Prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski rozpoczął 9 października w Miejskim Centrum Kultury podczas konferencji "Decydujmy razem. Bydgoszcz 2030" konsultacje na temat strategii rozwoju Bydgoszczy do 2030 roku.
Nie minęły jeszcze 4 lata, kiedy Rada Miasta Bydgoszczy uchwaliła Strategię Rozwoju Bydgoszczy do 2030 roku, a już prezydent Rafał Bruski zdecydował, że najważniejszy dokument strategiczny naszego miasta wymaga aktualizacji. Otwierając 9 października w Miejskim Centrum Kultury konsultacje na temat aktualizacji strategii Rafał Bruski stwierdził, że zmienia się otoczenie samorządu, zmianie ulegają plany rządowe i województwa i z tego powodu aktualizacji ulec musi również strategia rozwoju Bydgoszczy.
- Chcę osiągnąć efekt wielkiej partycypacji społecznej - powiedział Rafał Bruski i zaznaczył, że problemy demograficzne uważa za jedne z najbardziej ważnych. W tej sprawie głos zabrać powinni liczni mieszkańcy Bydgoszczy i środowiska. - Liczę na kontrowersyjne wypowiedzi - przedstawił oczekiwania co do rozpoczynających się konsultacji prezydent Bydgoszczy.
Do udziału w konferencji zaproszeni zostali przedstawiciele wielu instytucji i środowisk. Pierwszy głos zabrał marszałek województwa Piotr Całbecki. Marszałek Całbecki podkreślił, że planowanie strategiczne jest wielce skomplikowaną materią. Równie złożone są kwestie dotyczące dostrojenia instrumentów i narzędzi wykonawczych do zmieniających się planów. Już teraz następują duże zmiany wynikające z tego, że Narodowa Strategia Zrównoważonego Rozwoju zastąpiona została Narodową Strategią Odpowiedzialnego Rozwoju wicepremiera Mateusza Morawieckiego. Analizując rolę, jaką odgrywają metropolie w rozwoju regionów zaznaczył, że rola bydgosko-toruńskiej metropolii powinna być wobec województwa służebna. Stwierdził, że w Koncepcji Zagospodarowania Przestrzennego Kraju ośrodek bydgosko-toruński dysponuje nieporównywalnie większym potencjałem niż miasta aspirujące do roli metropolii takie jak Olsztyn czy Białystok. Naszą metropolię zestawiać można z poznańską czy trójmiejską. - To dobrze, że Bydgoszcz i Toruń leżą tak blisko siebie - stwierdził. Marszałek Całbecki omawiając wiele obszarów, którymi winna zająć się strategia wielokrotnie podkreślał wiodącą rolę Bydgoszczy w regionie jako miasta posiadającego największy potencjał w województwie.
Dr hab. Paweł Kubicki z Uniwersytetu Jagiellońskiego uzasadnił, dlaczego miasta potrzebują strategii. - Strategie wdrażana przy partycypacji społecznej będą mieć niesłychanie pozytywny wpływ na tożsamość miasta - stwierdził naukowiec z Krakowa, wielokrotnie podkreślając, że udział obywateli w jej tworzeniu może decydować o jej innowacyjności, ponieważ partycypacja pozwala wyjść poza schematy myślenia ekspertów. Podkreślił, że w procesach konsultacyjnych ważną rolę odgrywa moderator konsultacji. - Samo spotkanie się różnych środowisk jest konfliktogenne. Dlatego ważny jest moderator, który będzie potrafił przeprowadzić proces partycypacyjny - podkreślił dr Kubicki.
Dr Wiesława Gierańczyk (dyrektor Urzędu Statystycznego w Bydgoszczy) przedstawiła dane statystyczne pokazujące skalę depopulacji miasta. Bydgoszcz jest jednym z czterech dużych miast w Polsce mających najstarszą ludność. Wynika to z ujemnego przyrostu naturalnego i ujemnego salda migracji. W ostatnich latach co roku ubywają niemal 4 osoby na 1000. - Prognozuje się, że do 2030 roku będzie nas mniej o 9% - mówiła dr Gierańczyk.
Niezwykle elegancko tę dramatyczną statystykę skomentował moderator debaty w MCK-u: Starzenie się społeczeństwa pozytywnym wyzwaniem. Buduje się nam nowy kapitał ludzi starszych.
Za przebieg konsultacji nad strategią odpowiada zastępca prezydenta Maria Wasiak. Podkreśliła, że redagujący dokument dołożą starań, by odpowiadał on idei zawartej w programach Smart City. Również jego forma ma być przystępna dla mieszkańców, a nie dla urzędników. - Na obecnym etapie najważniejszy jest udział w konsultacjach i taki apel kieruję do mieszkańców Bydgoszczy. Będą ankiety, debaty, zespoły, konsultacje - zapowiedziała Maria Wasiak.