Szef struktur okręgowych Prawa i Sprawiedliwości powtórzył dzisiaj  podczas „Rozmowy dnia”, że znajduje się wśród trzech osób zgłoszonych kierownictwu partii do startu w wyborach na prezydenta Bydgoszczy.

Mimo że odbyło się w Warszawie spotkanie konsultacyjne z przedstawicielami regionów, nie zapadły jeszcze żadne decyzje personalne.

- Mogę powiedzieć o sobie tak: jestem w tej trójce. Aczkolwiek zobaczymy, czy pan prezes i władze partii nie będą uznawały, że jestem bardziej potrzebny w Warszawie - powiedział dziennikarzowi Radia PiK poseł Tomasz Latos. Nie chciał jednak ujawnić nazwisk dwóch pozostałych osób, które są brane pod uwagę. Z naszych ustaleń wynika, że chodzi o posłów Piotra Króla i Łukasza Schreibera.

Rzecz jasna, bydgoski lider PiS był pytany przede wszystkim o rekonstrukcję rządu.  Miał odnieść się do wpisu Beaty Szydło na Twitterze, który jest traktowany jako pożegnalny („Bez względu na wszystko najważniejsza jest Polska”). - To brzmi jak bardzo szczera i z serca płynąca deklaracja pani premier, która pokazuje, że wszystko, co robiła, co jednym się podobało, wzbudzało wręcz zachwyt, a niektórzy krytykowali, robiła to dla Polski. Robiła to z pobudek patriotycznych – ocenił poseł Latos. – Użył pan poseł celowo czasu przeszłego? – zapytał Marcin Friedrich. – Bo taki kontekst się tutaj pojawił. Czy będzie to czas przeszły, czy teraźniejszy i przyszły, to się wkrótce okaże. Myślę, że nie jest to kwestia dni, ale raczej godzin - stwierdził okręgowy szef PiS.

Decyzja zapadnie podczas posiedzenia Komitetu Politycznego Prawa i Sprawiedliwość.