Na początku obrad dzisiejszej sesji Rady Miasta na wniosek prowadzącego dzisiejsze obrady Zbigniewa Sobocińskiego chwilą ciszy uczczono pamięć zmarłego radnego Lecha Lewandowskiego.
W pierwszej kolejności radni podjęli uchwałę o zmianie budżetu miasta na rok 2012. Korektę budżetu skarbnik miasta Piotr Tomaszewski określił jako pozytywną dla Bydgoszczy. Wskazał na podwyższenie bieżących dochodów miasta, m. in. wynikających z darowizny szwedzkiej IKE-i na rzecz miasta (o tej sprawie piszemy oddzielnie), mimo obniżenia całości dochodów miasta. Podkreślił, że ciągle poprawia się wskaźnik nadwyżki operacyjnej. – Struktura budżetu na najbliższe lata jest stabilna, wskaźniki ulegają poprawie. Budżet jest bezpieczny, a uchwalone zmiany poprawią strukturę budżetu – zakończył skarbnik Tomaszewski.
Jedynie radni Prawa i Sprawiedliwości nie podzielali argumentacji zaprezentowanej przez skarbnika miasta. – Budzi niepokój fakt przeniesienia na kolejne lata planowanych inwestycji o wartości 15 mln zł, czy uda się je wykonać w kolejnych latach? – zastanawiał się Marek Gralik. – Zmiany poprawią wskaźniki i strukturę budżetu, ale nie służą rozwojowi miasta – powiedział Stefan Pastuszewski, a Rafał Piasecki stwierdził wprost: – Korekta ma drugie dno. Przesunęły się inwestycje, ale jakie problemy to spowodowały! Sprytna manipulacja, a ucierpią przedsiębiorcy.
Wtedy prezydent Rafał Bruski oświadczył, że jeśli rada przerwie obrady na 2 godziny, to radnym zostaną przedstawione harmonogramy wszystkich realizowanych inwestycji. Takie postawienie sprawy spowodowało zmianę frontu, bo radny Stefan Pastuszewski oświadczył: – Jakie to ma znaczenie i tak głosowanie będzie mechaniczne, bo polityczne.
Uchwałę podjęto bez zarządzenia przerwy zdecydowaną większością głosów przy zaledwie 2 głosach przeciwnych.
W wyniku zmian planowane dochody Bydgoszczy spadną o 8,5 mln zł z kwoty 1 mld 383 mln zł do 1 mld 374,5 mln zł, a wydatki z 1 mld 533 mln zł do 1 mld 517,5 mln zł, czyli o ok. 15,5 mln zł.