sprawy powrócimy.