W nocy z wtorku na środę (2-3 sierpnia) policjanci z Koronowa zostali zawiadomieni, że w jednym z mieszkań w centrum miasta doszło do pobicia. Kiedy funkcjonariusze dojechali na miejsce zdarzenia, trafili na bójkę pomiędzy sześcioma mężczyznami. Dwóch z nich miało maczety.

Uczestnicy bójki byli tak zacietrzewieni, że w ogóle nie reagowali na widok mundurowych. Dopiero kiedy jeden z policjantów wyciągnął broń i oddał strzał ostrzegawczy, przestali się bić. Czterech z nich (w wieku 32, 26 lat, a dwóch 34) od razu zostało zatrzymanych, dwaj pozostali (35 i 21 lat) uciekli. Ponieważ byli dobrze znani tutejszym funkcjonariuszom, zostali następnego dnia namierzeni i trafili do aresztu. Do sprawy zatrzymano też siódmego mężczyznę (w wieku 26 lat).

Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego przedstawiono zatrzymanym zarzuty pobicia, udziału w bójce z użyciem niebezpiecznego narzędzia, naruszenia miru domowego i uszkodzenia mienia. Cała siódemka została doprowadzona do prokuratury. Po ich przesłuchaniu prokurator postanowił zastosować wobec czterech osób dozór policyjny. Natomiast wobec trzech braci (35, 32 i 21-latka) zawnioskował o trzymiesięczny tymczasowy areszt, a sąd się do jego wniosku przychylił.