Jak co miesiąc rowerzyści zamanifestowali swoją obecność w ruchu ulicznym, przejeżdżając peletonem przez miasto. Późnopopołudniowa listopadowa pora wymagała odpowiedniego ekwipunku, szczególnie ciepłej odzieży i oświetlenia. Cyklistów rozgrzała dodatkowo informacja o zawieszeniu na zimę funkcjonowania niedawno otwartego kontrapasa na ul. Gdańskiej.

- Jesteśmy pierwszym miastem w Polsce, w Europie i pewnie na świecie z sezonową infrastrukturą za 200 tysięcy złotych. Ale przecież rowerzyści zimą nie jeżdżą. I będzie można zrobić drugie otwarcie i przecięcie wstęgi na wiosnę, jeśli nikomu się nie odwidzi kontrapas ? drwił jeden z organizatorów przejazdu, Mikołaj Buzała. Od jutra, 1 grudnia kontrapas na ulicy Gdańskiej przestaje obowiązywać, a uczestnicy dzisiejszego przejazdu mieli ostatnią okazję do zamanifestowania swej obecności na kontrapasie.

Kontrapas na ul. Gdańskiej wprowadzany był w atmosferze chaosu. Prace nie były skoordynowane w czasie i trzeba było nawet zrywać oznakowanie, które pojawiło się za wcześnie, przed wylaniem asfaltu.