Na dzisiejszej konferencji prasowej skarbnik miasta Piotr Tomaszewski przedstawił założenia do przyszłorocznego budżetu Bydgoszczy, w szczególności dotyczące jego strony dochodowej. – Wszyscy zaczynają oszczędzać, więc nie ma innego wyjścia – my też. Nie ma innego sposobu budowania naszego miasta jak przez oszczędności – oświadczył skarbnik.
Piotr Tomaszewski poinformował również, że prezydent Rafał Bruski zalecił pełną transparentność tworzenia budżetu miasta. – Budżety miast mają coraz bardziej charakter budżetów mieszkańców, konsultowanych z mieszkańcami – poinformował. Z tego powodu – powiedział skarbnik – “nie zawsze w budżecie będzie stosowany rachunek ekonomiczny, ale musimy patrzeć, że jest to usługa dla mieszkańców”.
Zakłada się jednak, że chociaż według aktualnych prognoz dochody bieżącego roku mają wzrosnąć o 13 mln zł w stosunku do roku ubiegłego to w 2013 r. dochody mają być wyższe od tegorocznych o 52 mln zł. Ta kalkulacja opiera się na założeniach, że chociaż wpływy z podatku od firm (CIT) mają być w przyszłym roku niższe o 1,6 mln zł to wzrosną od osób fizycznych i to o ponad 11 mln zł. Niestety, zakłada się, że niższe będą dotacje z budżetu państwa o ponad 10 mln zł. Z drugiej strony o 2 mln zł miasto zamierza zebrać więcej z tytułu podatku od nieruchomości, a wpływy ze sprzedaży biletów MZK wzrosną o 3,5 mln zł.
Przeciętnie stawki podatku od nieruchomości wzrosną o 4%. I tak najczęściej płacony podatek przez mieszkańców:
- od powierzchni mieszkalnych podwyższony będzie z 65 gr do 68 gr,
- od powierzchni budynków lub ich części związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz od budynków mieszkalnych lub ich części zajętych na taką działalność podwyższony będzie z 21,10 zł do 22,11 zł.
- natomiast od gruntu z 41 gr do 43 gr, a gruntów związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej z 80 gr do 84 gr.