Anna Bańkowska (SLD) i Bartosz Kownacki (Solidarna Polska) wykazali po dwie osoby, które są pracownikami ich biur. W przypadku posła Kownackiego wkradł się jedynie drobny błąd, “literówka” w nazwisku. Na stronie internetowej widnieje nazwisko: Stanisław Grodnicki, a chodzi zapewne o Stanisława Grodzickiego.
Jarosław Katulski (PO) i Radosław Sikorski (PO) podali, że mają po jednym pracowniku.
Eugeniusz Kłopotek (PSL) ma dwóch pracowników i dwóch asystentów społecznych, a Kosma Złotowski (PiS) to prawdziwy rekordzista, bowiem zgłosił aż ośmiu pracowników i współpracowników.
Iwona Kozłowska z Platformy Obywatelskiej jest zaskoczona naszym pytaniem o to, dlaczego nie zgłosiła swoich pracowników i współpracowników społecznych marszałkowi sejmu. – Ależ zgłosiłam – twierdzi poseł Kozłowska. – Mam jednego pracownika i asystenta społecznego. Oni otrzymują wynagrodzenie. Na stronie internetowej sejmu nie znajdujemy jednak potwierdzenia słów poseł Iwony Kozłowskiej. Nie ma tu zgłoszonego żadnego pracownika, ani współpracownika. Jednocześnie poseł Kozłowska narzeka na współpracę z kancelarią sejmu. Mówi, że przez dwa miesiące nie otrzymywała należnych pieniędzy z kancelarii sejmu. – Tylko dzięki pomocy męża udało mi się umeblować biuro – zwierza się poseł Kozłowska.
Paweł Olszewski, również poseł z PO, odpowiada na nasze pytanie, krótko: – Nie wiem. Proszę dzwonić do mojego biura. Ja nie zajmuję się tymi sprawami. Zadzwoniliśmy zatem do dyrektora biura posła Olszewskiego, Michała Sztybla. Zrelacjonowaliśmy mu zaistniałą sytuację, kończąc pytaniem: dlaczego nie ma na stronie internetowej sejmu wykazu pracowników biura posła Olszewskiego? Dyrektor Sztybel nie potrafił nam udzielić odpowiedzi i poprosił o przesłanie pytania mailem. Przesłaliśmy: “ Dlaczego poseł Paweł Olszewski nie zgłosił swoich pracowników i współpracowników społecznych marszałkowi sejmu zgodnie z zapisami ustawy o wykonywaniu mandatu poselskiego?”
Otrzymaliśmy odpowiedź, z której wynika, że poseł Olszewski jest “w trakcie” składania oświadczenia. Dyrektor Sztybel napisał: “Informuję, iż zgodnie z przytoczoną przez Pana ustawą informacja o nowych pracownikach oraz kopie umów o pracę zostały przesłane do Kancelarii Sejmu. Drogą telefoniczną zostaliśmy poproszeni o uzupełnienie dokumentacji, co niezwłocznie zostanie uczynione.”
Poseł PiS, Tomasz Latos przyznaje, że jeszcze nie zdążył złożyć stosownego oświadczenia marszałkowi sejmu.
- Mam dwóch etatowych pracowników. Płacę im ZUS, wynagrodzenia. Muszę ich jednak rzeczywiście zgłosić – stwierdza parlamentarzysta.
Próżno szukać również na stronie sejmowej pracowników i społecznych współpracowników posłów Teresy Piotrowskiej (PO), Krzysztofa Brejzy (PO) i Łukasza Krupy (Ruch Palikota).