Bydgoski Festiwal Wolności był przypomnieniem historycznych wydarzeń Marca 1981 r., kiedy Bydgoszcz, jedyny chyba raz w swojej historii, była na ustach niemal całego świata. Doszło wtedy do pobicia trzech działaczy “Solidarności” w sali ówczesnej Wojewódzkiej Rady Narodowej, co spowodowało kryzys w komunistycznej Polsce, grożący strajkiem generalnym.

Piotr Kubiak był pomysłodawcą i twórcą festiwalu. Miał on już trzy edycje w latach 2010-2012. Festiwal odwoływał się do utraconych wartości, a piosenki autorskie wykonawców konkursowych, jak i utwory bardów miały skłaniać do refleksji, ?ile dziś wolności w wolności, a człowieka w człowieku?. Organizacja jego była zawsze swoistym pospolitym ruszeniem entuzjastów. W tym roku Piotr Kubiak nie znalazł już ani środków, ani osób, które pomogłyby mu w przygotowaniu imprezy – część z osób mających udział w organizacji ubiegłorocznego festiwalu opuściła Bydgoszcz i Polskę.

W ubiegłych latach Festiwal Wolności był wspierany m.in. przez Wojewódzki Ośrodek Kultury i Sztuki oraz polityków Platformy Obywatelskiej. O tym że nadchodzą jednak dla organizacji tego rodzaju imprez jak Bydgoski Festiwal Wolności ciężkie czasy Piotr Kubiak nie krył już przy przygotowaniach do ubiegłorocznego festiwalu – Pamięci Bydgoskiego Marca ’81 o nagrodę im. Krzysztofa Gotowskiego, kiedy sfinansowany został bez udziału miasta, wyłącznie przez sponsorów. ? Skoro urzędnicy i politycy nie potrzebują takich ludzi jak ja, poniewierając moją pracą, staraniami i wolą zamykać się we własnym gronie, także podczas święta bydgoskiego Marca, ja im dziękuję? ? mówił wówczas pomysłodawca i organizator festiwalu Piotr Kubiak.

Piotr Kubiak nie był dyplomatą w pozyskiwaniu zwolenników festiwalu. – Prezydent tego miasta nie jest za wolnością, bo przecież nie wspiera festiwalu ku pamięci jednej z najważniejszych dat w historii Bydgoszczy (…) Nie pełnilibyście tych funkcji, gdyby nie ludzie niepokorni, proszę o tym pamiętać. Jesteście z woli bydgoskiego narodu, ale nie na zawsze ? napisał w emocjonalnym liście do prezydenta Bydgoszczy po ubiegłorocznej imprezie.

W marcu 1981 roku mieszkańcy Bydgoszczy podnieśli dumnie głowy i spróbowali zrzucić komunistyczne kajdany. Nie chcieli żyć w kłamstwie i cenzurze, chcieli państwa szanującego wolność i godność każdego obywatela. Dzisiaj domagamy się tego samego. Wolności ? pisali organizatorzy festiwalu. W tym roku spasowali.

Piosenka “Żyłem w ciekawych czasach” z płyty “Mała skarga”: