Zwycięstwo cieszy, ale mając tylko jedną bramkę w zapasie będzie bardzo ciężko bydgoszczanom utrzymać przewagę w zaplanowanym na poniedziałek meczu rewanżowym, którego stawką będzie gra w finale. Jego zwycięzca zagra w przyszłym sezonie klasę wyżej.

Pojedynek zdecydowanie lepiej rozpoczęli gospodarze. Obrona 4-2 i szybkie przejścia do defensywy płaskiej kompletnie zaskoczyły Gwardię, której zawodnicy wyglądali w pierwszej połowie na wyjątkowo sparaliżowanych rangą zawodów. AZS po trafieniach Dawida Nawrockiego, Jacka Zimnego i Artura Serafinowicza prowadził 4:2 i 7:5. W bydgoskiej ?świątyni? kapitalnie bronił Bartosz Makowski. Jego akrobatyczne interwencje zniechęcały gwardzistów do atakowania bydgoskiej bramki. Do przerwy w pełni zasłużone 15:11 dla Bydgoszczy!

Nie wiemy, jakich słów użył w przerwie trener gości, ale na drugą połowę faworyt rywalizacji wyszedł całkowicie odmieniony. Agresja w grze, wola walki i płynne akcje pozwoliły Gwardii ruszyć w szaleńczą pogoń. Zawodnicy UKW wyglądali na całkowicie zaskoczonych. Dość powiedzieć, że przegrali pierwsze 15 minut drugiej odsłony 1:7! Dopiero Łukasz Wiśniewski przełamał niemoc AZS UKW. Po trafieniu z karnego Serafinowicza było już tylko 19:20. Wyrównał potężną bombą z drugiej linii Tomasz Burliński, który też na 3 minuty przed końcem dał gospodarzom prowadzenie 25:24. I tak zostało do ostatniego gwizdka.

Po meczu dla portalu bydgoszcz24.pl swojego niezadowolenia z drugiej połowy nie ukrywał trener Jarosław Knopik:

- Nie wiem, co się stało z chłopakami po przerwie. W szatni prosiłem, żeby grali spokojnie i uważnie w obronie. Było, niestety, inaczej. Do rewanżu mamy jeszcze dwa treningi i myślę, że jeszcze poprawimy naszą grę. Jestem optymistą przed rewanżem, ale pamiętajmy, że nikt nie zmusza nas do awansu do I ligi.

Z optymizmem na poniedziałkowy rewanż patrzy najbardziej doświadczony gracz AZS-u Jacek Zimny:

- Zabrakło nam w niektórych sytuacja wyrachowania i cwaniactwa, ale ważne, że byliśmy lepsi. W Koszalinie będzie na pewno ciężko, lecz myślę, iż po poprawieniu kilku elementów w grze zagramy w finale.

AZS UKW Bydgoszcz – Gwardia Koszalin 26:25 (15:11)

AZS UKW: Makowski, Walczak – Zimny 7, Wiśniewski 6, Serafinowicz 5, Nawrocki 3, Burliński 3, Dębowski (2) oraz Jaszyk, Machniewicz, Wróblewski