To znów nie był dobry dzień dla bydgoskich olimpijczyków. Bydgoska mistrzyni świata w kajakarstwie sprzed 3 lat i srebrna medalistka olimpijska z Pekinu Beata Mikołajczyk w finale wyścigu na 500 m w K4 zajęła 4 miejsce. Zawodniczka bydgoskiego UKS “Kopernik” wraz z 3 koleżankami z kajakowej osady była bardzo blisko podium, ale niestety ekipy z Węgier, Niemiec i Białorusi były na mecie przed Polkami.

W strefie kibica na Wyspie Młyńskiej zawitali dzisiaj szczególni widzowie. Prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski i były poseł, dzisiaj urzędnik bydgoskiego Ratusza, Andrzej Walkowiak byli kajakarzami i odnosili w tej dziedzinie medalowe sukcesy. Fachowo komentowali przebieg olimpijskiej rywalizacji i nie ukrywali niedosytu, zwłaszcza gdy w tym samym czasie na innej olimpijskiej arenie z rywalizacji w skoku o tyczce odpadł Paweł Wojciechowski.

Przybyli na wspólne oglądanie zawodów młodzi sportowcy z sekcji kajakowej UKS “Kopernik” dopingowali polską osadę, ale nie kryli smutku z minimalnej przegranej. Do brązowego medalu zabrakło 0,207 sekundy.

Nie zawiódł natomiast Łukasz Michalski, który zakwalifikował się do piątkowego finału skoku o tyczce. By znaleźć się w gronie najlepszych na świecie tyczkarzy trzeba było skoczyć 5,60 m.