Skąd taki pomysł? – Uważamy, że karanie ludzi za pracowitość jest niemoralne. Stąd też hasło akcji: “Uwaga! Kradną!” Według wyliczeń Centrum Adama Smitha państwo zabiera nam już 47,7% dochodów. Dlatego uważamy, że PIT należy zwyczajnie zlikwidować! – mówi Piotr Najzer, szef regionalnych struktur Nowej Prawicy.
Wolnorynkowcy spod flagi Nowej Prawicy wymieniają pięć argumentów za likwidacją deklaracji PIT. – Podatki dochodowe to zwiększona kontrola państwa nad obywatelem. PIT to w praktyce kara za dobrą pracę. Absurdem jest to, że karzemy podatkiem ludzi pracujących, a nagradzamy bezrobotnych zasiłkami i utrzymujemy więźniów. Kolejny argument to CIT, który rodzi ogromne koszty w przedsiębiorstwach, które muszą prowadzić dwie odrębne księgowości: jedną na potrzeby podatkowe, a drugą zgodną z ustawą o rachunkowości. Do tego likwidacja podatku dochodowego wcale nie musi zmniejszyć wpływów do budżetu państwa. Wręcz przeciwnie: wskutek uwolnienia przedsiębiorczości i zmniejszenia kosztów prowadzania działalności gospodarczej wpływy do budżetu mogą się okazać wyższe. Ostatnim argumentem jaki podnosimy jest to, że PIT i CIT stały się elementami donosicielstwa na sąsiada czy konkurenta, którym się powiodło – wyjaśnia Przemysław Skrzypek z Nowej Prawicy.
Poniedziałkowy happening rozpocznie się o godzinie 13 pod I Urzędem Skarbowym.