- Obejrzałem ponad 40 lokali, podczas wyboru pomieszczeń na biuro poselskie ? mówił poseł Bartosz Kownacki. – Jestem zadziwiony, że miasto dysponuje i oferuje tak zrujnowanie lokale. Gdyby te mieszkania, które oglądałem, miały prywatnych właścicieli, na pewno wyglądałyby inaczej. Miasto, zwyczajnie, nie dba o swoją własność.
Parlamentarzysta zapowiedział, że uruchomi już w niedalekiej przyszłości filie swego biura ? w Inowrocławiu i w Świeciu. Nie wykluczył również otwarcia biur w innych miejscowościach swego okręgu wyborczego.
Pytany przez dziennikarzy o to, jak godzi obowiązki adwokata i posła, odparł, że nie będąc zawodowym posłem, kontynuuje najważniejsze sprawy, których prowadzenia podjął się jeszcze przed wyborami parlamentarnymi.
- Nie zostawię krewnych ofiar katastrofy smoleńskiej ? powiedział poseł. – Będę kontynuował te sprawy.
Ustosunkował się również do wypowiedzi krytycznych, zwolenników PiS, którzy uważają, że pochopnie i niezgodnie z wolą wyborców, przystąpił do Solidarnej Polski.
- Większość ludzi, z którymi rozmawiam, popiera moją decyzję ? wyjaśniał Bartosz Kownacki. – Były nawet takie osoby, które mnie namawiały i ponaglały, żebym zaangażował się w Solidarną Polskę. Jest oczywiście pewna grupa niezadowolonych z mojej decyzji. Myślę, że ich przekonam.
Kiedy poinformowaliśmy posła, że wynajął biuro w kamienicy, w której przed wojną mieszkał generał Zachariasz (Shakro) Bakradze, gruziński bohater walk z bolszewikami w 1918?1920 roku i późniejszy polski generał, odparł, że taka tradycja zobowiązuje.
*
Proponujemy, by poseł podjął działania na rzecz umieszczenia na kamienicy tablicy upamiętniającej gruzińsko?polskiego bohatera.