Sąd Rejonowy w Bydgoszczy umorzył postępowanie z oskarżenia bydgoskiej policji przeciw radnemu Bogdanowi Dzakanowskiemu. Chodzi o zawiadomienie policji przez Dzakanowskiego o tym, że prezydent i przewodniczący rady byli podczas obrad pod wpływem alkoholu.
Radny Bogdan Dzakanowski podczas kwietniowej sesji Rady Miasta Bydgoszczy zadzwonił na numer 112 i zawiadomił policję o jego podejrzeniach co do stanu trzeźwości prezydenta i przewodniczącego rady miasta. Przybyli na miejsce obrad bydgoskiego samorządu policjanci poddali badaniu alkomatem obu wskazanych przez radnego jednak śladów alkoholu nie odkryli w organizmie obu przebadanych. Bydgoska policja po przeprowadzonej w ratuszu interwencji oskarżyła radnego Dzakanowskiego za to, że ze swawoli, chcąc wywołać niepotrzebną czynność fałszywą informacją, wprowadził ją w błąd.
Bogdan Dzakanowski w trakcie dzisiejszej konferencji prasowej poświęconej fiasku referendum w sprawie odwołania prezydenta Bydgoszczy powiedział, cytując uzasadnienie postanowienia sądu, że "wywołanie przez niego niepotrzebnej czynności policji fałszywą informacją dotyczącą rzekomego znajdowania się pod wpływem alkoholu prezydenta miasta Bydgoszczy oraz prezydium rady miasta Bydgoszczy, czym wprowadził w błąd funkcjonariuszy policji" nie wyczerpało znamion wykroczenia z art. 66 par. 1 kodeksu wykroczeń i sąd umorzył w tej sprawie postępowanie.