Od kilku miesięcy jest realizowana jedna z największych inwestycji drogowych w mieście, chociaż nie da się zbudować drogi na terenie, na którym działa tartak.
Z lotu ptaka widać dokładnie, że bez pozyskania nieruchomości, którą obecnie zajmuje tartak, nie da się wybudować dalszej części Trasy Uniwersyteckiej. Jego właściciele nie zamierzają się wyprowadzać, a mimo to roboty trwają.
- Prace trwają nieprzerwanie w tej chwili na wielu odcinkach tej inwestycji – powiedział nam Krzysztof Kosiedowski, rzecznik ZDMiKP.
Inwestorem jest miasto, a wykonawcą robót Przedsiębiorstwo Budowy Dróg i Mostów „Kobylarnia”. W ramach budowy II etapu Trasy Uniwersyteckiej powstanie blisko 500-metrowa ulica łącząca ul. Wojska Polskiego z al. Jana Pawła II i ul. Glinki.
Gdzie obecnie trwają roboty? - Drogowcy pracują m.in. w dalszym ciągu na ulicy Glinki, co najważniejsze mają już firmę, która przebuduje wykopany gazociąg na odcinku 100 metrów i zrobi to jeszcze w tym miesiącu. Na fragmencie ulicy Glinki ułożyli podbudowę jezdni, na której ułożyli tzw. warstwę wiążąca, to oznacza, że do ułożenia została ostatnia warstwa tzw. ścieralna, po której docelowo pojadą samochody. Pracują też przy budowie estakady nad ulicą Jana Pawła II - na przyczółkach ułożyli konstrukcje stalowe, tzw. pomost przeprawy nad ulicą - wylicza Krzysztof Kosiedowski.
Od niego też dowiedzieliśmy się, że na skrzyżowaniu ulic Glinki - Magnuszewska trwa budowa ronda, roboty prowadzone są również na ulicy Niziny.
A co z tartakiem, który znajduje się na trasie budowy? Czy dojdzie do egzekucji z użyciem siły? Dlaczego właściciele nieruchomości przy Ujejskiego 44 nie zamierzają jej w tym roku opuszczać? O tym już wkrótce.