Po klęsce w wyborach parlamentarnych środowiska lewicowe najpierw zjednoczyły się w proteście przeciw odstąpieniu przez polski rząd finansowania procedury in vitro z podatków wszystkich Polaków, teraz nowym spoiwem staje się zbiórka podpisów pod projektem ustawy dopuszczającej aborcję do 12 tygodnia ciąży.

Dzisiaj podczas konferencji prasowej w parku im. Kochanowskiego przedstawiciele organizacji skupionych w komitecie ?Ratujmy Kobiety? m.in. Inicjatywa Polska, Nieformalna Grupa Inicjatywna oraz Dziewuchy Dziewuchom ? Bydgoszcz, poinformowali o rozpoczęciu zbiórki podpisów pod projektem.

- Jako Nieformalna Grupa Inicjatywna uważamy, że kobieta powinna mieć prawo do dokonania legalnej aborcji do 12. tygodnia trwania ciąży – powiedziała Anna Wróblewska-Zawadzka, jedna z liderek organizacji w Bydgoszczy. – Inicjatywa ta zapewni dzieciom i młodzieży dostęp do wiedzy o seksualności człowieka. Wprowadzi dodatkowy przedmiot nauczania szkolnego. Zakłada również dostęp do nowoczesnych metod i środków zapobiegania ciąży. Dla najbiedniejszych mają być bezpłatne – powiedziała o najważniejszych postanowieniach projektu ustawy. – Zakłada też stworzenie listy lekarzy, którzy przy odmowie aborcji powołują się na klauzulę sumienia, tak żeby kobiety wiedziały po prostu, idąc do ginekologa, z kim mają do czynienia – dodała Wróblewska-Zawadzka.

- Ustawa wprowadzi edukację do szkół. Nie godzimy się na PiS-owskie projekty ustawy, bo wprowadzają totalne restrykcje wobec kobiet – określił cel działania Szymon Wiłnicki, koordynator Inicjatywy Bydgoszcz.

Obowiązujące w Polsce prawo dopuszcza aborcję w trzech przypadkach: gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej (bez ograniczeń ze względu na wiek płodu), badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (do 12 tygodni od początku ciąży).